W Łowyniu rozegrano turniej charytatywny "Piotruś - mistrz jest tylko jeden". 15 par zagrało dla dzielnego i wielkiego duchem 14-latka

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Pamiątkowe zdjęcie uczestników i kibiców turnieju siatkówki plażowej w Łowyniu pod hasłem "Piotruś - mistrz jest tylko jeden"
Pamiątkowe zdjęcie uczestników i kibiców turnieju siatkówki plażowej w Łowyniu pod hasłem "Piotruś - mistrz jest tylko jeden" Fot. Rafał Dymczyk i Radosław Patroniak
W sobotę w Łowyniu odbył się turniej charytatywny. 30 zawodników grało, by wesprzeć Piotra Wojciechowskiego.

14-letni chłopiec to były trampkarz Canarinhos Skórzewo i „13” Poznań, a także syn byłego piłkarza Lecha Poznań, Łukasza Wojciechowskiego. Mimo że od dłuższego czasu walczy z chorobą nowotworową zachowuje pogodę ducha i dzielnie znosi bolesny proces leczenia i rehabilitacji.

Zobacz też: Juniorzy młodsi Enei Energetyka Poznań z brązowym medalem MP

Pierwsze piłkarskie treningi rozpoczynał w grupie razem z Maksymilianem Dymczykiem, synem organizatorów turnieju na piasku, Katarzyną i Rafałem Dymczykami.

– Kibicuję Lechowi i drużynie Liverpoolu, no i oczywiście Maksowi, który już we wrześniu będzie grał o medale w finałach mistrzostw Polski młodzików w barwach Enei Energetyka Poznań. Na razie udało mu się wygrać z w turnieju z trenerem Szymonem Kurowskim, choć mówił, że ciężko mu się grało przeciwko opiekunowi – tłumaczył Piotr Wojciechowski.

Uczestnicy siatkarskiego pikniku w Łowyniu przekazali 20 nagród na licytację i dla zwycięzców amatorskich zawodów. Najcenniejsza z nich, piłka z podpisami triumfatorów siatkarskiej Ligi Mistrzów, zawodników ZAKSY Kędzierzyn, przekazana przez trenera Uni Opole, Nicolę Vettoriego została zlicytowana za 2,5 tys. zł. Do akcji wielkich serc włączył się też były bramkarz reprezentacji, Livepoolu i Realu Madryt, czyli Jerzy Dudek. Przekazał swoją książkę z autografem i informacją, że bardzo żałuje, iż nie mógł dotrzeć do Łowynia.

Turniej siatkówki plażowej zakończył się zwycięstwem gospodarzy, czyli Rafała i Maksymiliana Dymczyka, którzy w finale pokonali 2:0 małżeńską parę z Enei Energetyka, Malwinę i Szymona Kurowskich.

– Zwycięzca mógł być tylko jeden, czyli Piotruś. To dla niego ruszyła ta niesamowita lawina życzliwości i pomocy ze strony naszych przyjaciół, którzy tradycyjnie nie zawiedli na boisku i poza nim. Wszystkim tym osobom należą się wielkie słowa podziękowania – mówił Rafał Dymczyk na zakończeniu turnieju, którego patronem była rektor UAM, Bogumiła Kaniewska.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie