Poznań: Prezydent Jaśkowiak powołał zespół do spraw polityki równościowej. Na jego czele... Marta Mazurek

Cezary Hurysz
27 listopada Jacek Jaśkowiak powołał Martę Mazurek na koordynator zespołu ds. polityki równościowej.
27 listopada Jacek Jaśkowiak powołał Martę Mazurek na koordynator zespołu ds. polityki równościowej. Łukasz Gdak
Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, powołał zespół ds. polityki równościowej. Na jego czele stanie Marta Mazurek, która wcześniej pełniła funkcję pełnomocnika ds. przeciwdziałania wykluczeniom w urzędzie miasta.

Skomentowała to Agnieszka Ziółkowska, jedna z inicjatorek protestu przeciwko usunięciu stanowiska pełnomocnika.

– Uważamy, że zespół ekspercki jest próbą rozmycia odpowiedzialności za kształtowanie polityki równościowej i antydyskryminacyjnej w Poznaniu. Żądamy transparentnego konkursu na nowego pełnomocnika – mówi Agnieszka Ziółkowska.

Marta Mazurek, po zdobyciu mandatu radnej, chcąc go zachować, musiała z urzędu odejść.

Zobacz też: Poznań: "Jacek Jaśkowiak pokazał nam środkowy palec". Kobiety domagają się przywrócenia stanowiska pełnomocnika od tolerancji

Radna przeniosła się jednak do urzędu marszałkowskiego, gdzie specjalnie dla niej zostało powołane nowe stanowisko. Mimo jej przenosin, Jacek Jaśkowiak nie powołał nowego pełnomocnika. Spowodowało to głosy sprzeciwu w środowiskach lewicowych i LGBT.

We wtorek Jaśkowiak opublikował na swoim profilu facebookowym, że powołuje zespół ds. polityki równościowej.

- Powołanie zespołu nie jest podyktowane jakimkolwiek naciskiem. Było rozważane od momentu podjęcia przez pełnomocniczkę mandatu radnej - mówi Hanna Surma, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Poznania.

POLECAMY:

Pedofile i gwałciciele z Wielkopolski

Posiłki w szpitalach ciągle szokują

Poznań dzisiejszy czy dawny. Odróżnisz?

Tu powstają nowe mieszkania w Poznaniu

10 najgorszych transferów Lecha

Taki był Poznań w latach 30. XX wieku

Zobacz też: Poznań: Protest pracowników portierni w budynkach należących do miasta

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Samo stanowisko pełnomocnika ds. równości było niepotrzebne. Stworzone zostało tylko na potrzeby kreowania wizerunku JJ. Przy okazji wykreowana została pani Marta Mazurek, która nie robiąc praktycznie żadnej kampanii wyborczej, otrzymała 3. wynik na liście KO i została radną. Odebrała też trochę głosów lewicy, w związku z czym pani Kretkowska pożegnała się z radą miasta.

To, co teraz robią politycy lewicy, to walczą o etat, bo liczą na to, że ktoś z nich dostanie robotę pełnomocnika ds. równości. Może pani Ziółkowska sama chciałaby objąć ten etat, a może walczy o etat dla pani Kretkowskiej? Tylko, żeby JJ nie zrobił im psikusa i nie zatrudnił kogoś spoza kręgu lewicy :D
E
Ejber z Rataj
Rozwój, gospodarność to dyrdymały dla Ratajczaka a nie dla takiego konowała jak Jaśkowiak.
G
Gość
Np. zespół ds. polityki braterstwa i miłości na zielonej wyspie.
@
Jaśkowiak ma już władzę, więc nie musi wywiązywać się z obietnic. Rozwiązywanie problemów j wspieranie wykluczonych też nie jest już potrzebne, nawet na poziomu deklaracji, bo niczego nowego do wizerunku to już nie wniesie. A pani Mazurek weszła w szpilki władzy, tu etat, tam etat, tam stanowisko, zobaczyła że gra na męskich zasadach jest efektywana, więc po co i o co ma walczyć. Zresztą co zrobiła dla zwykły h ludzi w czasie swojej drogi do awansów?
G
Głos Poznaniaka
Czyli w urzędzie miasta Jaśkowiaka były wykluczenia... Pani Marta pewnie nie miała fikcyjnego stanowiska... Wyborcom PO gratuluję IQ! Podobno małe jest piękne...
Dodaj ogłoszenie