Sportowa Polska zapomniałaby o Poznaniu

Marek Lubawiński
To nie jest tak, że nie mogę się doczekać 7 sierpnia, czyli pierwszego dnia Transatlantyk Festival Poznań, tym bardziej, że zdecydowanie ważniejsze dla mnie i dla mojej rodziny są kolejne dwa dni, które nawiasem mówiąc zamierzam spędzić w iście festiwalowy sposób. Ale to już zupełnie inna sprawa. Wiele wskazuje na to, że piąty Transatlantyk, autorski projekt Jana A.P. Kaczmarka może być ostatnim w Poznaniu. Ktoś zapyta dlaczego w tym miejscu o wydarzeniu kulturalnym, które ze sportem nie ma praktycznie nic wspólnego.

Otóż dlatego, że to co dzieje się teraz wokół festiwalu Kaczmarka nadzwyczajnie odzwierciedla obraz Poznania, który staje się, i piszę to po raz kolejny, prowincjonalnym zaściankiem bez ambicji. I żeby była jasność – nie jest to tylko wina Jacka Jaśkowiaka, obecnego prezydenta miasta, a także jego wieloletniego poprzednika Ryszarda Grobelnego.

Znakomita większość ludzi, którzy decydują o wizerunku naszego miasta łatwo pogodziła się z tezą, że nic nie można, że nic się nie da zrobić. Dotyczy to praktycznie każdej dziedziny życia. Zbyt łatwo pogodziliśmy się z przeciętnością, a nawet bylejakością. Ci, którzy wychodzą przed szereg, zamiast cieszyć się szacunkiem i uznaniem, są nie najlepiej widziani i oceniani, delikatnie mówiąc.

Wielkie wydarzenia, w tym oczywiście także kulturalne i sportowe, potrzebują pieniędzy i atmosfery życzliwości. A w Poznaniu jednego i drugiego ostatnio jak na lekarstwo. Powiedzmy sobie szczerze. Gdyby nie piłkarze Lecha, sportowa Polska o Poznaniu dawno by już zapomniała.

Oczywiście cieszą nas pojedyncze sukcesy poznańskich sportowców w sportach indywidualnych, bo o grach zespołowych już dawno zapomnieliśmy. Nowa hala sportowa niepotrzebna, bo nie będziemy budować pomników. Na Malcie honor ratuje jeszcze trochę wioślarstwo, bo duże imprezy kajakowe to już historia, a bez koniecznej modernizacji będą się tam odbywać tylko wyścigi smoczych łodzi, i to tylko w szkolnym wydaniu.

Najbardziej znany transatlantyk to Titanic, który kojarzy się tylko z katastrofą...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek M.
Marku chyba nie głosowałeś na tą "ferajnę" ? masz rację Poznań staje się prowincjonalnym miastem ale moi "zaufani" mówią ,że w UM większość na kierowniczych stanowiskach to "słoiki" i mają rację bo to widać i czuć....szkoda ale mi trochę żal tego miasta ....
Dodaj ogłoszenie