Mobbing w szkole w Tulcach? Nauczyciele widzieli konflikt. "Zosia ciągle płakała, była lekceważona i zagłuszana"

Joanna Labuda
Joanna Labuda
Dyrektor szkoły utrzymuje, że w placówce nie doszło do mobbingu.
Dyrektor szkoły utrzymuje, że w placówce nie doszło do mobbingu. Grzegorz Dembiński
W poznańskim Sądzie Okręgowym trwa proces o zadośćuczynienie przeciwko szkole w Tulcach. Tamtejsza nauczycielka Zofia H. w wyniku mobbingu w placówce doznała udaru mózgu.

– Pani Zosia często była zapłakana. Inne nauczycielki nieprzyjemnie i lekceważąco się wobec niej zachowywały. Nie mówiły "dzień dobry" i prychały, kiedy przechodziła obok. Dwa lub trzy razy byłam świadkiem takich sytuacji na szkolnym korytarzu – zeznała w sądzie Alina Kizierowska, która w szkole w Tulcach pracowała w ubiegłym roku szkolnym.

Historia problemów Zofii H., nauczycielki z 29-letnim stażem, sięga jednak 2014 roku. Wówczas na radzie pedagogicznej wystawiła surową ocenę z zachowania jednemu z uczniów, który był zarazem synem innej nauczycielki. Chłopiec, choć zdolny, sprawiał duże problemy wychowawcze.

Zobacz: Historia mobbingu, którego ofiarą padła Zofia H.

To oburzyło część grona pedagogicznego, a wicedyrektor placówki „poprosiła” ją o zmianę oceny na świadectwie. W dniu uroczystego zakończenia roku szkolnego matka wspomnianego chłopca w szkolnej stołówce, gdzie Zofia H. rozdawała właśnie świadectwa, wykrzyczała przy uczniach i rodzicach: „ty s..., oblałaś moje dziecko pomyjami”.

Na mobbing trzeba reagować! Zobacz wideo:

źródło: regiopraca.pl/x-news.pl.

To zapoczątkowało głęboki konflikt w szkole. Zofia była atakowana przez niektórych rodziców i nauczycielki. Wyznaczono jej także nauczycieli wspomagających – w tym prowodyrkę konfliktu.

W październiku 2014 roku – po rozmowie z matką chłopca Zofia doznała udaru mózgu. Wróciła do pracy dopiero we wrześniu 2016 roku. Koszmar trwał.
– W szkole byłam nowa, ale jeszcze przez rozpoczęciem roku szkolnego na radzie pedagogicznej zauważyłam, że istnieje tam głęboki konflikt. Pani Zofia chciała wyjaśnić swoją sytuację, ale inni nie dopuszczali jej do głosu. Na innej radzie chciała powiedzieć, że kuratorium oczyściło ją z zarzutów, ale część grona pedagogicznego ją zagłuszała, a niektóre nauczycielki – w ramach protestu – wyszły z sali – powiedziała przed sądem Alina Kizierowska.

Szkoła w Tulcach broni stanowiska, że w placówce nie doszło do mobbingu.

– Między mną a panią Zofią atmosfera była dość dobra. Słyszałam, że miała konflikt z inną nauczycielką. Nie przypominam sobie, żebym widziała w jej oczach łzy. Moim zdaniem nie doszło do mobbingu – zeznała pani Joanna, jedna z tamtejszych nauczycielek. We wrześniu 2016 roku napisała ona notatkę informującą dyrekcję, że Zofia H. zapytała ją, czy opowiedziała się po którejś ze stron konfliktu.

Sąd dociekał, dlaczego to zrobiła, czy ktoś ją o to prosił. Nauczycielka przekonywała, że nie chciała się mieszać w konflikt. Była to pierwsza notatka, jaką napisała odnośnie zachowania innego nauczyciela:

– Z reguły wiarygodność świadków oceniam na koniec, ale wygląda pani na osobę bardzo zalęknioną, która boi się, że po tym, co tutaj powie, może stracić pracę w szkole. Nie potrafię ukryć mojego zdumienia, że z własnej woli usiadła pani i napisała taki tekst – powiedział sędzia Maciej Nawrocki.

Zobacz też:

Ministerstwo edukacji poinformowało, że wynagrodzenie średnie dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego  wzrośnie o 5,35 proc. (podobnie jak kwota bazowa). Na średnie wynagrodzenie składa się wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatki (gwarantowany jest jedynie dodatek za wysługę lat). Dodatki, na przykład motywacyjny zależy od możliwości samorządu.>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl

Od 1 kwietnia wzrastają pensje nauczycieli. Ministerstwo edu...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2018-12-07T16:52:43 01:00, zawiedzona:

w szkole w tukach to jest horror.

Zachowanie uczniów ( agresywne) jest zamiatane pod dywan bo jedna mama rządzi szkoła.

Czy to normalne???

To nie jest normalne, dlatego to o tej szkole rozpisuje się tyle gazet. W tej szkole wyjątkowe prawa mają dzieci agresywne (chodzi o dzieci rodziców i nauczycieli z ich układu), reszta jak im coś nie pasuje, usłyszą, że mają zmienić szkolę. I tym oto sposobem klasy pustoszeją

X
XXX
2019-07-13T17:07:18 02:00, Gość:

I jak tam proces, panie sponsorowany redachtorze? Sędzia dał się przekonać urojeniom pani Zofii?

za te słowa urojenia chyba ktoś powinien BEKAĆ...

ś
świadomy
Redaktor powinien zając się patologią panującą w szkole do końca!! Nie powinien odpuszczać, ponieważ mobbing, niesprawiedliwość i patologiczne układy są tutaj na DUŻA skale, o czym wie KAŻDY rozsądny rodzic, którego dziecko chodzi lub chodziło do tej szkoły. Pytanie dlaczego tylu rodziców przenosi dzieci z tej szkoły do innych szkół? Czy ktoś wie co z ta "pseudo" nauczycielką przez którą p. Z dostała udaru? Uczy jeszcze w tej szkole? Ciekawe czy przeprosiła p. Zosię za te słowa "Ty su.." , które wypowiedziała przy rodzicach i dzieciach - ciekawe czy da się odbudować jeszcze szacunek do takiej nauczycielki...
G
Gość
I jak tam proces, panie sponsorowany redachtorze? Sędzia dał się przekonać urojeniom pani Zofii?
G
Gość
2018-09-05T18:45:26 02:00, ŚWIADOMY:

TAK POTWIERDZAM W SP W TULCACH BYŁO ŹLE TERAZ JEST TRAGICZNIE. MOBBING NAUCZYCIELI PRZEKŁADA SIĘ NA ROZWÓJ I PSYCHIKĘ UCZNIÓW . PANUJE TAM SKANDALICZNY NEPOTYZM I BRAK KOMPETENCJI BO KTO JE MA NIESTETY TO TOWARZYSTWA WZAJEMNEJ ADORACJI NIE PASUJE I MUSI ODEJŚĆ. WSZYSTKO NA OCZACH DZIECI I RODZICÓW. PANIĄ PSYCHOLOG PROSZĘ OMIJAĆ Z DALEKA. WSZYSTKO CO NIEWYGODNE DLA" TOWARZYSTWA" JEST ZAMIATANE POD DYWAN. NAJWAŻNIEJSZE JEST PROMOWANIE SOWICH CZY TO NAUCZYCIELI CZY DZIECI A RESZTA MUSI SIĘ DOSTOSOWAĆ W MYŚL JAK WEJDZIESZ MIĘDZY WRONY MUSISZ KRAKAĆ JAK ONE INACZEJ CIĘ ZADZIOBIĄ. DOBRO DZIECI JEST TYLKO MOTTEM RESZTA TO PATOLOGIA. TAM JUŻ NOWA MIOTŁA NIC NIE POMOŻE, TA SZKOŁA POWINNA BYĆ ZLIKWIDOWANA BO PATOLOGIA SIĘ JUŻ TAK ROZLAŁA, ŻE ŻADNE BOŻE NIE POMOŻE...

No i rozlał się strumień (nie)świadomości, co za bzdury.

G
Gość
2018-12-07T16:52:43 01:00, zawiedzona:

w szkole w tukach to jest horror.

Zachowanie uczniów ( agresywne) jest zamiatane pod dywan bo jedna mama rządzi szkoła.

Czy to normalne???

Tam jest chyba dyrektor (płci męskiej znaczy), więc któraż to "jedna mama" rządzi szkołą?

G
Gość
2019-01-06T18:13:40 01:00, pewny:

Zgadzam się! szkoła w Tulcach to piekło!!!! Moja córka chodzi tam 5 rok i z roku na rok jest gorzej!! Tam juz nic nie pomoże tą patologiczną szkołę trzeba zamknąć. W klasie u mojej córki agresja jest na porządku dziennym, a dyrekcja z tym nawet nic nie chce zrobić. Zamiatają wszystko pod dywan. Osoba co próbuje cos z tym zrobić jest prześladowana, bo nie pasuje w ich ramki.

Więcej wykrzykników, to na pewno doda wiarygodności.

G
Gość
Tak w tej szkole trwa mobbing i to nie od nie od dzisiaj . Ten mobbing trwa latami. W tej szkole trzeba wymienić całą kadrę nauczycielską począwszy od dyrektora aż po wszystkich nauczycieli. Dzieci chodzą do szkoły pod wielką presją. Boja się ,bo nie wiedzą co ich czeka .Nauczyciele to jedna wielka banda gangsterska . Czy tak powinna wyglądać praca nauczycieli nie i co można powiedzieć o tej szkole skoro w szkole tej panoszy się matka jednego z uczniów , ucznia bardzo nasączonego agresją przy aprobacie matki. Kuratorium choć jest poinformowany o tej sprawie to jak dotychczas nic nie robi, takim nauczycielom podwyżki się nie należą bo i za co.
g
gość
Wygląda na to, że jedna i ta sama osoba napisała 3 wpisy, wyraźnie bardzo chętna szkodzić całemu gronu pedagogicznemu, zażarcie nieobiektywna i bezwzględna.
p
pewny
Zgadzam się! szkoła w Tulcach to piekło!!!! Moja córka chodzi tam 5 rok i z roku na rok jest gorzej!! Tam juz nic nie pomoże tą patologiczną szkołę trzeba zamknąć. W klasie u mojej córki agresja jest na porządku dziennym, a dyrekcja z tym nawet nic nie chce zrobić. Zamiatają wszystko pod dywan. Osoba co próbuje cos z tym zrobić jest prześladowana, bo nie pasuje w ich ramki.
R
Rozsądny
Od razu widać, że komentarz został napisany przez kogoś z grona nauczycielskiego tej "zacnej szkoły"
Brak argumentów, a z drugiej strony świadomość, że tak właśnie źle dzieje się w tej szkole, pozwalają tylko na obrażanie dziennikarza zajmującego się sprawą.
Dobrze, że ktoś wreszcie zajął się tą szkoła i temat mobbingu przestanie być zamiatany pod dywan!
z
zawiedzona
w szkole w tukach to jest horror.
Zachowanie uczniów ( agresywne) jest zamiatane pod dywan bo jedna mama rządzi szkoła.

Czy to normalne???
Ś
ŚWIADOMY
TAK POTWIERDZAM W SP W TULCACH BYŁO ŹLE TERAZ JEST TRAGICZNIE. MOBBING NAUCZYCIELI PRZEKŁADA SIĘ NA ROZWÓJ I PSYCHIKĘ UCZNIÓW . PANUJE TAM SKANDALICZNY NEPOTYZM I BRAK KOMPETENCJI BO KTO JE MA NIESTETY TO TOWARZYSTWA WZAJEMNEJ ADORACJI NIE PASUJE I MUSI ODEJŚĆ. WSZYSTKO NA OCZACH DZIECI I RODZICÓW. PANIĄ PSYCHOLOG PROSZĘ OMIJAĆ Z DALEKA. WSZYSTKO CO NIEWYGODNE DLA" TOWARZYSTWA" JEST ZAMIATANE POD DYWAN. NAJWAŻNIEJSZE JEST PROMOWANIE SOWICH CZY TO NAUCZYCIELI CZY DZIECI A RESZTA MUSI SIĘ DOSTOSOWAĆ W MYŚL JAK WEJDZIESZ MIĘDZY WRONY MUSISZ KRAKAĆ JAK ONE INACZEJ CIĘ ZADZIOBIĄ. DOBRO DZIECI JEST TYLKO MOTTEM RESZTA TO PATOLOGIA. TAM JUŻ NOWA MIOTŁA NIC NIE POMOŻE, TA SZKOŁA POWINNA BYĆ ZLIKWIDOWANA BO PATOLOGIA SIĘ JUŻ TAK ROZLAŁA, ŻE ŻADNE BOŻE NIE POMOŻE...
g
gość
Ten tani tekst to kontynuacja innego taniego "artykułu" pana Łukasza. Próba nagannego wpływania na opinię publiczną, nękania dziecka i Jego matki, nauczycieli szkoły, dyrektora...
g
gość
za co ci redaktorzy biorą pieniądze? Za kopiowanie i powielanie cudzych artykułów (tandetnych zresztą)?
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie