Lech II Poznań pokonuje GKS Bełchatów 1:0 i oddala się od strefy spadkowej

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Sergiej Kriwiec zdobył zwycięskiego gola dla rezerw Lecha Poznań. To czwarta wygrana w tym sezonie.
Sergiej Kriwiec zdobył zwycięskiego gola dla rezerw Lecha Poznań. To czwarta wygrana w tym sezonie. Łukasz Gdak
Lech II Poznań po dwóch porażkach z rzędu do zera zdołał się przełamać. Rezerwy Kolejorza wygrały 1:0 z GKS Bełchatów po golu Sergieja Kriwca. Dzięki temu zwycięstwu zespół Artura Węski odsunął się od strefy spadkowej.

W tygodniu Lech II Poznań odrabiał ligowe zaległości, ale przegrał w Siedlcach 0:2. Z tego powodu już od pierwszych minut sobotniego starcia lechici chcieli narzucić swój styl gry.

Czytaj też: Rezerwy Lecha Poznań przegrały zaległy mecz z Pogonią Siedlce 0:2. Nie pomógł Chorwat Roko Baturina

W pierwszym składzie rezerw Artur Węska mógł skorzystać z Roko Baturiny czy Filipa Marchwińskiego. Obaj wystąpili od pierwszej minuty. Zabrakło kontuzjowanych Mateusza Skrzypczaka i Jakuba Karbownika. Od początku wystąpił też Antoni Kozubal, który dzień wcześniej zagrał około 20 minut w pierwszym zespole w meczu z Wisłą Kraków.

Kadra Kolejorza robi ogromne wrażenie. Gdzie są granice Lecha Poznań w tym sezonie? "Wokół Bułgarskiej"

GKS zaczął od wysokiego pressingu, ale szybko kontrolę przejęli lechici. Już po 10 minutach trener gości - Patryk Rachwał pobudzał swoich piłkarzy do gry. To nie pomogło, a w kolejnych minutach Lech II powinien zdobyć bramkę. Najpierw przestrzelił w dobrej okazji Baturina, a chwilę później po podaniu Kriwca w słupek uderzył Klupś. Dobił jeszcze Marchwiński, ale nie trafił w bramkę.

GKS nie istniał w początkowym fragmencie. Kolejne okazje mili lechici, ale w dobrej sytuacji pomylił się Kozubal. Gospodarze odpowiedzieli po pół godziny gry. Wtedy musiał wykazać się Bartosz Mrozek, który obronił groźny strzał z kilku metrów. To był sygnał dla ekipy z Bełchatowa, która otrząsnęła się po pierwszych minutach. Lech II nie wykorzystał dobrego okresu w pierwszej połowie i nie wyszedł na prowadzenie. Znowu na przeszkodzie stanął słupek. Znowu, bo w meczu z Pogonią Siedlce lechici kilkukrotnie obijali obramowanie bramki.

Czytaj też: Lech Poznań ma problem z Alanem Czerwińskim. "Mamy na niego specjalny plan"

Ostatnio tuż po przerwie drugi zespół Lecha stracił gola, ale tym razem to on otworzył wynik. Co prawda najpierw świetną szansę na to mieli goście, ale dogodną okazję zmarnował Dawid Flaszka. Skutecznie odpowiedzieli za to podopieczni Artura Węski. W zamieszaniu w polu bramkowym GKS najlepiej odnalazł się Kriwiec, który zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie.

Później mieliśmy małą kontrowersję. Sędzia mógł podjąć decyzje o rzucie karnym po ciągnięciu za koszulkę Baturiny, ale na to się nie zdecydował. Pewnie bronił Mrozek, świetne zawody rozgrywał też Kriwiec, który mógł podwyższyć, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. To był okres, gdzie przeważali lechici, a podopieczni Patryka Rachwała nie potrafili stwarzać groźnych okazji. Za to trzeba pochwalić zawodników Węski, którzy w sobotę nie pozwolili na wiele rywalom, a sami grali dojrzale. W końcówce meczu mieliśmy jeszcze okazję Wrońskiego, który mógł doprowadzić do wyrównania, ale nie trafił w bramkę. Z kolei z boiska na trybuny w ostatnich minutach został wyrzucony trener rezerw Kolejorza, który w opinii sędziego zbyt mocno kwestionował jego decyzje o nieprzyznaniu rzutu wolnego za zagranie ręką.

Czytaj też: Maciej Skorża po meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków: Nie możemy za szybko uwierzyć, że jesteśmy już maszynką do wygrywania

Więcej goli w Bełchatowie już nie padło, a Artur Węska i jego zawodnicy mogą się cieszyć, że udało się wygrać i zachować czyste konto, bo ostatnio rezerwy nie strzelały, a za to sporo traciły.

Następny mecz Lech II Poznań rozegra na wyjeździe w Elblągu z miejscową Olimpią. Starcie zaplanowano na 26 września, godz. 18.15.

GKS Bełchatów - Lech Poznań 0:1 (0:0)
Kriwiec 52.

GKS: Komar - Grzelak, Kunka, Klabník, Dobosz - Gancarczyk (60. Wroński), Ryszka, Gancarczyk (71. Michał Graczyk), Golański (54. Warnecki), flaszka (71. Gabor) - Sołtysiński (46. Bielka).

Lech II: Mrozek - Borowski, Laskowski, Pingot, Palacz - Norkowski, Kozubal (60. Kryg), Kriwiec - Klupś (60. Wilak), Baturina (70. Pacławski), Marchwiński.

Na meczu 8. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy liderem tabeli - Lechem Poznań a Wisłą Kraków, padł kolejny rekord frekwencji w tym roku przy Bułgarskiej na spotkaniu ligowym Kolejorza. Starcie na żywo obejrzało 26 890 osób, czyli prawie dziesięć tysięcy więcej niż ostatni mecz na poznańskim stadionie z Pogonią Szczecin (17 611). Ostatni raz tak wysoka frekwencja na meczu ligowym Kolejorza miała miejsce... 9 sierpnia 2019 roku w starciu ze Śląskiem Wrocław 1:3 (32 307). Do tej liczby jeszcze trochę brakuje, ale następne domowe spotkanie Kolejorz rozgrywa u siebie właśnie z drużyną z Dolnego Śląska. Przy takich wynikach jest możliwe przebicie granicy 30 tysięcy widzów. Tym bardziej przy zakończeniu bojkotu, dzięki czemu atmosfera przy Bułgarskiej w piątkowy wieczór przypinała tę, do której zdążyliśmy się w Poznaniu przyzwyczaić. Zaczyna wracać moda na Kolejorza, bo na stadionie było prawie 10 tysięcy osób (9 853), które pojawiły się na stadionie pierwszy raz od dwóch lat.  Zobaczcie zdjęcia z trybun z meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków --->Zobacz oceny piłkarzy Lecha Poznań za "koncert" z Wisłą Kraków

Lech Poznań znowu zaczyna być popularny. Na piątkowym meczu ...

Zobacz oceny piłkarzy Lecha Poznań za mecz z Wisłą Kraków:

Dla takich meczów przychodzi się na stadion i kocha się piłkę nożną. Nic lepszego w piątkowy wieczór w Poznaniu nie mogło się wydarzyć. Lech przy wsparciu prawie 27 tysięcy widzów rozbił Wisłę Kraków aż 5:0, gdzie tylko w strzałach celnych było aż 11:1 dla ekipy Macieja Skorży. Lech Poznań momentami miał miażdżącą przewagę nad rywalem. Kolejorz na początek 8. kolejki wysłał przekaz reszcie ligi: Bójcie się, Lech ma się zdrów i wraca na właściwe miejsce. Wszystko zaczyna się w Poznaniu zgadzać. Oceniliśmy lechitów za koncert przy Bułgarskiej, bo tak trzeba nazwać występ przeciwko Wiśle Kraków. Oceny w skali 1-10.Zobacz oceny piłkarzy Lecha Poznań za mecz z Wisłą Kraków --->

Co za wieczór, co za noc! Lech Poznań rozbił Wisłę Kraków 5:...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie