Zakaz handlu w niedzielę coraz bliżej?

Monika Kaczyńska
Zakaz handlu w niedzielę bliżej?
Zakaz handlu w niedzielę bliżej? archiwum
Opinia rządu ws. zakazu handlu w niedzielę miała powstać do końca lutego. We wtorek minister Mateusz Morawiecki powiedział, że handel powinien zostać ograniczony, ale jest otwarty na propozycje. W październiku 2016 roku Sejm skierował obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę do prac w komisjach sejmowych.

Projekt ustawy przygotowany przez Solidarność od października tkwi w komisjach sejmowych. Rząd chce ostatecznie poprzeć ten projekt, zamiast stopniowego wprowadzania niedziel bez handlu.

O ograniczeniu handlu w niedziele i święta mówi się od lat. Dotąd zwolennikom tego rozwiązania udało się uzyskać ograniczenie handlu w dni ustawowo wolne od pracy, a więc kilkunastu dni w roku, wśród których jest Boże Narodzenie i Wielkanoc, Trzech Króli, Boże Ciało, Zielone Świątki, 1 i 11 listopada oraz 15 sierpnia.

Nad projektem ustawy przygotowanym przez Solidarność, przewidujący wszystkie niedziele bez handlu od października, pracują komisje sejmowe. Proponowały one między innymi wprowadzanie ograniczeń handlu stopniowo, zaczynając od jednej lub dwóch niedzieli w miesiącu. Ten pomysł nie podobał się jednak ani Solidarności, ani przedstawicielom handlu, którzy twierdzili, że takie rozwiązanie wprowadzi chaos i zdezorientuje klientów.

Wygląda jednak, że nastąpił przełom. Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, stwierdził, że rząd nie zaprezentuje wariantu z jedną czy dwiema niedzielami w miesiącu objętymi zakazem. A że zakaz handlu w niedzielę jest jednym z ważnych postulatów PiS, taka wypowiedź jednoznacznie sugeruje, że w grę wchodzi wariant zawarty w projekcie Solidarności ze wszystkimi niedzielami wolnymi.

To tylko fragment artykułu. Zobacz całość w serwisie Plus:

Zakaz handlu w niedzielę bliżej?

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maniek

Niemcy i inne państwa rownież w niedziele nie pracują i tak są bogatsi od nas he he . Czyli o ile w tygodniu nic nie sprzedałem to po co jeszcze w Niedziele ? Tam do kościoła zapierd. Albo zerknąć jak dzieci i kobieta wyglada

I
Iro

Jako przedsiębiorca w branży sklepowej nie chce słyszeć aby pracownicy sprzedawali towar w Niedziele
Co za chory katolicki Polski kraj

m
mmmm

Wiekszos niedzielnych klientow to zwiedzajace rodzinki z durnymi bachorami, ktore musza wszystkiego dotknąć i porozrzucac po sklepie bo nie chce im sie produktu odlozyc na miejsce. Z reszta widac po utargach kiedy ludzie robia zakupy, a kiedy zwiedzaja.

m
mmm

Czy jestem chetna do pracy w niedzielę. Mam byc i tyle.

p
pracująca w nd. i św.

Z cyklu uciemiężeni i wyzyskiwani, rozdzieleni z rodzinami, cały czas pracują, bez przerwy, rodzin nie widują, aż dziwne, że jeszcze porzuconych dzieci takim nie odebrali . Wszystkiemu winna ta okropna klientela sklepu, sama patologia, W nd, pracują tylko zatrudnieni w sklepach, wszyscy pozostali mają nd wolne.

P
Pola

Te przybytki to sklepy, a ci przychodzący ludzie to tzw, klienci sklepu, którzy w tym sklepie robią zakupy, za zakupy płacą, sklep zarabia i dzięki tym pieniądzom prosperuje, zatrudnia pracowników . Wolne nd,- popieram. Ale pracownik który traktuje pracę niczym karę i obwinia ludzi za to ,że musi przyjść do pracy, w sklepie pracuje , klienci go denerwują bo zakupy robią, bo chodzą , bo przyszli do sklepu ,obwina, negatywnie ocenia kupujących tylko ten pseudo-pracownik ,co w sklepie chciał dostać zatrudnienie a nie chce mu się pracować.

T
TEDY

Polskie sklepy nie ucierpią bo mogą być otwarte i taka ustawa powinna być wszystkie sieci powinny być zamknięte bo to powinien decydować właściciel a nie ktoś z danej sieci który nigdy nie pracuję w niedzielę, facet zamień się z kasjerem który co niedzielę pracuję, nie jestem za PISEM ale jestem że to słuszne posuniecie

t
tedy

Jesteś wynajęty przez żabkę.Żabka nie jest polskim sklepem i franczyzobiorca nie jest właścicielem sklepu więc powinni również odpoczywać.

a
alex

sklepy z logo nie różnią się niczym od innych, a małe sa tak samo, więc czemu chcecie je zamykać?

A
Alojz

@ handlowiec
Dlaczego tylko handlowcy mają odpoczywać w niedzielę a co z innymi zawodami - wodociągami, energetyką, transportem …. tam też pracują ludzie którzy w niedzielę chcą odpocząć

A
Alojz

@ bartek
Kto Tobie karze czy Ciebie zmusza do tego abyś pracował w niedzielę - nie chcesz pracować w niedzielę to nie otwieraj sklepu i nie będziesz miał problemów

A
Alojz

Związki zawodowe a szczególnie "Solidarność" które za nic nie odpowiadają ponownie stawiają warunki
Niech sklepy uczciwie zapłacą za pracę w niedzielę to nie będą miały problemu z pracownikami (ochotnikami) chcącymi pracować w te dni
Stawka godzinowa za prace w dni ustawowo wolne powinna być dużo wyższa od stawki za pracę w dni robocze - tak robią niektóre prywatne zakłady pracy i wychodzą na tym bardzo dobrze

W
Włodzimierz Nowak

Ciekaw jestem kiedy drobni i średni przedsiębiorcy zrozumieją, że zakaz handlu w niedzielę, to dla nich błogosławieństwo w czasach braku pracowników na rynku pracy. Kończą się możliwości taniego sztukowania grafików. A dużym sieciom, a szczególnie mającym łatwiejsze do pilnowania towaru lokalizacje w centrach handlowych, łatwiej żonglować personelem, niż niewielkim przedsiębiorcom. Przejście na normy zachodnioeuropejskie z jakąś formą restrykcji handlu niedzielnego jest wprost w interesie kupców, szczególnie tych, którzy przetrwali jeszcze w handlu na ulicach miasta.

P
PW

Monia zapewne nie słyszała o pracy zmianowej. Wiele zawodów i steki tysięcy ludzi pracują na zmianach w dzień, w nocy, w święto - nawet w Wigilię ! Koncentrowanie się na sprzedawcach jest zaciemnianiem tematu. Solidarność Dudy znalazła sobie paliwo do akcji, więc nie odpuszcza. A przy okazji mają plusy u KK.

a
aga

Jestem matką pracującą w handlu i niestety to prawda że w tygodniu nie widuję dziecka bo rano jest ono w szkole a gdy ja mam popołudniówki to po prostu się mijamy.Ludzie zamiast w niedziele jeść obiad w domu przychodzą do sklepu na zakupy ciągnąc te biedne dzieci ze sobą bo nie wiedzą co z nimi robić bo przecież nie istnieją spacery na świeżym powietrzu, place zabaw czy bawialnie dla dzieci.Trzeba iść do Biedronki żeby te znudzone dzieci pow...ły trochę pracowników.

Dodaj ogłoszenie