Matura 2016: Nie zdał co piąty uczeń. Duże problemy miały technika

Mikołaj Woźniak
Tegoroczna matura wypadła lepiej niż w ubiegłych latach. Również w Wielkopolsce. Po raz pierwszy do nowej matury przystąpili absolwenci techników, ale osiągnęli słabsze wyniki.

Dwa lata temu matury nie zdał co trzeci absolwent, rok temu co czwarty. Do matury 2016 w całym kraju przystąpiło ćwierć miliona uczniów. Nie zdał co piąty. Zdecydowanie gorzej z egzaminami poradzili sobie uczniowie techników, po raz pierwszy przystępujący do matury w nowej formule. Licealiści zdają ją od ubiegłego roku.

W skali kraju egzaminy zdało 79,5 proc. uczniów. Jednak aż 15 proc. osób może przystąpić do sierpniowej poprawki. Zaledwie nieco ponad 5 proc. zdających na kolejną szansę musi poczekać do przyszłego roku.

Wyniki osiągane przez Wielkopolan znów zawodzą. Zdawalność w regionie (trzeci wynik od końca) niemal pokrywa się ze średnią krajową. Prawo do poprawki ma 11 proc. licealistów i aż 22 proc. uczniów techników.

Matematyczne problemy
- Wyniki pozytywnie mnie zaskoczyły. Najtrudniejszy był egzamin rozszerzony z języka angielskiego. Z obowiązkowymi przedmiotami nie miałam problemów, matematyka była bardzo prosta - komentuje Zofia Grzelka, absolwentka 6 LO.

Podobne zdanie ma Norbert Kaźmierczak, absolwent Zespołu Szkół Komunikacji, który zdał maturę na dobrym poziomie: - Podstawowa matematyka była niemal banalna, nie było problemu, żeby uzyskać dobry wynik.

Jednak niektórym matematyka sprawiła duże problemy (średni wynik 56 proc.). Jak co roku była najczęściej oblanym egzaminem. W Polsce i Wielkopolsce nie poradziło sobie z nią 13 proc. licealistów i aż 25 proc. absolwentów techników. Trzeba pamiętać, że to uśrednione wyniki i nie dotyczą każdej szkoły.
- Egzamin z podstawowej matematyki zdało u nas 97 procent uczniów. Ogólnie maturę zdali niemal wszyscy - mówi Jerzy Małecki, dyrektor Technikum Łączności. I dodaje: - Ciężko powiedzieć co jest przyczyną słabej średniej zdawalności wtechnikach. Wiele zależy od motywacji młodzieży i sposobu nauczania. Mieliśmy kiedyś słabe wyniki z matematyki więc postawiliśmy na szkolenia nauczycieli i współpracę z rodzicami. Udało się - dodaje.

Również absolwenci Zespołu Szkół Komunikacji w większości zdali maturę. Na około 140 podchodzących do egzaminu uczniów (z technikum i liceum) poprawki ma tylko pięć osób.

- Jestem spokojny, bo poprawki mają u nas stuprocentową zdawalność. Nasze wyniki na tle Polski są bardzo dobre. Uczniom techników problemy mógł sprawić ustny polski, bo po raz pierwszy stanęli do niego w nowej formule - ocenia Ryszard Pyssa, dyrektor ZSŁ.

Jednak krajowa średnia zdawalność tego egzaminu w ramach nowej matury jest lepsza niż w starej - zdało go aż 99 proc. licealistów i 97 proc. uczniów techników. Problemów nie ma też z pisemnym egzaminem z języka polskiego (średni wynik podstawy 59 proc.). W kraju i Wielkopolsce nie zdało go tylko 2 proc. przystępujących.

Maturzyści w miarę dobrze radzą sobie z językiem polskim, ale znacznie lepiej wypadają z języków obcych (na poziomie podstawowym).

Najwięcej osób zdawało angielski i niemiecki. Egzamin z tego pierwszego zaliczyło w Polsce 95 proc. uczniów (97 proc. w liceach i 91 proc. w technikach). Wyniki Wielkopolski pokrywają się z krajowymi. Egzamin z języka niemieckiego zdało w kraju 98 proc. osób - 99 proc. w liceach i o zaledwie punkt mniej w technikach (wartości te są odwrotne w wielkopolskich szkołach). W obu przypadkach średni wynik podstawy to 71 proc.
Uczniowie musieli też przystąpić do co najmniej jednego egzaminu na poziomie rozszerzonym. Najpopularniejsze były: język angielski (średni zdobyty wynik - 55 proc.), matematyka (31 proc.), biologia (36 proc.), geografia (39 proc.), język polski (61 proc.), fizyka (41 proc.), chemia (39 proc.) i WOS (27 proc.).

- Po rozdaniu świadectw jestem optymistą. Uczniowie odbierają je i mają duże szanse na wymarzone studia. Jeśli chodzi o średnią zdawalność w technikach, to może nie wdrożyły się jeszcze w nowy tryb nauczania i formułę egzaminu. Teraz nauka w liceach i technikach to niejako kurs przygotowujący do matury - ocenia Karol Seifert, dyrektor 6 LO.

Zobacz komentarz: Matura znów traci na wartości
- Pamiętajmy, że dla maturzysty dobry wynik, to ten, który pozwoli mu się dostać na studia, a progi co roku są inne. Same matury znowu pokazały, że jest problem ze stworzeniem co roku arkuszy na równym poziomie trudności - podsumowuje Marek Grefling, dyrektor 8 LO.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gol

UE potrzebuje tanią siłe robocża ze Wschodu.

g
gol

I słusznie. Trzeba wreszcie skonńczyć z rozdawaniem swiadectw maturalnym i dyplomow uczelni wszystkim chetnym. Przywrocic reżim szkolny. Inaczej wykształcimy pseudoelite, ktora nie umie zliczyc do trzech, a kradnie ile wlezie.

G
Gość

a jak było w poprzednich latach?

J
Jarek(Uwaga rządzę)

Nie ma problemu drodzy rodacy! Dziś Polska w budowie potrzebne są ręce do pracy! Proszę zatem wszystkich o zachowanie powagi i skorzystanie z kursów obsługi łopaty, taczki, betoniarki, logistyki placowej( przynieś zanieś worek z betonem, pustak) ! Bez strachu rodacy!

Dodaj ogłoszenie