Konrad Szymański: Nie chciałem się zestarzeć w Parlamencie Europejskim

Michał Kopiński
Konrad Szymański (PiS) był najlepszym europosłem, ale w wyborach nie startuje. Nie zamierza jednak robić sobie wakacji
Konrad Szymański (PiS) był najlepszym europosłem, ale w wyborach nie startuje. Nie zamierza jednak robić sobie wakacji Waldemar Wylegalski
Z Konradem Szymańskim, najlepszym europosłem mijającej kadencji PE według "Polityki" i "Rzeczpospolitej", rozmawia Michał Kopiński

PiS to racjonalna, logicznie zachowująca się partia polityczna?
Konrad Szymański: Dlaczego miałaby taką nie być? Nie widzę przeciwskazań, żeby nazywać PiS partią racjonalną.

Co łączy takich polityków jak Jerzy Buzek, Jacek Saryusz-Wolski i Danuta Hübner?
Konrad Szymański: Należą do Platformy i są w Parlamencie Europejskim.

Wygranie rankingu to wizerunkowo świetna sprawa. Polityki jednak zmierzyć się nie da

Są od lat uważani za najlepszych polskich europosłów. Łączy ich też to, że w dwóch najważniejszych rankingach europosłów na koniec kadencji przegrali z Panem.
Konrad Szymański: Do rankingów podchodzę ostrożnie - polityki nie da się zmierzyć centymetrem. Oczywiście rozumiem, że jest taka potrzeba i bardzo mnie cieszy, kiedy moja praca jest pozytywnie oceniana. Nie da się jednak ustalić, który europoseł był najlepszy, który był drugi, trzeci itd. Jest z pewnością grupa, która się w Parlamencie Europejskim wyróżnia pozytywnie, jest grupa średniaków i jest grupa, która wyróżnia się na minus. W ten sposób można europosłów podzielić, ale przydzielanie im konkretnych miejsc mija się z celem.

Próbuje mnie Pan przekonać, że wygranie tych rankingów nie miało dla Pana znaczenia?
Konrad Szymański: Bynajmniej. Wizerunkowo to oczywiście świetna sprawa. Zaznaczam tylko, że polityki zmierzyć się nie da.

Pytam o to, czy w PiS-ie postępuje się logicznie i o rankingi, bo nie mogę zrozumieć, że najlepszy europoseł nie dostaje "jedynki" na wielkopolskiej liście Prawa i Sprawiedliwości.
Konrad Szymański: Nie dostaje "jedynki", bo nie wnioskuje w ogóle o start w kolejnych wyborach. Paradoks polega na tym, że lepsze niż się spodziewałem oceny mojej pracy tak naprawdę zachęciły mnie, żeby robić coś nowego. Mogę robić inne rzeczy i dzięki temu nie zestarzeć się w Parlamencie Europejskim. A znam takie przypadki i - proszę mi wierzyć - naprawdę nie są one budujące.

Obaj wiemy, że to nieprawda. Nie startuje Pan ponownie, bo nie dostał Pan "jedynki" od Jarosława Kaczyńskiego.
Konrad Szymański: W ogóle nie zgłosiłem swojej kandydatury. Proszę zauważyć, że przez ostatni rok mówiłem, że nie wiem, czy będę startował. A z opiniami, że prezes Jarosław Kaczyński ma rzekomo do mnie jakieś uwagi, borykam się od 15 lat - od kiedy znam prezesa Kaczyńskiego. Tylko że zawsze były to anonimowe wypowiedzi bliżej nieokreślonych osób. Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powiedział to pod nazwiskiem. Więc powtórzę: Kiedy pojawiły się perspektywy, że być może będę mógł się zajmować czymś innym, uznałem, że jest to dość kuszące.

Chce Pan zostać ministrem, jeżeli PiS utworzy za rok rząd?
Konrad Szymański: Na pewno bardzo chętnie kształtowałbym politykę polską wobec Brukseli - na przykład w rządzie. Wiele zależy od tego, czy PiS wygra kolejne wybory parlamentarne.

Ryszard Czarnecki godnie zastępuje Pana jako lider wielkopolskiej listy PiS do europarlamentu?
Konrad Szymański: Znam Ryszarda Czarneckiego od 20 lat. Nie wszystkie jego polityczne ruchy i wybory wprawiały mnie w zachwyt - myślę tu choćby o jego epizodzie w Samoobronie. PiS dało jednak Ryszardowi Czarneckiemu stabilizację, która mu służy. Liczę na to, że Czarnecki szybko zrozumie, na czym polega sens wypełniania mandatu europosła w Wielkopolsce. Nasi wyborcy w znacznie większym stopniu niż inni oczekują obliczalności i konkretnego działania.

Wielkopolanie będą chcieli mieć europosła, który ląduje na swoim politycznym spadochronie w kolejnym okręgu?
Konrad Szymański: To, że Czarnecki nie miał wcześniej nic wspólnego z Wielkopolską, na pewno jest olbrzymim obciążeniem jego kampanii, ale przekona do siebie wyborców, a Wielkopolska nauczy go polityki konkretu.

Przez 10 lat pracy w PE skupiał się Pan przede wszystkim na bezpieczeństwie energetycznym Polski i UE. Dekada Pana pracy przyniosła konkretne, wymierne efekty?
Konrad Szymański: Tak. Bezpieczeństwo energetyczne buduje się przede wszystkim decyzjami podejmowanymi w Warszawie, ale to, o czym decyduje się w Brukseli i w Strasburgu, ma na to bezpieczeństwo istotny wpływ. Efekty są. Mamy rozporządzenie PE o bezpieczeństwie dostaw gazu, które jest realnym kawałkiem prawa. Zobowiązuje ono kraje UE do tego, żeby wspólnie reagowały na kryzysy gazowe i połączyły swoje systemy tranzytu gazu. Właśnie dzięki niemu Polska może odbierać z kierunku niemieckiego 5 mld metrów sześciennych gazu rocznie. To nadal gaz rosyjski, ale kupujemy go od Niemiec. Stworzyliśmy też scenariusze na wypadek, gdyby Rosja przestała nam sprzedawać gaz. W budżecie europejskim jest także osobna "koperta" na rozwój sieci do przesyłu gazu - to też efekt naszej pracy.

Skoro myśli Pan o rządzie, to czeka Pana przynajmniej - o ile PiS wygra - rok przerwy w pracy. Jest Pan wielkim znawcą win. Pojedzie Pan, wzorem Jana Marii-Rokity, na dłuższe wakacje do Włoch, zwiedzać winnice?
Konrad Szymański: Nie zamierzam urządzać sobie życiowych wakacji (śmiech). Mam wrażenie, że jestem w świetnym okresie, przyszłe wyzwania bardzo mnie ożywiają. Z pewnością jednak czasu na wino będzie więcej.

Oceń kandydatów
Wybory za dziewięć dni. Ale już teraz czytelnicy mogą ocenić wielkopolskich kandydatów.
Na stronie internetowej "Głosu" (gloswielkopolski.pl/naszeakcje) trwa plebiscyt, w którym można wybrać nie tylko najlepszego, ale także najgorszego kandydata z naszego regionu. Forma głosowania jest prosta: można oddać głos na TAK (jeżeli kandydat zasłużył na mandat) lub na NIE.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poznańczyk

Dziękujemy Panie Pośle za decyzję pracy w Polsce i dla Polaków tu na miejscu.

j
jb

jest Pan godnym następcą takich Wielkopolan jak Maksymilian Jackowski czy ksiądz Wawrzyniak. Dziękuję za dotychczasowy wysiłek. Mam nadzieję, że Pańskie doświadczenie zaowocuje w pracy przyszłego rządu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3