Maciej Makuszewski z Lecha Poznań: Na pewno nie odpuścimy [ROZMOWA]

Karol Maćkowiak
Karol Maćkowiak
Maciej Makuszewski po meczu z Legią był wyraźnie zawiedziony
Maciej Makuszewski po meczu z Legią był wyraźnie zawiedziony Lukasz Gdak
- Prowadziliśmy 1:0, nie udało się wygrać, natomiast są jeszcze inne spotkania. Jestem przekonany, że kibice będą mieć sporo radości z naszej gry - mówi Maciej Makuszewski, skrzydłowy Lecha Poznań po porażce z Legią Warszawa (1:2).

Co się tak naprawdę wydarzyło po strzelonej przez was bramce? Trafiliście do siatki w 82. minucie, a mimo to zostaliście nawet bez jednego punktu…
Do bramki na 1:1 piłka głównie latała w powietrzu. Było kilka stałych fragmentów gry, trochę zamieszania, duże szczęście Legii, że piłka spadła akurat pod nogi ich piłkarza. Zwłaszcza ten pierwszy gol był „z niczego”. Legia strzeliła bramkę, nie mając w zasadzie dogodnych okazji. My mieliśmy więcej szans, tyle że teraz gdybanie już nam nic nie da. Jest chęć rewanżu, sam pan widział, że ten gol na 1:1 był typowy „z przypadku”. Z kolei druga bramka – duże szczęście napastnika. Też wydawało mi się, że Abdul mógł tę akcję przerwać faulem, ale kto by przypuszczał, że wyjdzie przeciwnikowi takie dośrodkowanie i jeszcze napastnik idealnie trafi...

Jaka jest waga meczów z Legią w rundzie zasadniczej? Możecie się pocieszyć, że w zasadzie, biorąc pod uwagę podział punktów, straciliście ich 1,5 a nie trzy.Każdy mecz chce się wygrać, szczególnie z Legią u siebie przy komplecie kibiców. Prowadziliśmy 1:0, nie udało się wygrać, natomiast są jeszcze inne spotkania. Jestem przekonany, że kibice będą mieć sporo radości z naszej gry i będziemy punktować. Każda porażka boli, sportowa złość daje o sobie znać. Na pewno jednak nie odpuścimy i będziemy walczyć aż do ostatniego meczu.

Kibice na meczu Lech - Legia. Odnajdź się na zdjęciach! [GALERIA]

Przed meczem zwracano uwagę, że w spotkaniach z czołówką zdobyliście tylko trzy punkty. Końcówka sezonu zasadniczego zbliża się już wielkimi krokami i za chwilę przyjdzie się mierzyć tylko z nimi…Mistrzostwo zdobywa się chyba właśnie w meczach z zespołami ze środka tabeli. My staramy się wygrywać z każdym, w spotkaniu z Legią zabrakło nam kilku minut, może chwili koncentracji, może szczęścia. Wszystko się rozstrzygnie w rundzie finałowej, a że z ekipami z czołówki możemy wygrywać, pokazaliśmy w spotkaniu z Lechią Gdańsk.

Trzeci raz w tym sezonie graliście przy komplecie i w tych spotkaniach ani razu nie wygraliście. Może coś niedobrego dzieje się w waszych głowach, gdy wiecie, że stadion będzie zapełniony do ostatniego miejsca?Absolutnie się nie zgadzam. Każdy chciałby grać co tydzień przy komplecie, to jest coś pięknego i kibice będą mieć z nas sporo radości. Mam nadzieję, że nadal będą tak licznie przychodzić na nasze mecze. My na pewno zrobimy, by wyniki kolejnych meczów były inne niż z Legią, a zaczniemy już od spotkania z Ruchem Chorzów.

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie