Poznań: Zniszczona wystawa o ulicy Wrocławskiej. Kto zawinił? Wiatr czy nieuważny pieszy?

BEM

Kilka wyrwanych zdjęć i dwa przedarte - tak dzisiaj rano wyglądała wystawa na temat ulicy Wrocławskiej, która stoi między przystankiem tramwajowym a kioskiem, przy ul. Podgórnej. Komu przeszkadzała? Nie wiadomo.

- Kilka zdjęć leży na podeście, dwa są rozerwane - opowiada Jacek Kubiak ze straży miejskiej. Trwa wyjaśnianie co tu się stało - czy to silny wiatr, czy birbanci, czy może coś innego wydarzyło się na Wrocławskiej. Sprawdzany jest m.in. monitoring, którego kamera być może obejmuje ten teren.

- Z naszych informacji wynika, że to przechodzień korzystający z telefonu komórkowego po prostu zagapił się i wpadł na witrynkę wystawy. Taki scenariusz potwierdziły dwie osoby - tłumaczy Andrzej Borowiak, rzecznik policji, która także była wzywana na miejsce dewastacji. - Postępowania w tej sprawie nie będziemy prowadzić.

Wystawa traktująca o historii ulicy stanęła tu 1 maja z okazji "uwolnienia" ulicy od ruchu samochodowego, a przygotowana została przez "Gazetę Wyborczą" pod patronatem komisji rewitalizacji Rady Miasta Poznania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie