Korki na autostradzie: System viaAuto i winiety rozwiążą problem?

Marcin IdczakZaktualizowano 
Korki na autostradzie: System viaAuto i winiety rozwiążą problem? Fot. Marzena Bugala -Azarko Pol
Nawet ponad godzinę można spędzić w korku przed punktami poboru opłat autostrady prowadzącej nad morze. Okazuje się, że gdy wielu Polaków wybiera się na wypoczynek, to nowoczesne drogi, a raczej zastosowane na nich rozwiązania dotyczące opłat za przejazdy, nie sprawdzają się.

I lepiej nie będzie. Przynajmniej w najbliższym czasie. Do końca wakacji będą podejmowane jedynie doraźne próby zmniejszenia zatorów, takie jak ręczne wręczanie kwitów za przejazd i pobieranie opłat przez dodatkowych pracowników na poboczach przy punktach płacenia. Kto więc odpowiada za fatalną sytuację na A1. Na razie - nikt. Minister Elżbieta Bieńkowska stwierdziła, że tam gdzie są bramki... tam muszą być korki.

Zobacz: Korki na autostradzie: Przed punktami poboru opłat trzeba odstać swoje

- Niestety, nasze autostrady różnią się od tych w krajach zachodniej Europy - stwierdza z kolei Piotr Monkiewicz z Automobilklubu Wielkopolskiego. - Po pierwsze, tam zazwyczaj są trzy pasy ruchu, a jeśli już płaci się za przejazd na bramkach, to jest ich znacznie więcej. Nie trzeba wlec się za dwoma wyprzedzającymi się tirami, a później stać przed barierką, bo jakiś kierowca szuka portfela. Dlatego, pomimo znacznie większego ruchu, udaje się uniknąć ogromnych korków - dodaje Monkiewicz. Wyjaśnia też, że w naszym kraju tylko na odcinku podlegającym Autostradzie Wielkopolskiej dobudowuje się bramki, tak by można było obsłużyć jednorazowo jak najwięcej kierowców.

Według Zofii Kwiatkowskiej z Autostrady Wielkopolskiej na A2 między Koninem a Świeckiem nie powinniśmy narzekać na korki.- Średnio każdego dnia w kierunku granicy z Niemcami przejeżdża 18 tysięcy pojazdów, natomiast z Poznania do Konina około 20 tysięcy - wyjaśnia.

Zobacz: Korki na autostradzie A2: Trzeba odstać prawie godzinę!

Według niej do tej pory najgorzej sytuacja wyglądała w punkcie poboru opłat w Lądku, gdzie tworzyły się korki, szczególnie przez różnymi świętami, gdy do kraju przyjeżdżali Polacy pracujący za granicą. - Ale przed miesiącem zakończyły się prace przy powiększeniu punktu poboru opłat - wspomina Zofia Kwiatkowska. Teraz za przejazd można płacić w dodatkowych dwóch stanowiskach na każdej z nitek autostrady.

Natomiast Robert Nowak, wiceprezes Autostrady Wielkopolskiej, wyjaśnia, że w miniony weekend kierowcy musieli stać jedynie w Gołuskach. - Jednak nie były to jakieś ogromne korki czy zatory - stwierdza Robert Nowak. - Bardziej bym to nazwał małą kolejką - stwierdza wiceprezes AW. Dodaje, że w dni, gdy wiadomo, że po drogach będzie poruszało się więcej samochodów, uruchamiane są wszystkie bramki.

Mimo tych rozwiązań kierowcy na A2 muszą płacić za przejazdy na bramkach. Znacznie lepiej mają podróżujący po innych odcinkach autostrad A2 i A4. W Żdżarach, Strykowie oraz Karwianach i Żernicy zamontowano urządzenia do płacenia viaAuto. To elektroniczny system, dzięki któremu opłata jest pobierana bezpośrednio z konta kierowcy. By skorzystać z systemu, trzeba mieć urządzenie. Do 31 sierpnia kosztuje ono 100 zł, a w zmian dostaje się jeszcze 50 zł na opłacenie przejazdów (promocja obejmuje 500 sztuk). Później koszt to 135 zł bez pieniędzy na przejazdy. Podobny system może już wkrótce być montowany na autostradzie A1.

Na razie nie wiadomo, czy system viaAuto pojawi się na wielkopolskiej części A2. Nie udało się ustalić szczegółów rozliczenia w ramach systemu.

Być może rozwiązaniem fatalnej sytuacji na płatanych autostradach będzie wprowadzenie winiet, które obowiązują w niektórych krajach. Za takim rozwiązaniem opowiadają się politycy z PO czy SLD.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

31węzłowy Burke

I to nie pierwszy raz.31

l
lolo

Przy takim natężeniu ruchu jak w wakacyjne weekendy, jeżeli korek nie zrobi się na bramkach to zrobi się na zjazdach, czy pierwszych światłach - niestety nie ma innej możliwości...pod Monachium też się stoi w weekendy mimo braku bramek i 4-5 pasów

R
Radek

"Do 31 sierpnia kosztuje ono 100 zł, a w zmian dostaje się jeszcze 50 zł na opłacenie przejazdów (promocja obejmuje 500 sztuk). Później koszt to 135 zł bez pieniędzy na przejazdy."
Nieprawda! Promocyjne sztuki sie skonczyly w lipcu, teraz trzeba bylic 135+50 doladowania!

E
Eustachy

będzie podniesienie opłat za przejazdy autostradami, pod pretekstem że trzeba je przebudować , dla zwiększenia przepustowości.
W czasie rozbudowy też będą ograniczenia i korki.
I tak biznes będzie się kręcił, aż zabetonują kraj, ale, nie będzie nas będzie las.

c
czesiek

a ja mam w dooopie autostrady i jeżdże zwykłymi drogiami, taniej a na dodatek szybciej, bo jak ma stać godzinę na bramcę to czasowo wyjdzie prawie to samo a o ile mniej nerwów i kosztów

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3