Na św. Błażeja mięso, wędliny i odznaczenia

BLD
Na św. Błażeja mięso, wędliny i odznaczenia Grzegorz Dembiński
W niedzielę w Poznaniu swoje święto obchodzili rzeźnicy, wędliniarze i kucharze.

Św. Błażej jest patronem poznańskich rzeźników i wędliniarzy. Z tej okazji Ogólnopolski Cech Rzeźników Wędliniarzy i Kucharzy zebrał się w niedzielę na uroczystym nabożeństwie w poznańskiej farze. Po mszy, w restauracji "U Myśliwych" rzemieślnicy spotkali się by podsumować ubiegły rok.

- Wręczyliśmy też odznaczenia osobom, które przyczyniły się do rozwoju rzemiosła. Najważniejsze są te pochodzące od Związku Rzemiosła Polskiego i z Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej - informuje Agnieszka Olszowa, kierownik biura OCRKW w Poznaniu. Członkowie Cechu, jak podkreśla A. Olszowa, pracują społecznie na rzecz innych. - Pomagają innym rozwiązywać problemy, wynikające choćby z interpretacji unijnych przepisów - tłumaczy.

W niedzielę wręczone zostały srebrne, platynowe odznaczenia im. J. Kilińskiego oraz srebrne wyróżnienia WIR za zasługi dla rzemiosła wielkopolskiego oraz BYK dla Honorowego Starszego Cechu. Wśród osób wyróżnionych znaleźli się przedsiębiorcy oraz rzemieślnicy, tacy jak Roman Markowski, Krzysztof Mielczarek, Jacek Marcinkowski czy Andrzej Bystry.

Ten ostatni, skarbnik OCRKW w Poznaniu i właściciel zakładów mięsnych ze Swarzędza, przyznaje, że martwi go coraz mniejsza liczba osób chcących rozwijać organizację.

- Obecnie liczy ona około 30 osób i trudno nam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego spada. My jednak robimy swoje, mamy wiele obowiązków, jak choćby przeprowadzanie egzaminów na czeladników i mistrzów - przyznaje przedsiębiorca.

A. Bystry podkreśla jednak, że członkostwo w Cechu daje dużo satysfakcji. - Chcemy też zachęcić młodych ludzi do nauki w zawodzie. Rzeźników jest coraz mniej, tylko liczba kucharzy jest zadowalająca. To się powinno zmienić, bo przekłada się to niestety na liczbę zakładów mięsnych w regionie. Tych w Wielkopolsce nie przybywa - tłumaczy.

Ogólnopolski Cech Rzeźników Wędliniarzy Kucharzy w Poznaniu to organizacja z bardzo długą historią.

Pierwsze Bractwo Rzeźnickie utworzono w stolicy Wielkopolski w 1257 r. Bractwo w cech rozwinęło w XIV w.

Jednym z podstawowych zadań organizacji było kształcenie nowych adeptów rzemiosła, pilnowanie jakości mięsa i wędlin, uczestnictwo w życiu religijnym, akcjach humanitarnych i obronie miasta.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
t

Podróbka stowarzyszenia...i to marna... A członkostwo uczestnikom niiiiic nie daje. Płaci się jakieś śmieszne składki za? I kilku panów dzieki temu reklamuje swoje firmy.... Jeszcze nikt nie zaprosił mnie do Świętomięsa czy innych imprez. Dlaczego? Proste- ci z góry łapią "fuszki" hehehe. Poważne firmy patrzą na nich z uśmieszkiem i przymrużeniem oka... Chcą być bliżej branży.... Taa na razie wieje prlem i tam się zatrzymali. Koledzy przepychają kolegów do zrpowskich odznaczeń i ...żałosne to Chłopcy bawią się w piaskownicy i myślą, że są panami pustyni... Oczywiście ci...najbardziej widoczni. Reszty nie kojarzę.

Dodaj ogłoszenie