Wągrowiec: 85 punktów karnych i policyjny pościg [FILM]

red
Pirat "zarobił" 85 punktów karnych
Pirat "zarobił" 85 punktów karnych KPP Wagrowiec
Patrol wągrowieckiej drogówki ścigał pirata drogowego, który uciekał policjantom jadąc na motocyklu ponad 150 km/h.

ZOBACZ FILM:

WIĘCEJ INFORMACJI TUTAJ:
WAGROWIEC NASZE MIASTO

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
małpa w czerwonym

to pozostaje po motocyklarzu, który sam się załatwił. I to nie moja wina, że moje auto trąbi, kiedy widzi matołocyklarza, wyprzedzającego na podwójnej ciągłej i na zakrętach. Mam zainstalowany najnowszy japoński system, obserwujący z poziomu gruntu takich, którzy zagrażają bezpieczeństwu innych użytkowników dróg. Nazywa się " trąb- napiź- dziel-ca". Prawidłowo jeżdżący motocykliści są niestety w istotnej mniejszości. Pozdrawiam ich i podziwiam za zdobyte umiejętności i kiulturę jazdy.

c
człowiek

W pewnym sensie małpo w czerwonym masz rację (motocyklista nie powinien się źle zachowywać), ale można stwierdzić, że kawał gnoja z Ciebie i spotkanie na drodze z Tobą, nawet jadąc przepisowo, nie należy do przyjemności, bo Twoja kultura zbliża się do poziomu gruntu! Twój czubek nosa jest tylko ważny.

Zgodzę się też z Tobą, że pościg był zbędny... szkieły chyba nie miały wówczas co robić.

m
małpa w czerwonym

sam się zabije, tak jak wielu innych bezmyślnych motocyklarzy. Moje auto trąbi na widok motocyklarzy, którzy wyprzedzają na ciągłych liniach i na łukach dróg. Ostatnio jakiś obwieszony frędzlami i obity ćwiekami zatrzymał się na środku drogi, uniemożliwiając mi dalszą jazdę zgodną z przepisami kodeksu drogowego, z pretensjami, że trąbię - a to nie ja, tylko trąbił mój samochód. Cofnął sie potem w kierunku mojego samochodu i podłożył stopę pod koło, sugerując, że najechałem mu na stopę. Kiedy zobaczył, że go filmuję, spuścił klapę na oczy / może to sie nazywa szkiełko od kasku/ i odpalił, że pozostał mi tylko nagrany numer rejestracyjny jego przechodzonego "rumaka".

Dodaj ogłoszenie