Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

W środę Enea AZS Politechnika podejmuje Basket Bydgoszcz. Akademiczki będą kończyć sezon ligowy w szalonym tempie

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Alicja Rogozińska w tym sezonie stała się podstawową zawodniczką poznańskich akademiczek
Alicja Rogozińska w tym sezonie stała się podstawową zawodniczką poznańskich akademiczek Robert Woźniak
Ekstraklasa koszykarek będzie finiszować w tym sezonie w ekspresowym tempie. Początek błyskawicznego grania Enei AZS Politechniki już w środę o godz. 18 w hali PP, przeciw Basketowi Bydgoszcz.

– Decyzja o przyspieszeniu rozgrywek mocno nas wszystkich w drużynie zaskoczyła. Cztery kolejki rundy zasadniczej i I runda play-off zostaną rozegrane w niespełna trzy tygodnie. Tak szalonego tempa rywalizacji nie przypominam sobie, ale wiadomo, że takie są decyzje związku i trzeba je po prostu zaakceptować – przyznała Alicja Rogozińska, rozgrywająca poznańskich akademiczek.

Zobacz też: TOP 10 najładniejszych koszykarek w polskiej lidze

Eneę AZS Politechnikę czekają cztery spotkania z teoretycznie słabszymi rywalami, co oznacza, że wielce prawdopodobny jest scenariusz, że zespół ze stolicy Wielkopolski po rundzie zasadniczej zajmie siódme miejsce przed play-off, czyli będzie się musiał zmierzyć w decydującej fazie ligi z kimś z trójki potentatów, czyli BC Polkowice, Eneą AZS Gorzów lub Arką Gdynia.

– Wiem, że rok temu byłyśmy po rundzie zasadniczej na trzecim miejscu, ale biorąc pod uwagę plagę kontuzji, częste zmiany w składzie, to sam awans do play-off jest już dla nas małym sukcesem i zrealizowaniem przedsezonowego celu. Kiedy brakuje stabilizacji w kadrze zespołu, trudno budować formę i pracować nad zagrywkami. Kibiców jednak pocieszę, żeby trzymali za nas kciuki do końca. Play-off rządzi się własnymi prawami i nieważne z kim w nim zagramy, to i tak postaramy się sprawić niespodziankę – przekonywała 21-letnia zawodniczka.

Wspólnie z koleżankami w ostatnich dniach ostro pracowała nad motoryką i taktyką. Nawet w minioną niedzielę akademiczki miały trening. Wszystko po to, by ekipa Wojciecha Szawarskiego na finiszu rozgrywek była w jak najlepszej dyspozycji.

Jedną z kluczowych postaci w końcowej fazie sezonu może być właśnie Alicja Rogozińska.

– Cieszę się, że dużo osób zauważyło progres w mojej grze. Sama też widzę dużą różnicę w mojej postawie w stosunku do poprzedniego sezonu. Myślę, że przełomowe dla mnie było wygrane u siebie spotkanie z mistrzem Polski z Lublina. Zastąpiłam wówczas Chloe Wells, zagrałam dobry mecz i poczułam pewność siebie. Mam jednak też świadomość, że mogę dla drużyny zrobić jeszcze więcej – zakończyła Alicja Rogozińska.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski