Siatkarze i siatkarki zaczynają eliminacje do ME! Jak odnajdzie się w nowej roli Stephane Antiga?

Radosław Patroniak
Czy Stephane Antiga swoje ogromne boiskowe doświadczenie w pełni wykorzysta w pracy z kadrą biało-czerwonych?
Czy Stephane Antiga swoje ogromne boiskowe doświadczenie w pełni wykorzysta w pracy z kadrą biało-czerwonych? Fot. Grzegorz Dembiński
Nowego trenera kadry siatkarzy, Stephana Antigę, czeka chrzest bojowy we Wrocławiu, a siatkarki próba odzyskania zaufania kibiców w Lugano.

Polscy siatkarze walkę o awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy zainaugurują występem w turnieju kwalifikacyjnym we Wrocławiu (16-18 maja). Ich rywalami będą Słoweńcy, Łotysze i Macedończycy.

Z tymi samymi przeciwnikami biało-czerwoni spotkają się w drugiej części tego etapu eliminacji w Lublanie (23-25 maja). Ekipa z pierwszego miejsca w tabeli, po uwzględnieniu wyników z obu wspomnianych turniejów, zapewni sobie bezpośredni awans do mistrzostw Starego Kontynentu, które zorganizują Bułgaria i Włochy. Zespół, który zajmie drugą pozycję, będzie walczył w przyszłorocznym barażu.

Podopieczni Antigi muszą walczyć o udział w kolejnych ME w kwalifikacjach ze względu na wynik uzyskany w ostatniej edycji imprezy. W zmaganiach odbywających się w Polsce i Danii przegrali baraż o ćwierćfinał z Bułgarami (2:3) i zostali sklasyfikowani na dziewiątym miejscu.

Poprzednio w eliminacjach imprezy tej rangi startowali sześć lat temu. Wówczas awans dało im dopiero zwycięstwo w barażu z Belgią. Ta niełatwa przeprawa nie przeszkodziła im jednak w wywalczeniu 12 miesięcy później pierwszego w historii złotego medalu ME. W kolejnej edycji zaś powtórzyli osiągnięcie z 1967 roku, stając na najniższym stopniu podium.

Biało-czerwoni są faworytem, ale przed zbytnią pewnością siebie przestrzega Michał Winiarski. – Trzeba pamiętać, że poziom siatkówki bardzo się wyrównał. Nie możemy więc sobie pozwolić na lekceważenie kogokolwiek. Myślenie, że ktoś jest od nas słabszy, mogłoby się źle dla nas skończyć. Na pewno nie będzie to więc turniej, który można nazwać spacerkiem – przyznał przyjmujący i kapitan reprezentacji.

Z kolei meczami ze Szwajcarią, Ukrainą i Łotwą polskie siatkarki rozpoczną batalię o przepustki do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Pierwszy z dwóch turniejów kwalifikacyjnych rozegrany zostanie w najbliższy weekend w Lugano.

Po raz pierwszy od 2003 r. biało-czerwone muszą walczyć o awans do ME. 11 lat temu polski zespół pod wodzą Andrzeja Niemczyka zdobył awans do finałów w Turcji, by cztery miesiące później w Ankarze sięgnąć po złoty medal.
Przed pierwszym turniejem w Lugano Polki w Szczyrku dwukrotnie po 3:1 pokonały Słowację w sparingach.

– Ukrainki wyglądają najsolidniej spośród wszystkich przeciwników. Co do Łotwy, gramy z nimi dopiero w niedzielę, więc w trakcie turnieju zrobimy rozpoznanie. Nie ukrywam, że liczę na komplet zwycięstw i nie dopuszczam innej możliwości niż awans do ME – mówił selekcjoner naszych siatkarek, Piotr Makowski.

Program turnieju kwalifikacyjnego ME siatkarzy we Wrocławiu (relacje w Polsacie Sport):
piątek
godz. 14.30 Macedonia - Słowenia
godz. 17.30 Polska - Łotwa
sobota
godz. 15 Słowenia - Łotwa
godz. 18 Polska - Macedonia
niedziela
godz. 15 Macedonia - Łotwa
godz. 18 Polska - Słowenia
Program turnieju kwalifikacyjnego ME siatkarek w Lugano:
piątek: godz. 17 Łotwa – Ukraina, godz. 20 Szwajcaria – Polska
sobota: godz. 15 Ukraina – Polska, godz. 18 Łotwa – Szwajcaria
niedziela: godz. 15 Łotwa – Polska, godz. 18 Ukraina – Szwajcaria

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie