Kolejna porażka, ale wreszcie dobry mecz polskich siatkarzy

Pawel Hochstim
Pawel Hochstim
FIVB
Udostępnij:
Polscy siatkarze przegrali w meczu fazy interkontynentalnej Ligi Światowej w Nancy z Francją 1:3. Zwycięstwo nad polskim zespołem gwarantuje Trójkolorowym awans do turnieju finałowego, który odbędzie się w Krakowie.

Biało-czerwoni po dość gładkiej porażce z Brazylią – właściwie tylko za grę w jednym z trzech setów piątkowego meczu można ich pochwalić – z Francuzami zagrali bez kompleksów i chyba po raz pierwszy w tegorocznej Lidze Światowej wlali nadzieję w serca kibiców. Bo do tej pory, nawet w wygranych meczach z Bułgarią i Argentyną nie błyszczeli.

Oczywiście, Francuzi też jeszcze nie są w optymalnej formie, ale nie zmienia to faktu, że w grze Polaków wreszcie widać było pasję. Biało-czerwoni nie załamywali się drobnymi niepowodzeniami, potrafili przełamywać niemoc, seriami zdobywać punkty, dobrze zagrywać i skutecznie blokować.

W pierwszym secie polski zespół musiał pokonać niemoc zaraz po drugiej przerwie technicznej, bo między przerwami przegrywał już trzema punktami. Po ataku Bartosza Kurka – nasz najlepszy atakujący ewidentnie nie jest jeszcze w najwyższej formie – był już remis 17:17, a prowadzenie zagwarantował Polakom skuteczny blok na Antoninie Rouzierze. Gdy w końcówce kontrę wykorzystał Michał Kubiak i zagwarantował minimum dwie piłki setowe biało-czerwoni mogli grać spokojniej. I już przy pierwszej piłce, po ataku w antenkę Earvina N'Gapetha, cieszyli się z wygranej.

Drugi set był bardzo podobny, ale skończył się bez happy endu, chociaż była na to szansa. Początkowo prowadzili Polacy, międzt przerwami technicznymi Trójkolorowi uciekli na cztery punkty, ale gracze trenera Stephane'a Antigi, bardzo ciepło przyjętego przez publiczność w swojej ojczyźnie, odrobili straty i walczyli na przewagi. Nie dali jednak rady, gdy na zagrywkę poszedł nowy gracz Asseco Resovii Rzeszów Thibauld Rossard i posłał dwie bomby w pole Polaków.

Kibice, którzy w komplecie wypełnili Pałac Sportu w Nancy, mieli się czym emocjonować, bo rywalizacja w trzecim i czwartym secie była naprawdę wyrównana, a o zwycięstwie Francuzów decydowały naprawdę drobiazgi. W końcówce trzeciej partii w kluczowym momencie zablokowany został Dawid Konarski, a z kolei w czwartej bardzo spektakularnie i skutecznie zagrał lider Francuzów N'Gapeth. Biało-czerwoni nie umieli w końcówce im się przeciwstawić i seriami tracili punkty.

W drugim sobotnim meczu w Nancy Brazylijczycy pokonali Belgów 3:2. Brazylijski zespół zapewnił sobie tym samym miejsce w turnieju finałowym, który odbędzie się w dniach 13-17 lipca w krakowskiej Tauron Arenie. Pewne przyjazdu do Polski jest już też drużyna Serbii.

Polska – Francja 1:3 (25:22, 28:30, 22:25, 19:25)
Polska
: Łomacz, Kubiak, Możdżonek, Kurek, Buszek, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Konarski, Bieniek, Kłos. Trener: Stephane Antiga.
Francja: Toniutti, N'Gapeth, Le Roux, Rouzier, Clevenot, Le Goff, Grebennikov (libero) oraz Pujol, Rossard, Lyneel. Trener: Laurent Tillie.

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejna porażka, ale wreszcie dobry mecz polskich siatkarzy - Dziennik Łódzki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiatrak
Do domu....
Dodaj ogłoszenie