Mateusz Morawiecki na festynie rodzinnym w Raszkowie. "Bez silnej rodziny państwo nie przetrwa". Wizyta premiera wzbudziła kontrowersje

Adrian Femiak
Adrian Femiak
Mateusz Morawiecki pojawił się na festynie rodzinnym w Raszkowie. Zobacz zdjęcia --->
Mateusz Morawiecki pojawił się na festynie rodzinnym w Raszkowie. Zobacz zdjęcia --->A.F.
Udostępnij:
Bogaty program artystyczny w wykonaniu najmłodszych a także mnóstwo atrakcji przygotowanych dla dzieci, towarzyszyło zorganizowanemu w Raszkowie festynowi rodzinnemu. Na imprezie pojawił się także szef rządu, Mateusz Morawiecki, którego wizyta wywołała u niektórych mieszkańców zgrzyt zębów.

Festyn Rodzinny z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny zorganizowano na terenie Szkoły Podstawowej w Raszkowie. Tam na rozstawionej scenie, przygotowanej przez organizatorów - samorząd Raszkowa oraz Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej - czekał na wszystkich bogaty program artystyczny.

Przybyli na imprezę mieszkańcy Raszkowa i okolic mogli podziwiać m.in. miejscowe przedszkolaki, grupę taneczną działająca przy miejscowym domu kultury, młodych cyrkowców ćwiczących pod okiem Ewy i Kazimierza Cherków, a także wokalny narybek z koła “Dzieci lubią śpiewać” oraz zespołu “Trema”. Swój talent zaprezentowała również grupa taneczna działająca przy raszkowskim ośrodku kultury oraz zespół aerobiku sportowego “Mariposa”. Jako ostatni na scenie pojawił się Zespół Tańca Ludowego “Swojacy”.

Na tym jednak moc przygotowanych atrakcji się nie kończyła. Na najmłodszych czekały dmuchane zamki i place zabaw. Z kolei rodzice mogli zakosztować przygotowanych przez liczne KGW z gminy Raszków smakowitości. Odbył się także pokaz ratownictwa wodnego i lądowego oraz IV Zlot Pojazdów Zabytkowych i Motocykli. Kto chętny mógł także “przywitać się” z przesympatycznymi alpakami.

Mateusz Morawiecki: Rodzina to fundament państwa

Współorganizatorem imprezy było Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, więc nie mogło na niej zabraknąć przedstawicieli rządu. Na festynie pojawiła się więc m.in. minister Marlena Maląg, premier Mateusz Morawiecki a także parlamentarzyści partii rządzącej. Podczas swego wystąpienia premier podkreślał, że fundamentem polityki rządu jest polska rodzina.

Wiemy doskonale, że bez silnej rodziny i ogniska domowego, o które dba mama i tata, państwo nie przetrwa a ten trudny czas, w którym funkcjonujemy uświadamia nam to z całą mocą. Dlatego ten Międzynarodowy Dzień Rodziny obchodzimy tutaj w Wielkopolsce, w Raszkowie, żeby dać wyraz temu, jak bardzo ważna jest rodzina, żeby naród trwał, żeby Polska trwała, żeby rodzina mogła się rozwijać, żeby mogła spełniać swoje aspiracje - podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

“Gdyby szanowali ludzi, nie musieliby się ich bać”

Do tej beczki miodu pełnej rozmachu artystycznego i mnóstwa atrakcji, część przybyłych rodziców i opiekunów najmłodszych, nie omieszkała dorzucić łyżki dziegciu, bowiem cała otoczka związana z wizytą premiera Mateusza Morawieckiego na festynie w Raszkowie, wzbudziła wiele kontrowersji. Te dotyczyły m.in. kwestii przechodzenia przez “bramki”, gdzie policja bądź inne służby, zaglądały niemal w każdy “kąt” obywatelowi.

- Gdyby szanowali ludzi, nie musieliby się ich bać. W całej Europie ważne osobistości państwowe, na tego typu imprezy chodzą same albo w towarzystwie jakiejś skromnej ochrony. A tu nasza szkoła wygląda jak jakaś twierdza. Przecież jakby ktoś jechał główną ulicą i nie wiedział, że tu odbywa się luźny rodzinny festyn, to by pomyślał, że zatrzymano jakiegoś przestępcę, tyle tu policji i różnych służb - komentował jeden z ojców, stojący w kolejce do kontroli osobistej.

Widok wspinających się na dach budynku szkoły funkcjonariuszy z pakunkiem na plecach, również nie umknął uwadze uczestników festynu.

To nie są snajperzy

- przekonywał jeden z uczestników festynu, drugiego.

Na co ten odpalił.

Oczywiście, a w tych plecakach to wędki mają. Za chwilę się okaże, że ten festyn, to rodzinny jest tylko z nazwy

- stwierdził ironicznie drugi z mężczyzn.

Kłomino dzisiaj to prawdziwe miasto widmo położone na granicy województw wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Według statystyk z 2012 roku ma zaledwie 12 mieszkańców. Jednak do 1992 roku mogło tam żyć nawet 5 tysięcy mieszkańców. Co się tam wydarzyło? Opuszczoną miejscowość odwiedzili dziennikarze Głosu Wielkopolskiego.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->Zobacz także: Tak, w Polsce była broń atomowa. Tu ją przechowywano!

Miasto widmo na granicy Zachodniopomorskiego i Wielkopolski....

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bo siła jest kobietą. Relacja z Forum Kobiecości

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie