Olga Kuźmińska obchodzi jubileusz. Obchodzi go tanecznie! [ZDJĘCIA]

Magdalena Baranowska-Szczepańska
Taniec to jej wielka, ale nie jedyna pasja. Pani Olga kocha także fotografię i podróże. Fot. Archiwum
Doktor Olga Kuźmińska od 50 lat pisze o tańcu, uczy tańca i sama tańczy. To jej wielka pasja, ale nie jedyna.W niedzielę w poznańskim domu kultury świętować będzie jubileusz pracy artystycznej!

Oni uwielbiają ją, bo tutaj jest i tańczy dla nich – tak, parafrazując słowa popularnej ostatnio piosenki dyskotekowej, opisać można doktor Olgę Kuźmińską. Miłośniczka i entuzjastka tańca swoją pasją zaraża wszystkich, których spotka. Seniorom powtarza, że taniec i ruch to sposób na długowieczność, zdrowie i radość życia. W niedzielę w poznańskim Domu Kultury Orle Gniazdo odbędzie się jubileusz 50-lecia pracy artystycznej.

– Tańczyć lubiłam od najmłodszych lat i do dzisiaj pamiętam swój strój krakowski oraz pierwsze kroki taneczne. Miałam wówczas 3 lata. W wieku 11 lat poszłam do poznańskiej Państwowej Średniej Szkoły Baletowej, którą ukończyłam w 1962 r., a po niej na cztery lata do Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego, gdzie również miałam tańce na „ćwiczeniach muzyczno-ruchowych” – wspomina doktor Olga Kuźmińska.

Po studiach została trenerem i sędzią gimnastyki artystycznej, aż pojawiła się gimnastyka jazzowa.

– Tę formę ruchu poznałam, będąc na kilku zagranicznych kursach, m. in. w Szwajcarii, w Austrii i w RFN, a po powrocie do Polski zaczęłam ją rozpowszechniać. To była połowa lat 70. – opowiada prekursorka gimnastyki jazzowej w Polsce.

Kiedy od 1983 roku w Polsce nastała era aerobiku, pani Olga prowadziła zajęcia w ogólnopolskiej telewizji.

– W sumie nagrano ze mną 48 programów, każdy z nich trwał 15 minut i emitowano je w trzech seriach: „Ćwicz i tańcz z Olgą” oraz „Olga proponuje”. Do programu zapraszałam studentów, ale też inne osoby i razem z nimi występowałam. Obecnie, gdy stałam się nieco starszą panią, zajęłam się „terapią tańcem” – mówi o sobie jubilatka.

Taniec od zawsze więc był jej pasją. W Zakładzie Ćwiczeń Muzyczno-Ruchowych AWF na pełnym etacie przepracowała 41 lat. Pani Olga jest autorką 103 artykułów i 20 książek, jest wśród nich „Podręcznik gimnastyki artystycznej”, „Gimnastyka jazzowa czy aerobik”, „Piękno ruchu taneczno-gimnastycznego” oraz „Taniec w teorii i praktyce”.

– Na moje szczęście zawsze udawało mi się połączyć pasję artystyczną z życiem zawodowym. Tańczyłam i uczyłam, nauczałam i pisałam – opowiada i dodaje, że zawsze starała się łączyć pasję z życiem zawodowym. – Najtrudniejszy mój czas nie wiąże się z pracą zawodową, lecz z życiem rodzinnym – po śmierci męża musiałam zająć się dziećmi, potem chorą mamą, następnie wnuczką. Obecnie opiekuję się córką, która od 25 lat choruje na SM. To bolesne dla matki patrzeć jak Beata, kiedyś uczennica Szkoły Baletowej, nie może już samodzielnie chodzić. Pomagam również moim trzem wnukom, gdy jadę do nich do Szwajcarii – mówi jubilatka.

Obserwując współczesną modę na taniec, która pojawiła się także m.in. przez popularne programy rozrywkowe, pani Olga ma nadzieję, że każdy choć raz spróbuje swoich sił i zatańczy.

– Każde przedsięwzięcie wydaje się być początkowo trudne. Ale trzeba się odważyć i spróbować – przekonuje i dodaje, że ma dwie recepty, które stosuje od lat. Pierwsza z nich to „cokolwiek w życiu innym damy, zwraca się zawsze nam”, a druga to – „nie żyje się, żeby tańczyć, lecz tańczy się, aby lepiej żyć”.

– Pomagają one przeżyć trudne chwile i obowiązki dnia codziennego i dlatego polecam je innym ludziom – mówi Olga Kuźmińska, która od 2006 roku jest na emeryturze i wciąż tańczy.

W poznańskim Domu Kultury Orle Gniazdo prowadzi „Terapię tańcem”, na którą uczęszcza przeszło 200 osób.

– Oni chętnie ćwiczą i tańczą na zajęciach, lecz niechętnie prezentują swoje umiejętności dla publiczności. W ubiegłym roku w Uniwersytecie Trzeciego Wieku powstał pomysł przedstawienia zatytułowanego „Od juniora do aktywnego seniora”. Udało mi się wówczas namówić kilka osób na występy, a na najważniejszym z nich, na IV Spotkaniach Artystycznych UTW, zajęliśmy I miejsce w kategorii interdyscyplinarnej – opowiada z dumą trenerka.

I nie zwalnia tempa swojej pracy, bo widzi w niej sens.

– Robię to, bo to cudowne uczucie, jak człowiek może coś pożytecznego zrobić dla drugiego człowieka. Za ten mój wysiłek otrzymuję teraz serdeczne podziękowania od „moich artystów” i dzięki temu jestem szczęśliwa, to właśnie dzięki temu mam energię – mówi wprost.

Pani Olga ma także inne hobby. Od wielu lat jest nim fotografia. Początkowo robiła zdjęcia dzieciom, a teraz robi je seniorom. Z tych zdjęć powstają kolaże. Miłośniczka tańca prowadzi również stronę: olgak.awf.poznan.pl, na której dzieli się nowinkami z dziedziny tańca i prezentuje swoje zdjęcia. Kolejną pasją są podróże.

– Byłam w wielu krajach, zaczynając od najdalszych – Indie, Dominikana, Kuba, Antigua, Turcja, Tunezja – i innych krajach Europy. Moim hobby jest również zbieranie książek o tematyce tanecznej oraz lalek regionalnych. Dawniej zbierałam również pocztówki i znaczki pocztowe – uzbierało się tego bardzo dużo – opowiada o sobie miłośniczka tańca i w dniu jubileuszu sama sobie chce życzyć zdrowia i siły, by móc dawać swoim tańcem radość innym ludziom.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie