Poznań: Otwarto nowe bloki operacyjne i oddział kardiochirurgii dziecięcej w Szpitalu Klinicznym im. K. Jonschera UM [ZDJĘCIA]

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Szpital Kliniczny im. K. Jonschera UM w Poznaniu ma nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej i bloki operacyjne.Zobacz, jak wygląda --->
Szpital Kliniczny im. K. Jonschera UM w Poznaniu ma nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej i bloki operacyjne.Zobacz, jak wygląda --->Waldemar Wylegalski
Szpital Kliniczny im. K. Jonschera UM w Poznaniu ma nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej i bloki operacyjne. To inwestycja, na którą szpital czekał od dawna, a jej realizacja nie odbyłaby się bez wsparcia darczyńców.

O nowych blokach operacyjnych w Szpitalu Klinicznym im. Karola Jonschera UM w Poznaniu pisaliśmy w kwietniu. Wtedy nowe bloki operacyjne nie były jeszcze w pełni przygotowane na przyjęcie pacjentów.

- Generalnie budynek jest i mamy pozwolenie na jego użytkowanie. Jednak blok nie jest doposażony w takiej ilości i jakości, żeby te procedury wykonywać - mówił w kwietniu Edmund Wojszel, zastępca dyrektora szpitala ds. ekonomiczno-eksploatacyjnych.

Czytaj też: Czytaj też: Poznań: Zabiegi dla dzieci na Szpitalnej od teraz na najnowszym bloku operacyjnym [ZDJĘCIA, WIDEO]

We wtorek oficjalnie otwarto nowe bloki operacyjne, a wraz z nimi nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej.

- Ta inwestycja jest bardzo ważna, ponieważ dotychczas z powodu bardzo złych warunków na oddziale kardiochirurgii, część małych pacjentów musiała wyjeżdżać do innych województw. W tej chwili, przy tym rozmiarze bloków operacyjnych i sal pooperacyjnych, będą mogli być operowani w Poznaniu - mówi prof. Andrzej Tykarski, rektor Uniwersytetu Medycznego.

Zobacz, jak wygląda nowy oddział i sale operacyjne:

Szpital Kliniczny im. K. Jonschera UM w Poznaniu ma nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej i bloki operacyjne.Zobacz, jak wygląda --->

Poznań: Otwarto nowe bloki operacyjne i oddział kardiochirur...

I dodaje: - Cieszy nas ta inwestycja, ponieważ ona jest bardzo kompleksowa. To nie tylko bloki operacyjne, ale również poprawa warunków na samym oddziale.

W nowych blokach znalazło się pięć sal operacyjnych, każda w pełni zautomatyzowana, sale wykładowe z transmisją z sal operacyjnych, salki dla sanitariuszy, a także oddział pooperacyjny z salą wybudzeń pacjentów.

- Myślę, że jest to kwestia już nawet nie tygodnia, ale dni, jak zaczniemy tych naszych małych pacjentów tutaj operować. Sądzę, że nie jeden szpital w Europie, albo nawet na świecie, mógłby nam takiego bloku pozazdrościć. Może i jest on nieduży, ale jest świetnie wyposażony i zapewnia wszystkie najnowsze możliwości techniczne, jakie można zadedykować salom operacyjnym - mówi prof. Przemysław Mańkowski, kierownik Kliniki Chirurgii, Traumatologii i Urologii Dziecięcej.

Piętro wyżej, nad nowymi salami operacyjnymi znajduje się nowy oddział kardiochirurgii dziecięcej.

- To nowoczesny samodzielny oddział kardiochirurgii dziecięcej. Poprzedni, przez blisko 46 lat, funkcjonował na 150 metrach kwadratowych. Teraz do dyspozycji mamy 1000 metrów kwadratowych. Na oddziale znajdują się 24 łóżka, z czego 13 na intensywnej terapii, a 11 łóżek na oddziale opieki pośredniej - wyjaśnia prof. Michał Wojtalik, kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej.

Zobacz też: Co trzeba zabrać ze sobą do szpitala? Lista rzeczy, które okażą się potrzebne podczas pobytu

Profesor Wojtalik szacuje, że pierwsi pacjenci pojawią się na nowym oddziale jeszcze w tym miesiącu, a za kilka lat liczba wykonywanych operacji znacząco wzrośnie.

- Otwarcie nowego oddziału kończy okres prowizorki i przystawki przy chirurgii dziecięcej. Zaczyna się czas budowania nowego, silnego, na poziomie światowym zespołu. To nie będzie rok ani dwa lata, ale jestem przekonany, że ten oddział z nowym, rozwiniętym zespołem ma potencjał do ponad 500 zabiegów rocznie - zapowiada prof. Wojtalik.

Całkowita wartość inwestycji to prawie 44 mln zł. Prawie 38 mln zł pochodzi z dotacji Ministerstwa Zdrowia, z kolei prawie 3 mln to wkład samego szpitala. Jednak ta inwestycja nie zostałaby zrealizowana bez wsparcie darczyńców ze stowarzyszenia „Nasze Serce”, którzy łącznie przekazali na ten cel 3 mln zł.

Zobacz też:

Największa porodówka w Poznaniu, czyli szpital przy ul. Polnej na Jeżycach, działa już od przeszło 100 lat. Rocznie odbywa się tutaj prawie 7 000 porodów, co czyni szpital również największą placówką położniczą w Polsce. Są tu m.in. wyremontowane sale i nowoczesny sprzęt. Zobacz, jakie warunki dla mam oferuje Polna. Oto zdjęcia. Przejdź dalej --->

Szpital Polna: Jak w środku wygląda porodówka w Poznaniu? Zo...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 października, 21:59, Gość:

Super, świetnie, gratulacje......tylko żeby jeszcze pozostałe oddziały były choć w połowie tak zadbane.

To jest sala operacyjna...sam oddział to dramat!

G
Gość

Super, świetnie, gratulacje......tylko żeby jeszcze pozostałe oddziały były choć w połowie tak zadbane.

Dodaj ogłoszenie