Minimalna emerytura dla pracujących bez składek? Projekt ustawy jest już w Sejmie

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
Głodowe emerytury czyli niższe niż 1250,88 zł brutto pobierają obecnie ponad 333 tysiące osób
Głodowe emerytury czyli niższe niż 1250,88 zł brutto pobierają obecnie ponad 333 tysiące osób Steve Buissine/pixabay
Minimalnej emerytury dla osób, które pracowały na umowach, od których nie były opłacane składki, chce Lewica. Odpowiedni projekt ustawy jest już w Sejmie.

- Rośnie liczba osób, które otrzymują emerytury niższe od najniższych gwarantowanych - mówi Tadeusz Tomaszewski, poseł Lewicy. - To skutek sytuacji na rynku pracy zwłaszcza na początku lat 90-tych poprzedniego stulecia. Wtedy tysiące ludzi pracowały na podstawie umów o dzieło czy umówi zleceń, od których nie były odprowadzane składki. Dziś, gdy osiągają wiek emerytalny nie mają okresu składkowego potrzebnego, by otrzymać minimalne gwarantowane świadczenie czyli 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Ponieważ taka sytuacja jest skutkiem ówczesnej patologii na rynku pracy, przyszła pora, żeby ten efekt zniwelować - podkreśla.

Najniższa emerytura gwarantowana - dla kogo

Obecnie liczba otrzymujących emeryturę niższą od najniższej gwarantowanej to ponad 333 tysiące osób. Dziesięć lat temu - w 2011 roku takich osób było zaledwie 23,9 tys.
Dlaczego tak się dzieje?
Aby otrzymać najniższą gwarantowaną emeryturę trzeba:

  • osiągnąć wiek emerytalny
  • opłacać składki na ubezpieczenie emerytalne przez minimalny wymagany okres (20 lat dla kobiet, 25 lat dla mężczyzn)

Obecnie składkom na ubezpieczenie podlegają zarówno umowy o pracę, jak i umowy zlecenia. Jednak tych ostatnich oskładkowanie dotyczy dopiero od 2016 roku. Umowy o dzieło wciąż oskładkowaniu nie podlegają.

Wcześniej od zleceń, podobnie jak umów o dzieło składki nie były odprowadzane. Same zaś umowy były zdecydowanie nadużywane. Rzesze ludzi latami pracowały bez ubezpieczenia. Dziś część z nich zbliża się do wieku emerytalnego. Ich staż, gdy chodzi o składki często jest krótszy niż minimalny wymagany do najniższej gwarantowanej emerytury, wynoszącej obecnie 1250, 88 zł brutto. Ich, a także tych, którzy obecnie pobierają głodowe emerytury. Najniższa wypłacana przez ZUS to... 2 grosze.

Czytaj także

Emerytura bez składek - będzie trzeba udowodnić pracę

Jak licznej grupy z ponad 333 tysięcy pobierających emerytury niższe od najniższych gwarantowanych te regulacje mogą dotyczyć trudno precyzyjnie oszacować.

Niezależnie jednak od liczby potencjalnie objętych ustawą, według projektodawców nie będzie ona generowała dodatkowych kosztów. - Teraz ci ludzie trafiają do systemu pomocy społecznej, bo tylko w ten sposób mogą przeżyć. Minimalne emerytury nie zwiększą kosztów, ale zaufanie do państwa zdecydowanie tak - podkreśla Tomaszewski.

Projekt przewiduje, że każdy starający się o uznanie okresu pracy, w którym nie były odprowadzane składki będzie musiał udowodnić fakt, że pracował.
Jak? Sposobów przewidziano kilka:

  • wylegitymowanie się zawartymi umowami
  • historią przelewów bankowych
  • zeznania podatkowe
  • zeznaniami świadków

.

Okresy pracy bez składek miałyby być jednak uwzględniane tylko na tyle, na ile byłoby to niezbędne do osiągnięcia emerytury minimalnej.

Czytaj także

Czy ustawa ma szansę wejść w życie? - Nie mamy dobrych doświadczeń, gdy chodzi o projekty zgłaszane przez opozycję - mówi Tomaszewski. - Ale problem wymaga rozwiązania.

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie