Lech Poznań. Adam Nawałka: By wydobyć potencjał z tej drużyny, musi być pozytywne myślenie

  • Głos Wielkopolski

LEM

W piątek o 20.30 przy Bułgarskiej Lech Poznań zmierzy się z Górnikiem Zabrze. - Sytuacja jest trudna i zdajemy sobie z tego sprawę. Był czas na analizę ostatniego meczu, był czas na mocne słowa, ale ciężko pracowaliśmy nad tym, by w kolejnym meczu było lepiej - przekonuje trener Kolejorza Adam Nawałka.

Tegoroczne wyniki Lecha Poznań są jak sinusoida. Najpierw falstart i dwie przegrane z Zagłębiem Lubin oraz Piastem Gliwice, potem dwa zwycięstwa przy Bułgarskiej z Legią i Arką Gdynia. Gdy wydawało się już, że Kolejorz powoli wraca na właściwe tory, znów trzeba było przełknąć gorzką pigułkę w postaci kompromitującej porażki z broniącą się przed degradacją Miedzią Legnica.

- Postawa piłkarzy w pierwszej połowie w Legnicy była nie do zaakceptowania. To, co sobie zaplanowaliśmy, nie do końca jest realizowane. Mam na myśli zarówno naszą grę, jak i postawę zawodników, którzy popełniają błędy indywidualne. To okazało się kluczowe. Wspólnie pracujemy nad tym, by w kolejnym meczu było lepiej. Jestem przekonany, że w piątek zrobimy krok naprzód - deklaruje Adam Nawałka.

Szkoleniowiec Lecha jeszcze w Legnicy mówił, że obok tego meczu nie przejdzie obojętnie i będą wyciągnięte nie tylko wnioski, ale też konsekwencje. Już w trakcie meczu doszło do spektakularnej zmiany. Młodzieżowy reprezentant Polski Kamil Jóźwiak został zdjęty z boiska jeszcze przed przerwą. 21-latek był w kiepskiej dyspozycji, ale do zmiany nie nadawał się tylko on. Zawodzili przede wszystkim doświadczeni piłkarze, którzy powinni wziąć na swoje barki ciężar odpowiedzialności za to jak ten mecz wyglądał.

– Zdjąłem Kamila Jóźwiaka z boiska, bo widziałem, że sobie nie radzi. Popełnił kilka błędów, dlatego wpuściłem za niego kogoś innego. Kamil przeanalizował już to spotkanie, a ja myślę, że podjąłem dobrą decyzję. Rozmawiałem z Jóźwiakiem po meczu, po analizie i robimy wszystko, by ten piłkarz był na odpowiednim poziomie zarówno pod względem mentalnym, sportowym jak i fizycznym. To utalentowany zawodnik, który dobrze się rozwija - mówi Nawałka.

Przy okazji były selekcjoner podkreślił, że nadal Jóźwiaka darzy zaufaniem, podobnie jak wszystkich piłkarzy, których ma w swojej kadrze. - Nikogo nie skreślam. By wydobyć potencjał z tej drużyny, musi być pozytywne myślenie. Był czas na analizę, był czas na mocne słowa, ale teraz trzeba oczyścić głowy i iść do przodu - stwierdza Adam Nawałka.

Stawka meczu z Górnikiem jest bardzo wysoka dla obu zespołów. Lech nie może sobie pozwolić na stratę punktów, bo grozi mu wypadnięcie poza grupę mistrzowską. Zabrzanie natomiast bronią się przed spadkiem i dla nich każda zdobycz bardzo się liczy.

- Górnik to trudna drużyna. Lekceważenie czy założenie, że musi być wygrana może spowodować brak koncentracji. Doceniamy przeciwnika, szanujemy go, bo to ciekawy zespół, który ma w swoim składzie reprezentantów. Jestem przekonany, że w piątek drużyna przystąpi do meczu mocno skoncentrowana. Pracujemy ciężko i powalczymy o trzy punkty. Nie chcemy grać tylko efektywnie, ale też efektownie - przyznaje trener Kolejorza.

ZOBACZ TEŻ:

 Karina Trojok

Lech Poznań: Górnik Zabrze na drodze Kolejorza. Czego powinn...

Najnowszy odcinek magazynu "Wokół Bułgarskiej"

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

15.03.2019, 10:07

Pan Nawałka i jego sztab niech zaczną od siebie. Źle przygotowaliście kolejorza do rundy wiosennej, na dodatek drużyna nie ma stylu, gra z kontry. Ze słabą Arką, która jest w kryzysie w Poznaniu bronic się i pozwalac zeby Arka Nas zdominowała. Gytkjaer miałby wiecej bramek w lidze, ale jeżeli dostaje jedno, dwa podania to co ma zrobić. W niższej lidze są ciekawi trenerzy, w ekstraklasie też jest kilku i nie mają wygórowanych wymagań finansowych jak pan Nawałka i jego sztab. Przyszedł pan do Lecha Poznań a nie do drużyny która broni się przed spadkiem, a na razie tak to wygląda. Lech zawsze grał ofensywnie, a pan zabija DNA Lecha. Wystawiając w środku pomocy defensywnego obrońce na mecz z Miedzią, strzelił pan sobie w kolano. Trener Miedzi to wykorzystał, wygrał nie tylko ten mecz, ale pokazał panu że to on był profesorem a pan uczniem. Ludzie w Wielkoplsce codziennie ciężko pracują i kiedy wybierają się na stadion to chcą obejrzeć Lecha, który potrafi zdominowac rywala, a nie bronic sie na własnym stadionie. Najładniejszą ofensywną piłke Lech grał za Smudy, ja za takim Lechem tesknie.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3