Nauczyciel pracuje 46 godzin w tygodniu. Ale sami liczyli czas

Maciej Kałach
Dla związków zawodowych wyniki badań to dowód, że nauczyciele są przepracowani
Dla związków zawodowych wyniki badań to dowód, że nauczyciele są przepracowani 123RF
Instytut Badań Edukacyjnych ogłosił wyniki "Badań czasu i warunków pracy nauczycieli". Dokument instytutu, który podlega ministerstwu edukacji, miał pomóc rozstrzygnąć czy polski belfer się leni, czy wręcz przeciwnie - jest przepracowany.

Zgodnie z prawem w 40 godzinach pracy nauczyciela tygodniowo 18 to pensum, czyli prowadzenie lekcji, a 2 to tzw. godziny karciane, spędzane np. na zajęciach wyrównawczych. Przez resztę czasu pracownik szkoły ma m.in. oceniać sprawdziany, zmagać się z biurokracją, przygotowywać do nadchodzących zajęć.

Ogłoszeniu wyników przez IBE towarzyszyła duża nerwowość. Związek Nauczycielstwa Polskiego zarzucał MEN, że wstrzymał publikację raportu aż do czerwca - badania zakończyły się w 2012 r. - aby przedstawić wyniki w niekorzystnym dla nauczycieli świetle. IBE zaprzeczał, a na piątek zwołał konferencję w Warszawie.

Na biurokrację 3 godziny, dla rodziców - tylko pół

"Pięć czynności nauczyciel wykonuje codziennie i te zajmują mu w typowym tygodniu 34 godz. 35 min" - takie zdanie otwiera informację IBE. Jednak zaraz potem pojawia się wzmianka, że czas 34 godz. i 35 min nie dotyczy "okresów nietypowych w ciągu roku szkolnego". Wzięcie pod uwagę okresów "typowych" i "nietypowych" dało średni czas pracy nauczyciela: 46 godz. i 40 min w tygodniu.

Pięć podstawowych czynności to:

  • prowadzenie lekcji - 15 godz. 30 min, czyli 20,5 lekcji po 45 min w tygodniu
  • prowadzenie innych zajęć z uczniami - 2 godz. 10 min
  • przygotowanie lekcji - 7 godz. 5 min
  • przygotowanie innych zajęć - 3 godz.
  • przygotowanie i sprawdzanie prac - 7 godz. 20 min

Wśród czynności "niecodziennych" najwięcej czasu zajmują:

  • tworzenie dokumentacji przebiegu nauczania i pracy szkoły - 2 godz. 55 min
  • samokształcenie i doskonalenie zawodowe - 1 godz. 50 min

Pozostałe zajęcia przeciętnemu "ciału pedagogicznemu" nie zajmują średnio więcej niż godzinę w tygodniu. Np. gdyby podsumować czas spędzany na szkolnych wycieczkach i wyjściach dydaktycznych byłoby to 20 minut.

Najbardziej niepokoi, że nauczyciel poświęca na kontakty z rodzicami uczniów tylko 35 minut w tygodniu.

Tysiące nauczycieli wypełniało "dzienniczki"

Badania IBE były przeprowadzone dwoma sposobami - od września 2011 r. do grudnia 2012 ok. 8 tys. nauczycieli albo odpowiadało na pytania z ankiet, albo stosowało tzw. metodę dzienniczkową - czyli z pomocą komputera po każdym dniu pracy spisywało czas swoich zajęć.

Marek Ćwiek, prezes ZNP w okręgu łódzkim, traktuje wynik badań jako dowód, że nauczyciele są przepracowani.

- Upadł mit 3-godzinnego dnia pracy - mówi Ćwiek. - Zwracają uwagę godziny spędzane na biurokracji, choć stale pojawiają się naciski, aby nauczyciele obowiązkowo ewidencjonowali swój czas zajęć, co przyniesie jeszcze więcej "roboty papierkowej".
Wspomniane przez Ćwieka 3 godziny pracy dziennie polskim nauczycielom wytyka się od 2011 r., gdy Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) opublikowała swój międzynarodowy raport porównujący czas spędzany pod tablicą. Wtedy nasi pracownicy szkół znaleźli się w ogonie rankingu, wyprzedzając tylko Greków.

Jacek Lipiński, burmistrz Aleksandrowa, zasiadający we władzach Związku Miast Polskich, które dążą do rozluźnienia zapisów Karty nauczyciela, jest przekonany, że wyniki badań IBE nie zamykają dyskusji o czasie pracy.

- Skoro to nauczyciele deklarowali, ile godzin zajmują im poszczególne zajęcia, nie można wykluczyć, że pewna grupa przeszacowała swoje zaangażowanie - mówi Lipiński.

Ale podkreśla, że zna nauczycieli, którzy na pewno spędzają w pracy wspomniane przez IBE 46 godzin. I takich właśnie docenia dodatkami motywacyjnymi sięgającymi 400-500 zł.

- Ale są też tacy nauczyciele, których po godz. 14 w szkole nigdy nie można zastać - mówi burmistrz.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Materiał oryginalny: Nauczyciel pracuje 46 godzin w tygodniu. Ale sami liczyli czas - Dziennik Łódzki

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 32

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

ĵyz

Nie rozumiem jednego - szkoła to nie fabryka. Jak uczniowie pójdą do domu, to po co mam siedzieć w szkole? Dla zasady? W domu zrobię dużo więcej niż w tym cholernym budynku.

g
geo

Kolego, to nie nauczyciele twierdzą, że mają ciężko, tylko wy twierdzicie, że mamy lekko. Jak was próbujemy uświadomić, to nazywacie to płaczami. Weź sobie na wstrzymanie. Z mojej szkoły uciekłbyś po 1 tygodniu pracy (lekkiej, jak się sądzi).

g
geo

Kolego, to nie nauczyciele twierdzą, że mają ciężko, tylko wy twierdzicie, że mamy lekko. Jak was próbujemy uświadomić, to nazywacie to płaczami. Weź sobie na wstrzymanie. Z mojej szkoły uciekłbyś po 1 tygodniu pracy (lekkiej, jak się sądzi).

l
lodzianinPK

Zgadzam się z tobą - sam byłem uczestnikiem lekcji z rodzicami i powiem szczerze 3/4 klasy bym wystrzelał....dla mnie nauczyciel był prawie bogiem i jak powiedział cisza to nawet przez myśl mi nie przeszło się odezwać - teraz nie rządzi nic zero zasad, zero szacunku...itd i itd.... ale też nie jestem zwolennikiem wywyższania pewnych grup zawodowych ponad inne....w Polsce zawsze górnicy byli uprzywilejowani i po zamknięciu dostali 40 tyś odprawy a co z łódzkimi prządkami, którym zamknięto wszystkie zakłady w Łodzi??? One nie dostały bo kilofa w ręku nie miały a szpulek rządzący na Wiejskiej się nie obawiali . dlatego też nie popieram nauczycieli w ich płaczach że maja ciężko - a kto teraz nie ma ciężko????? Żeby zarobić na podstawowe potrzeby od świtu do nocy i takie są realia w tym chorym kraju....

T
TTT

o czym ty bredzisz? idiotów na forum szukasz? nie zapraszaj bo i tak bez podwójnego garbu nikt nie ma szans

777

MOŻESZ

...

A Ty w tym czasie nie pracujesz ? A może kończysz o 9-tej ?

o
obserwator

Po co ten dodatek w tytule: "Ale sami liczyli czas" ? To powątpiewanie w rzetelność danych i powód do głupich komentarzy.
Część nauczycieli to rzeczywiście obiboki (znam paru...), ale większość robi dobrą robotę. I pewne bonusy z tego tytułu im się należą. Dam głowę, że wielu z komentujących nie wytrzymałoby w tej robocie miesiąca.
Dla dociekliwych - nie jestem nauczycielem.

777

WIDZE TAKICH CO 3 4 DNI w TYGODNIU KOŃCZĄ ZAJĘCIA o 10 11

n
no tak

i w 2 stronę skoro taki tu miód to zapraszam...:-*

b
brawo burmistrz

tanio wycenił sobie burmistrz to 24h powyżej normy, bo odjąć podatki składki, sradki itd zostanie coś koło 250-350 na rękę, czyli średnio 12zł/h. Za godz lekcyjną jest 25zł. Łaskaw ten burmistrz łaskaw...

p
polak

oszczedzac przepracowanych nauczycieli

G
Gość

ja pracuje 45 jako ksiegowy wykonujac w tym czasie pracy 2 etetow zapraszam nygusow nauczycieli

T
TTT

sam sobie wypracowałeś taką opinię a jak się krzywda dzieje to się zwolnić i do kwitnącego gospodarczo Ceglorza

Ł
ŁodzianinPK

Nauczyciel ma ciężki kawałek chleba zwłaszcza przy dzisiejszej pozbawionej jakiekichkowiek zasad młodzieży nie mniej jednak nie uwierzę w to ze każdy nauczyciel aż tak dużo pracuje w domu - może na początku swojej kariery, kiedy to jeszcze wypracowuje swoje metody nauczania i poświęca temu dużo czasu. Nie uwierzę też w argument, że organizują kółka zainteresowań i inne takie - owszem są ale tylko w godzinach kiedy to nauczyciel prowadzący dane kółko zainteresowań ma okienko co prowadzi do tego, ze nie wszystkie dzieci ze szkoły mogą w tym uczestniczyć...takie zajęcia powinny być np o 17:00 jak wszyscy pokończą lekcje albo np w soboty....sprawdzanie klasówek i inne takie - no cóż teraz większość Polaków pracujących na 8 godzin spędza w pracy 10 lub więcej...moja żona po teoretycznych 8h pracy musi jeszcze iść na pocztę i rozesłać korespondencje i nikogo nie obchodzi ile czasu jej to zajmuje.... i co najważniejsze nie ma tyle urlopu ani ferii ani przerw świątecznych - więc nie płaczcie szanowni nauczyciele - a dodam jeszcze , że czas jaki spędzacie w murach szkoły pozwala wam na zrobienie normalnych zakupów i załatwienie wszelkich spraw urzędowych o czym większość ludzi może pomarzyć i musi brać dzień wolny żeby iść do urzędu - poza tym praca w domu jaka by nie była zawsze umożliwi ugotowanie obiadu czy przypilnowanie dziecka - my, którzy nie jesteśmy nauczycielami i pracujemy na etacie jemy obiad o 20.....drobne rzeczy ale stanowią o pewnym luksusie....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3