Motorowodne MŚ w Tarnopolu: Sebastian Kęciński z drugim miejscem i szansą na medal MŚ, a Henryk Synoracki z pechowym startem i bólem ręki

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Sebastian Kęciński z Trzcianki zajął w Tarnopolu drugie miejsce i w klasyfikacji generalnej MŚ jest sklasyfikowany na trzeciej pozycji. Do czeskich Jedovnic pojedzie walczyć o podium MŚ w Formule 125
Sebastian Kęciński z Trzcianki zajął w Tarnopolu drugie miejsce i w klasyfikacji generalnej MŚ jest sklasyfikowany na trzeciej pozycji. Do czeskich Jedovnic pojedzie walczyć o podium MŚ w Formule 125 Agnieszka Grajewska/PZMiNW
Ze zmiennym szczęściem startowali wielkopolscy motorowodniacy w ukraińskim Tarnopolu w eliminacji MŚ w klasie F 125. Sebastian Kęciński (KSMiM Trzcianka) zajął drugie miejsce, a Henryk Synoracki (PKM LOK Poznań) po sobotniej kolizji na pierwszej boi zrezygnował ze startu w niedzielnych wyścigach.

– Tata został uderzony przez łódkę młodej Estonki, Sanny Asslav-Kasik. Odczuwał ból w ręce i nie mógł wystartować w powtórzonym biegu. Badania w szpitalu nie potwierdziły złamania, ale w niedzielę nie czuł się najlepiej i postanowił nie przystępować do niedzielnych wyścigów. W kolejnym dniu poczuł się lepiej, więc mam nadzieję, że będzie mógł wziąć udział w kolejnej eliminacji MŚ, już w najbliższą sobotę w czeskich Jedovnicach – tłumaczył nam Wiktor Synoracki, kierownik teamu najbardziej utytułowanego polskiego motorowodniaka.

Zobacz też: W Trzciance rozegrano motorowodne ME w klasie GT-30

74-letni zawodnik znakomicie rozpoczął pierwszy wyścig. Poznaniak prowadził, ale na boi błąd popełniła Aaslav-Kasik. Młoda Estonka doprowadziła do kolizji z naszym zawodnikiem, całkowicie przeszacowując możliwości płynnego i bezpiecznego pokonania zakrętu. Wyścig został przerwany, Estonka zdyskwalifikowana.

W stawce motorowodniaków walczących o punkty MŚ Formuły 125 pozostał zatem tylko jeden Polak – Sebastian Kęciński. Ten pływał bardzo równo i skutecznie – zresztą do tego zdążył nas przyzwyczaić. Mistrz świata z 2019 r. w pierwszym biegu zajął drugie miejsce, a dwa kolejne kończył na trzeciej pozycji. To przełożyło się na drugie miejsce w klasyfikacji końcowej podczas ukraińskiej rundy mistrzostw świata. Zawody wygrał Bułgar Wiktor Lubenow, trzeci był Estończyk Marek Peeba.

W Formule 500 dwoił się i troił Marcin Zieliński. Szczecinianina ponownie w tym sezonie dopadły jednak problemy techniczne, które nie pozwoliły mu skutecznie walczyć o podium.

Po zawodach na Ukrainie kalendarz UIM zakłada rozegranie jeszcze jednej eliminacji MŚ F125 (4-5 września – Jedovnice, Czechy) i dwóch eliminacji MŚ F500 (4-5 września – Jedovnice, Czechy; 18-19 września – Cremona, Włochy).

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie