reklama

Karta odrzucona. Płacisz za zakupy gotówką, a z konta znikają pieniądze."Uważajcie! "- ostrzega nasza Czytelniczka

Magda Weidner
Magda Weidner
Zaktualizowano 
Karta została odrzucona, a pieniądze zniknęły z konta. Co robić w takiej sytuacji? Anatol Chomicz
Chyba każdy z nas przynajmniej raz spotkał się z podobną sytuacją. Robicie zakupy, chcecie zapłacić kartą. Doskonale wiecie, ile macie na koncie. A tu pani kasjerka informuje Was, że transakcja została odrzucona. Próbujecie kilka razy i dalej nic. Jedni rezygnują z zakupu, inni płacą gotówką. A co dalej? Większość zabiera stos wydrukowanych pokwitowań z kasy i wychodzi ze sklepu. Czy ktoś sprawdza konto? Zrobiła to nasza Czytelniczka. - Po takich zakupach zostało mi 36 zł! - przyznaje zdenerwowana. - Bardzo proszę o pomoc w nagłośnieniu sprawy. Nie chcę, by kogoś spotkało coś podobnego - dodaje.

Odrzucona transakcja

Wszystko zaczyna się od komunikatu "transakcja odrzucona". Moment dla wielu stresujący. Bo na taśmie sklepowej wyłożonych mnóstwo produktów, na koncie odpowiednia kwota, a system odmawia sprzedaży. W podobnej sytuacja znalazła się ostatnio nasza Czytelniczka. Pani Małgorzata wybrała się na zakupy do jednego ze sklepów. Po nich sprawdziła stan swojego konta bankowego i nie mogła uwierzyć w to, co widzi.

Czytaj również: ZIELONA GÓRA. Uczniowie "elektronu" zbuntowali się i sparaliżowali pracę sklepu. Wszystko przez internetowy hejt

- Chciałabym nagłośnić przykrą sytuację, która przytrafiła mi się w piątek, w sklepie Biedronka w Nowogrodzie Bobrzańskim. Udałam się na zakupy, które wyniosły mnie 186,65 zł, chciałam zapłacić kartą. Wbijając prawidłowy kod w czytnik kart płatniczych, odrzucono moją kartę trzykrotnie. Kasjerka poprosiła mnie bym zabrała zakupy i udała się do kasy obok. Przy drugiej kasie była taka sama sytuacja, więc zapłaciłam gotówką - opowiada nam pani Małgorzata. - Po zakupach udałam się do bankomatu, by sprawdzić stan konta. Okazało się, że na moim koncie, na którym powinno znajdować się ok. 600 zł, było tylko 36 zł. **Z konta znikło 562.65 zł. Po powrocie do domu zadzwoniłam na infolinię banku. Pan powiedział mi, żebym zadzwoniła w poniedziałek, w ciągu weekendu przeżyłam straszny stres. W poniedziałek znowu zadzwoniłam na infolinię banku, dowiedziałam się, że pieniądze za moje zakupy zostały pobrane trzykrotnie. Późnym popołudniem we wtorek zadzwoniłam do konsultanta sieci Biedronka, po czym zostałam bardzo niemile potraktowana. Bez żadnego zdziwienia konsultant przekazał mi informacje,że to od nich nie zależy, powinnam się skontaktować z bankiem, który powinien zwrócić moje pieniądze w ciągu 14 dni** - dodaje zdenerwowana.

Trwa głosowanie...

Czy zdarzyła ci się podobna sytuacja?

    Dlaczego pieniądze zniknęły z konta naszej Czytelniczki?

    Dlaczego pieniądze zniknęły z konta naszej Czytelniczki? Co robić w takiej sytuacji? O wyjaśnienie poprosiliśmy Justynę Rysiak, menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska S.A.
    - W takiej sytuacji klient, używając karty płatniczej, pozostaje w bezpośredniej relacji ze swoim bankiem. Oznacza to, że stosowna suma jest blokowana na rachunku klienta przez bank, którego kartą posługuje się dana osoba, a sieć handlowa jako podmiot trzeci nie ma bezpośredniego wpływu na transakcję finansową. W takich sytuacjach nasze systemy wysyłają automatyczny komunikat do systemów bankowych, że transakcja nie została zakończona poprawnie i należy ją wycofać, a nasza firma nie otrzymuje żadnych środków ze strony banku klientki na poczet wskazanych transakcji. W związku z tym to bank jest instytucją, będącą w stanie pozytywnie rozpatrzyć reklamację klientki - informuje J. Rysiak.

    - Jest nam bardzo przykro z powodu opisanej sytuacji, jednak, tak jak wskazaliśmy powyżej, w tym przypadku właściwym adresatem reklamacji jest bank. Jednocześnie informujemy, iż tego dnia w Nowogrodzie Bobrzańskim terminale działały w sposób prawidłowy i inni klienci nie zgłaszali podobnych reklamacji” - dodaje przedstawicielka biura prasowego sieci Biedronka.

    Co na to bank?

    O komentarz poprosiliśmy również rzecznika prasowego banku, w którym nasza Czytelniczka ma założone konto. - Błąd nie leży tu po stronie banku, a po stronie akceptanta, tj. instytucji rozliczającej dany sklep w zakresie terminali umożliwiających dokonywania płatności kartami - tłumaczy Bartosz Trzciński, rzecznik prasowy, Bank Pocztowy S.A. - Jeśli na terminalu pojawiła się odmowa, a mimo to środki zostały zablokowane na rachunku klienta, oznacza to, że ww. instytucja rozliczająca dany sklep nie przesłała do banku informacji zwrotnej o odmowie, a więc bank nie miał informacji, że transakcja nie doszła do skutku. W przeciwnym razie blokada zostałaby automatycznie zdjęta.

    Sprawdzaj stan konta!


    Jeśli przydarzy Wam się podobna sytuacja, pamiętajcie - zawsze sprawdzajcie stan swojego konta. Gdy transakcja kartą została odrzucona, a mimo to np. po czasie zobaczysz, że środki zostały pobrane z konta, skontaktujcie się jak najszybciej z bankiem, np. zadzwońcie na infolinię z prośbą o zdjęcie blokady. - To samo może zrobić w placówce bankowej - złożyć wniosek o zdjęcie blokady załączając paragony potwierdzające odmowę - dodaje B. Trzciński.

    WIDEO: Weszły w życie nowe przepisy dot. logowania się do banków. Mają zwiększyć bezpieczeństwo

    Wideo

    Materiał oryginalny: Karta odrzucona. Płacisz za zakupy gotówką, a z konta znikają pieniądze."Uważajcie! "- ostrzega nasza Czytelniczka - Gazeta Lubuska

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze 34

    Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

    Podaj powód zgłoszenia

    A
    Ania

    Miałam dzisiaj identyczną sytuację

    N
    Nie Polak wg pis

    Wina ewidentnie po stronie operatora terminali i to jego należy ścigać o zwrot

    G
    Gość
    18 października, 14:17, Gość:

    Wczoraj gość przedemna w kolejce do kasy w Lidlu płacił telefonem i identyczny scenariusz, kasę z konta mu zablokował, a sklep nie otrzymał. Tylko gotówka.

    Mojego narzyczonego spotkało coś podobnego tylko, że Jemu z kolei przychodziły ok tyg temu smsy z banku z potwierdzeniem zakupów na allegro na kwotę 1500zł. On nigdy nie robił zakupów na allegro. Po konsultacji z bankiem zablokowaliśmy wszystkie karty. Wczoraj scenariusz się powtórzył, znowu zakupy na allegro na kwotę 200zł.

    G
    Gość

    Uważajcie bo ukrainki oszukują na kasie w biedronce to norma szczególnie w Ustce

    G
    Gość
    18 października, 16:11, xymox:

    Sytuacja, którą zanotowałem na Węgrzech w tym roku.

    Obiekt TESCO w miasteczku nad Balatonem.

    Kasjerka 2-3 krotnie prosi mnie o ponowne wprowadzenie PIN mówiąc łamaną angielszczyzną : " błąd w połączeniu z bankiem".

    Po odejściu od kasy moja komórka informuje mnie 3 krotnie o zrealizowanej transakcji ( są takie opcje w kartach).

    Podchodzę do informacji tego węgierskiego TESCO. Dziewczyna mówi perfekt po angielsku (?!) : ' nie ma problemu, terminal jest częścią naszego sklepu - już wyjaśniam". Zadzwoniła do.....banku, który prowadzi konto tego akturat obiektu i...... potwierdziła błąd terminala.

    Pomijam już to, że dziewczyna z informacji MA KOMPETENCJE aby pomóc w relacji z bankiem. Podkreślam zaangażowanie.

    W przypadku tej klientki lub w sytuacji podobnej jeśli się Państwu przydarzy : natychmiast z powrotem do sklepu i kierownik MA OBOWIĄZEK ZROBIĆ RAPORT KASOWY tego stanowiska. Wtedy, sprawa jest wyjaśniona. Nie potrzeba infolinii sieci.

    Mają Państwu zrobić raport i WYKAZAĆ, że suma operacji na Waszej karcie odpowiada JEDNORAZOWEJ płatności.

    To tyle.

    18 października, 17:15, Gość:

    Kierownik sklepu nie ma obowiązku drukowania żadnego raportu i wykazania środków ponieważ w raporcie zostanie tylko zanotowana odmowa z odpowiednikiem kodu z banku a wszystkie reklamacje składa się w banku z wszystkimi odmowami i bank zwraca pieniądze

    Zależy od sklepu. Która inna firma pobiera trzykrotnie opłaty? Żadna. Sklep więc nie może tak robić i umywać ręce. To w sklepie jest ustawiony terminal. Kupujący nie musi chodzić do banku i tracić czasu. Przyszedł do sklepu, a reszta to rozliczenie klient- sklep- bank. Może należałoby wykonywać swoje obowiązki?

    G
    Gość
    18 października, 17:55, Gość:

    Pani powinna złożyć w swoim banku reklamację na transakcje nieautoryzowana i na drugi dzień powinny wrócić środki na rachunek

    Pani nic nie powinna, to sklep powinien zrobić. I przeprosić za kłopot.

    G
    Gość

    Sklep prowadzi rozliczenie umowy - zakupu produktów (transakcji), jest więc stroną, która w tym wypadku powoduje niekorzystne rozporządzenie mieniem przez klienta. W dodatku nie z winy klienta. Sklep powinien wyjaśnić nieporozumienie, to błąd sklepu i przesłanych danych przez sklep do banku. Klienta nie powinno obchodzić ponowne płacenie za zakupy - nawet poprzez blokadę środków. Przecież ponowne płacenie czy zablokowanie kwoty u klienta to nadużycie ze strony sklepu. Kiepski sklep skoro tak potraktował klienta.

    A
    Awa
    18 października, 16:11, xymox:

    Sytuacja, którą zanotowałem na Węgrzech w tym roku.

    Obiekt TESCO w miasteczku nad Balatonem.

    Kasjerka 2-3 krotnie prosi mnie o ponowne wprowadzenie PIN mówiąc łamaną angielszczyzną : " błąd w połączeniu z bankiem".

    Po odejściu od kasy moja komórka informuje mnie 3 krotnie o zrealizowanej transakcji ( są takie opcje w kartach).

    Podchodzę do informacji tego węgierskiego TESCO. Dziewczyna mówi perfekt po angielsku (?!) : ' nie ma problemu, terminal jest częścią naszego sklepu - już wyjaśniam". Zadzwoniła do.....banku, który prowadzi konto tego akturat obiektu i...... potwierdziła błąd terminala.

    Pomijam już to, że dziewczyna z informacji MA KOMPETENCJE aby pomóc w relacji z bankiem. Podkreślam zaangażowanie.

    W przypadku tej klientki lub w sytuacji podobnej jeśli się Państwu przydarzy : natychmiast z powrotem do sklepu i kierownik MA OBOWIĄZEK ZROBIĆ RAPORT KASOWY tego stanowiska. Wtedy, sprawa jest wyjaśniona. Nie potrzeba infolinii sieci.

    Mają Państwu zrobić raport i WYKAZAĆ, że suma operacji na Waszej karcie odpowiada JEDNORAZOWEJ płatności.

    To tyle.

    18 października, 17:15, Gość:

    Kierownik sklepu nie ma obowiązku drukowania żadnego raportu i wykazania środków ponieważ w raporcie zostanie tylko zanotowana odmowa z odpowiednikiem kodu z banku a wszystkie reklamacje składa się w banku z wszystkimi odmowami i bank zwraca pieniądze

    Dokładnie...

    G
    Gość

    Pani powinna złożyć w swoim banku reklamację na transakcje nieautoryzowana i na drugi dzień powinny wrócić środki na rachunek

    G
    Gość
    18 października, 16:11, xymox:

    Sytuacja, którą zanotowałem na Węgrzech w tym roku.

    Obiekt TESCO w miasteczku nad Balatonem.

    Kasjerka 2-3 krotnie prosi mnie o ponowne wprowadzenie PIN mówiąc łamaną angielszczyzną : " błąd w połączeniu z bankiem".

    Po odejściu od kasy moja komórka informuje mnie 3 krotnie o zrealizowanej transakcji ( są takie opcje w kartach).

    Podchodzę do informacji tego węgierskiego TESCO. Dziewczyna mówi perfekt po angielsku (?!) : ' nie ma problemu, terminal jest częścią naszego sklepu - już wyjaśniam". Zadzwoniła do.....banku, który prowadzi konto tego akturat obiektu i...... potwierdziła błąd terminala.

    Pomijam już to, że dziewczyna z informacji MA KOMPETENCJE aby pomóc w relacji z bankiem. Podkreślam zaangażowanie.

    W przypadku tej klientki lub w sytuacji podobnej jeśli się Państwu przydarzy : natychmiast z powrotem do sklepu i kierownik MA OBOWIĄZEK ZROBIĆ RAPORT KASOWY tego stanowiska. Wtedy, sprawa jest wyjaśniona. Nie potrzeba infolinii sieci.

    Mają Państwu zrobić raport i WYKAZAĆ, że suma operacji na Waszej karcie odpowiada JEDNORAZOWEJ płatności.

    To tyle.

    Kierownik sklepu nie ma obowiązku drukowania żadnego raportu i wykazania środków ponieważ w raporcie zostanie tylko zanotowana odmowa z odpowiednikiem kodu z banku a wszystkie reklamacje składa się w banku z wszystkimi odmowami i bank zwraca pieniądze

    x
    xymox

    Sytuacja, którą zanotowałem na Węgrzech w tym roku.

    Obiekt TESCO w miasteczku nad Balatonem.

    Kasjerka 2-3 krotnie prosi mnie o ponowne wprowadzenie PIN mówiąc łamaną angielszczyzną : " błąd w połączeniu z bankiem".

    Po odejściu od kasy moja komórka informuje mnie 3 krotnie o zrealizowanej transakcji ( są takie opcje w kartach).

    Podchodzę do informacji tego węgierskiego TESCO. Dziewczyna mówi perfekt po angielsku (?!) : ' nie ma problemu, terminal jest częścią naszego sklepu - już wyjaśniam". Zadzwoniła do.....banku, który prowadzi konto tego akturat obiektu i...... potwierdziła błąd terminala.

    Pomijam już to, że dziewczyna z informacji MA KOMPETENCJE aby pomóc w relacji z bankiem. Podkreślam zaangażowanie.

    W przypadku tej klientki lub w sytuacji podobnej jeśli się Państwu przydarzy : natychmiast z powrotem do sklepu i kierownik MA OBOWIĄZEK ZROBIĆ RAPORT KASOWY tego stanowiska. Wtedy, sprawa jest wyjaśniona. Nie potrzeba infolinii sieci.

    Mają Państwu zrobić raport i WYKAZAĆ, że suma operacji na Waszej karcie odpowiada JEDNORAZOWEJ płatności.

    To tyle.

    G
    Gość
    18 października, 11:42, Awa:

    Dziwne. Ja miałam taką sytuację, nie w Biedronce, i mój bank mi powiedział, że czasem tak się dzieje. Ale pieniądze BANK zwróci mi na konto w ciągu 24 h. Przy okazji, sprawdziłam, jak to działa. W kilku bankach i "komputerowców" od oprogramowań do terminali płatniczych. Transakcje są automatyczne. Sklep NIE MA możliwości nie dokonać pełnej procedury. To się odbywa zgodnie z programem. Za odmowę płatności z pobraniem kasy odpowiada bank lub firma obsługująca terminale...

    Doklanie tak. I pieniądze zostaja zwrócone nie raz juz tak mialam

    G
    Gość

    To system pobiera pieniadze,które zostaja zwrocone. Oczywisvie ,że bank odpowiada za cale zdarzenie ,a nie sklep i bez paniki pieniadze zostaja zwrocone

    G
    Gość
    18 października, 08:57, Gość:

    W takich sytuacjach nalezy zmienic bank. Polecam Santander, konto za darmo i dostajesz 80zl z mojego polecenia, kod:

    63018281

    Przy okazji czy przegapiliscie start Bitcoina tak jak ja? To dolaczcie do nowego projektu mobilnej kryptowaluty Pi. Przyrost 30k nowych userow na dobe :) Jeszcze mozna zdobywac Pi za darmo. Z moim poleceniem ALEYAZDA 25% szybciej! Appka Pi Network.

    Coś Ty agent bankowy? Ile Ci płaca

    G
    Gość
    18 października, 14:17, Gość:

    Wczoraj gość przedemna w kolejce do kasy w Lidlu płacił telefonem i identyczny scenariusz, kasę z konta mu zablokował, a sklep nie otrzymał. Tylko gotówka.

    Marzeniem pseudo elit pełna kontrola społeczeństwa a system nie dopracowany i konto wyczyszczone

    Dodaj ogłoszenie

    Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

    To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

    Dziękujemy za Twoje wsparcie!

    Jasne, chcę odblokować
    Przycisk nie działa ?
    1.
    W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
    krok 1
    2.
    Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
    krok 2
    3.
    Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
    krok 3