Spór o galerię Arsenał: Projekt uchwały poznamy dopiero w październiku

CYP
Obrońcy Arsenału podczas sobotniego happeningu
Obrońcy Arsenału podczas sobotniego happeningu Waldemar Wylegalski
Brak przełomu w dyskusji na temat Galerii Miejskiej Arsenał. Podczas czwartkowego posiedzenia Komisji Kultury i Nauki nie zaprezentowano nawet projektu uchwały o reorganizacji galerii.

- Projekt poddany został analizie prawników, w rezultacie której uzyskaliśmy dwie nieco różne opinie. Przez wzgląd na ostrożność, przekazaliśmy go też związkom zawodowym - wyjaśniał tuż po otwarciu obrad wiceprezydent Poznania Dariusz Jaworski. Związki zawodowe mają 30 dni na zaopiniowanie dokumentu.

Jaworski w pełni podtrzymuje dotychczasowe stanowisko o celowości przekazania Arsenału organizacjom pozarządowym. Zapowiedział też, że postara się przedłożyć projekt Radzie Miasta w dniu 15 października.

Pomysł władz budzi niezmienny sprzeciw pracowników galerii. Domagają się oni ponownego przeprowadzenia konkursu na dyrektora placówki i zarzucają urzędnikom błędną wykładnię ustawy o prowadzeniu i organizowaniu działalności kulturalnej.

Niejako na marginesie głównej osi sporu wypowiedział się Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania.

- Powinniśmy zastanowić się, co tak naprawdę jest celem proponowanej zmiany. Nie można za takowy uznaćsamego przekazania galerii NGO-som, tu chodzi o tworzenie nowej jakości - mówił podczas czwartkowego posiedzenia. Z kolei Janusz Pazder z poznańskiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki zaapelował o szerszą dyskusję na temat promocji sztuki w mieście i roli Arsenału w tym procesie.

Dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa UM Robert Kaźmierczak ponownie zapewniał o tym, że NGO lepiej gromadzą fundusze niż podmioty samorządowe. Stanowisko to zakwestionował dr Marek Krajewski z Instytutu Socjologii UAM, przedstawiając wyniki własnych badań na ten temat.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy LIKWIDACJA Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu ma też na celu ZATUSZOWANIE bezkarnego "zniknięcia" POTĘŻNEGO archiwum z tam zgromadzonymi dziełami sztuki gromadzonymi przez dziesięciolecia z DAROWANYMI tej instytucji przez artystów, którym tam organizowano wystawy w czasach gdy funkcjonowała pod nazwą BWA w PRL-u i potem ze zmieniona nazwą na Galerie Miejską Arsenał w Poznaniu.

To archiwum było cennym MAJĄTKIEM Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu o którym to archiwum z tam zgromadzonymi setkami dziełami sztuki jakoś NIKT nie pisze oraz UKRYWA fakt, że takie archiwum tam istniało !

Każda Galeria staje się faktyczna "galerią" gdy faktycznie POSIADA zgromadzony MAJATEK w postaci faktycznych dzieł sztuki na zorganizowanie w kazdej chwili tzw. "ekspozycji stałej" co jest normalne w POWAŻNYCH galeriach na świecie. Galeria Miejska Arsenał posiadała faktycznie poważne ARCHIWUM z podarowanymi LICZNYMI dziełami sztuki co dawało jej nazwę "galerii".

Wszystko wygląda na to, że w czasie "dyrektorowania" czyli pierdzenia w stołek dyrektora przez prawie dziesieciolecia komucha PZPR-wczyka Makowieckiego całe archiwum ZNIKŁO czy co się stało z archiwum tej "galerii" Arsenał ???

KTO wyjaśni co się faktycznie stało z dziełami sztuki DAROWANYMI tej instytucji przez kilkadziesiąt lat jej istnienia ?

Czy archiwum "sprywatyzował" Makowiecki razem z kacykami żydo-komunistami PZPR-mi złodziejami w wydziału kultury Ratusza w lemingowym zdegenerowanym gównianym zbankrutowanym Poznaniu ?

Czy sygnetariusze w liczbie 700 osób, którzy usiłują NIE dopuścic do "przekupczenia" budynku i posesji wartej co najmniej z 300 milonów złotych(ze względu na lokacje w samym SERCU Poznania!) przez pierdziuchów bezczelnych złodzeji z Ratusza w Poznaniu, czy chociaż jeden z tych 700 osób ZAPOMNIAŁA zawiadomić prokuraturę w Poznaniu, aby ta ZBADAŁA KTO ROZKRADŁ archiwum Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu z tam kiedyś skaładowanymi DAROWANYMI dziełami sztuki tej instytucji ???

Dodaj ogłoszenie