Miasto jest gotowe kupić część starego stadionu Lecha

Bogna KisielZaktualizowano 
S. Seidler
Dwukrotna próba sprzedaży terenu na Dębcu, na którym znajduje się dawny stadion Kolejowego Klubu Sportowego Lech Poznań, zakończyła się fiaskiem. PKP ustaliły cenę wywoławczą na 41 milionów złotych.

Chętnych jednak zabrakło, choć lokalizacja działki jest atrakcyjna. Teraz część gruntu kolej chce sprzedać miastu. Magistrat nie mówi nie. Biorąc pod uwagę interesy Poznania, takie rozwiązanie wydaje się uzasadnione. Poznańskie władze powinny właściwie od dawna o to zabiegać, jeżeli poważnie myślą o budowie III ramy komunikacyjnej, która ma przebiegać przez część działki wystawionej na przetarg.

Po raz drugi kolej ogłosiła przetarg na zbycie wspomnianej nieruchomości w maju. - Bez rezultatu - krótko podsumowuje jego wyniki Piotr Kryszak, rzecznik Oddziału Gospodarki Nieruchomościami PKP SA w Poznaniu. - Rozmawiamy na ten temat z miastem. Chcemy podzielić działkę na dwie części.

Jedną z nich, na terenie której ma przebiegać III rama komunikacyjna, kupiłoby miasto. Drugą PKP ponownie zamierza wystawić na przetarg. - Siądziemy do stołu i będziemy negocjować - zapowiada Maciej Milewicz z biura prasowego Urzędu Miasta. - Jesteśmy gotowi wykupić fragment pod III ramę.

Taka deklaracja z pewnością utnie spekulacje na temat tego, jak miasto po raz kolejny prześpi odpowiedni moment na zakup terenu pod inwestycję publiczną. Przypomnijmy, że takie zarzuty pojawiły się w przypadku przebudowy ulicy Szyperskiej. Teraz magistrat musi targować się z deweloperem, który za niewielki teren, każe sobie słono zapłacić.

W przypadku stadionu Lecha na Dębcu od dawna było wiadomo, na jaką funkcję ten teren zostanie przeznaczony. W studium zagospodarowania miasta przewiduje się tutaj usługi, zakłady przemysłowe, bazy, składy, hurtownie i inną działalność gospodarczą. Około 20 procent nieruchomości, której cała powierzchnia wynosi ponad 4,4 hektara, ma zająć III rama komunikacyjna.

Pierwotnie południową obwodnicę planowano poprowadzić w ciągu ulic Wspólnej i Drużynowej. Teraz ma ona przeciąć osiedla mieszkaniowe tzw. Międzytorze wzdłuż ulic Wrzosowej, Św. Trójcy i Fiołkowej oraz Zatorze poprzez ulice Obrzeże, Zwrotniczą, Przesmyk i Małą. Przez teren dawnego stadionu Lecha przewiduje się, że będzie ona przebiegać w wykopie.

Najpierw jednak kolej musi przeprowadzić podziały geodezyjne, by z jednej działki powstały dwie. Później dopiero rozpoczną się konkretne pertraktacje z miastem. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób magistrat zamierza rozliczyć się z PKP. W grę wchodzą różne rozwiązania. Może kupić nieruchomość, wymienić się z koleją gruntami lub na przykład umorzyć PKP podatki od nieruchomości.

Wydaje się, że kolej nie będzie miała kłopotu ze zbyciem pozostałej nieruchomości. Jest ona dobrze skomunikowana. Położona blisko węzła komunikacyjnego na ul. Hetmańskiej i 28 Czerwca 1956 r. oraz pętli tramwajowej na Dębcu, w odległości około 2,5 km od autostrady A2. W jej sąsiedztwie znajdują się między innymi Zakład Przemysłu Metalowego H. Cegielski czy fabryka Volkswagena.

PKP zleciły nawet Towarzystwu Urbanistów Polskich oddział w Poznaniu przygotowanie opracowania, które miałoby wskazać możliwe sposoby zagospodarowania tego terenu. Z tego dokumentu wynika, że działka ma potencjał. Może stać się tzw. Bramą Centrum Miasta. Urbaniści przedstawili koncepcję, która zakłada na przykład budowę obiektu o wysokości 20 kondygnacji, biurowca (ponad 12,4 tys. mkw. powierzchni) oraz galerii handlowej o powierzchni 2,4 tys. mkw.

Być może, gdy kryzys minie i sytuacja na rynku nieruchomości poprawi się, ten teren zostanie właśnie w taki sposób zagospodarowany przez nowego właściciela. Obecnie ta część miasta nie prezentuje się dobrze. Od kiedy w 1980 roku klub Lech Poznań przeniósł się na Stadion Miejski przy Bułgarskiej, stary obiekt niszczeje, a znajdujące się na nim pozostałości po widowni, 12 budynkach kas czy sanitariatach nadają się wyłącznie do rozbiórki.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Asten

Przecież południowy by-pass już jest - to miejski bezpłatny odcinek autostrady, którego budowa dofinansowana była z funduszy europejskich; być może będzie on wymagał za kilka lat przebudowy (jest "strumyczkiem" w porównaniu do wielopasmowego miejskiego odcinka autostrady A4 przebiegającego przez miasta Górnego Śląska).
Budowa kolejnego południowego by-passa dublującego obecną autostradę to fantasmagoria - nie marnujmy środków miejskich na wykup od PKP niepotrzebnych miastu gruntów.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3