Wilda: Było o krok od tragedii. Strażniczki zareagowały...

    Wilda: Było o krok od tragedii. Strażniczki zareagowały błyskawicznie

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne ©Marek Zakrzewski

    Do referatu straży miejskiej na Wildzie, który znajduje się przy ulicy Wierzbięcice, zgłosiła się mieszkanka kamienicy przy Żupańskiego. - Na naszej klatce schodowej leży starsza kobieta, pomóżcie jej! - powiedziała.
    Zdjęcie ilustracyjne

    Zdjęcie ilustracyjne ©Marek Zakrzewski

    Na miejsce zdarzenia natychmiast udały się dwie strażniczki - Marzena Wawrzynkiewicz oraz Edyta Lech-Wrzeszcz. Zobaczyły, że na podeście leży starsza kobieta. Chciała, aby strażniczki pomogły się jej podnieść i doprowadziły ją do mieszkania.

    Na pozór wszystko wydawało się w porządku. Gdy jednak funkcjonariuszki zaczęły zadawać dodatkowe pytania, pojawił się problem. Kobieta nie potrafiła powiedzieć, jak się nazywa, nie wiedziała, kiedy się urodziła. Strażniczki postanowiły odprowadzić starszą panią do mieszkania i ustalić, czy ktoś się nią opiekuje.

    - Po otwarciu drzwi wyczuły zapach gazu - mówi Przemysław Piwecki, rzecznik straży miejskiej. - Okazało się, że kurek kuchenki gazowej był odkręcony.

    Strażniczki go zakręciły, otworzyły okno i wezwały pogotowie ratunkowe i gazowe oraz policję, która zabezpieczyła mieszkanie, bo jego właścicielka została zabrana do szpitala.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dzień Matki

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    ...jak widać Dzień Matki już za nami.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo