Piłka ręczna: Wenta zrezygnował z kadry

Jacek Pałuba
Bogdan Wenta zrezygnował z prowadzenia reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych. Swoją decyzję szkoleniowiec ogłosił podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Kielcach, gdzie prowadzi zespół superligi - Vive Targi. To konsekwencja słabego występu biało-czerwonych w Alicante, gdzie Polacy przegrali walkę o awans na igrzyska do Londynu.

- Taką decyzję podjąłem już w Alicante. O tym zamiarze poinformowałem zawodników w Hiszpanii, po zakończeniu turnieju kwalifikacyjnego. Ze względu na obowiązki służbowe prezesa Andrzeja Kraśnickiego, jako szefa PKOl, rozmowa o mojej decyzji odbyła się dopiero wczoraj, po jego powrocie do kraju - powiedział Bogdan Wenta.

Oświadczeniem tym Wenta chciał rozwiać wszelkie spekulacje i plotki, uprzedził też ewentualne dyskusje na poniedziałkowym posiedzeniu zarządu Związku Piłki Ręcznej w Polsce. - To jest moja ostateczna decyzja. Losy i pozycja polskiej piłki ręcznej zawsze leżały mi na sercu. Jeżeli w dalszym ciągu mógłbym służyć rozwojowi tej dyscypliny w naszym kraju, moja pasja, doświadczenie i wiedza, stoją do dyspozycji związku - tłumaczył Wenta.

Trenerem męskiej reprezentacji Bogdan Wenta został jesienią 2004 roku. Pod jego wodzą biało-czerwoni zostali wicemistrzami świata w 2007 roku, a w 2009 roku wywalczyli brązowy medal mistrzostw świata. Podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie 2008, Polska zajęła piąte miejsce. Natomiast w 2010 roku biało-czerwoni zostali czwartą drużyną Europy (najwyższe miejsce w historii występów w mistrzostwach Starego Kontynentu). Zdecydowanie słabiej Polacy zagrali w trzech ostatnich, ważnych turniejach (MŚ 2011, ME 2012 i kwalifikacjach do igrzysk 2012).

- Postanowienie trenera nie było dla mnie niespodzianką. Wszystkiego domyśliłem się już po ostatnim meczu w Alicante, gdy w szatni zobaczyłem smutne twarze członków sztabu szkoleniowego, medycznego, zawodników. To jest decyzja honorowa i bardzo trudna, nie tylko dla Bogdana Wenty, ale i dla całej polskiej piłki ręcznej - powiedział Andrzej Kraśnicki, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce, który jest także prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Nad dalszym losem szkoleniowca i męskiej reprezentacji zarząd ZPRP będzie obradował w nadchodzący poniedziałek.

- Jeśli decyzja o rezygnacji zostanie przyjęta przez zarząd, to na pewno uroczyście podziękujemy trenerowi, którego wkład w rozwój polskiej piłki ręcznej jest nieoceniony. Razem będziemy szukać dalszej drogi. Mam pomysł na to jak najlepiej spożytkować ogromne doświadczenie trenera, żeby było należycie wykorzystane, ale muszę najpierw osobiście z nim porozmawiać - stwierdził Andrzej Kraśnicki.

Zarząd ZPRP musi podjąć decyzje o funkcjonowaniu męskiej kadry bardzo szybko, bo już w czerwcu Polaków czekają eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw świata i dwumecz z drużyną Litwy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie