Żużel: Start Gniezno ciągle liderem. Do "raju" brakuje dwóch...

    Żużel: Start Gniezno ciągle liderem. Do "raju" brakuje dwóch wygranych meczów

    Tomasz Sikorski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Kibice w Gnieźnie mogą odetchnąć z ulgą. Po wywalczonym w dramatycznych okolicznościach remisie w Grudziądzu, Lechma Start utrzymała się na fotelu lidera i cały czas pozostaje faworytem numer jeden w walce o awans do Enea Ekstraligi.
    Do zakończenia rywalizacji w rundzie finałowej pozostały już tylko dwie kolejki. I na sto procent można być pewnym, że to będzie pasjonujący finisz rozgrywek.

    - Nasz plan jest prosty. W najbliższą niedzielę musimy wygrać w Daugavpils, a potem, za dwa tygodnie trzeba będzie postawić kropkę nad "i" na własnym torze, w konfrontacji z Lubelskim Węglem. Wygrywając oba spotkania na pewno awansujemy - mówi trener czerwono-czarnych, Lech Kędziora.


    Możliwe są jednak i inne scenariusze. Całkiem prawdopodobny jest taki, że w najbliższej kolejce gnieźnianie przegrają na Łotwie, a Lubelski Węgiel pokona na własnym torze GTŻ. I w tym przypadku jednak o tym, kto awansuje do ekstraligi zadecyduje ostatni mecz na stadionie przy ul. Wrzesińskiej, w którym Lechma Start zmierzy się z Koziołkami.
    Zdecydowanie lepiej byłoby jednak na Łotwie wygrać. Pytanie tylko jak to zrobić, skoro w fazie zasadniczej gnieźnianie polegli tam z kretesem?

    - W rundzie finałowej Lokomotiv nie jest już tak groźny jak we wcześniej części rozgrywek. W ostatnim czasie wygrał tam zarówno Lubelski Węgiel, jak i GTŻ. Nam nie pozostaje więc nic innego, jak tylko pójść w ślady tych drużyn - dodaje Kędziora, który po zakontraktowaniu Alesa Drymla wreszcie ma w kim wybierać przy ustalaniu meczowej kadry.

    Czech w Daugavpils pewnie pojedzie, bo w minioną sobotę zaliczył tam bardzo udany występ w drugim turnieju finałowym Indywidualnych Mistrzostw Europy. Można więc przypuszczać, że Drymlowi tor na Łotwie odpowiada, co wcale nie jest regułą w przypadku żużlowców z Gniezna. Wystarczy tylko wspomnieć pierwsze, wyjazdowe spotkanie Lechmy Startu z Lokomotivem, w którym Bjarne Pedersen, Adam Skórnicki i Magnus Zetterstroem razem wzięci uzbierali sześć punktów.

    - To był nasz najgorszy mecz w tym sezonie i nie ma sensu już do niego wracać. Czy Dryml dostanie kolejną szansę? Gdyby patrzeć na jego występ w Grudziądzu, to pewnie nie, ale jego występ w sobotnim finale na pewno da trenerowi sporo do myślenia. Tak naprawdę decyzja odnośnie składu zapadnie pod koniec tygodnia, gdy będziemy już wiedzieć, jak nasi zawodnicy wypadli w poszczególnych ligach - mówi Damazy Gandurski, rzecznik prasowy klubu.

    Przy ustalaniu składu na mecz z Lokomivem na pewno będzie brany pod uwagę Maciej Fajfer, który już w pierwszym swoim wyścigu w Grudziądzu miał groźny upadek i na torze więcej się już nie pojawił.

    - Na szczęście nie mam żadnych złamań. Jestem jednak cały poobijany. Od głowy zaczynając, a na stopach kończąc. Na niedzielę będę jednak gotowy - zapowiada 21-letni żużlowiec. W spotkaniu z GTŻ ucierpiał również jego młodszy brat - Oskar, który po ostatnim biegu stwierdził nawet, że czuje się tak, jakby miał 70 lat na karku.

    Widać więc, że w walce o ekstraligę żużlowcy z Gniezna kości nie oszczędzają. Tak jak kibice gardeł. W Grudziądzu czerwono-czarnych dopingowało blisko tysiąc fanów z pierwszej stolicy Polski!

    - To coś niesamowitego, bo jedną czwartą stadionu stanowili nasi kibice. Część z nich przyjechała w grupach zorganizowanych, a część własnymi samochodami. To pokazuje, że mamy dla kogo jeździć. Wszyscy w klubie marzymy o tym, aby 16 września, a więc po ostatnim meczu z Lubelskim Węglem, wspólnie cieszyć się z awansu do ekstraligi. To byłoby prawdziwe święto. Na razie jednak musimy się przede wszystkim skupić na meczu na Łotwie - kończy Gandurski.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 11 21 6 3 2 20-13
    2 Legia Warszawa Live 11 21 6 3 2 16-12
    3 Wisła Kraków Live 11 20 6 2 3 20-10
    4 Jagiellonia Białystok Live 11 20 6 2 3 17-13
    5 Piast Gliwice Live 11 20 6 2 3 17-15
    6 Korona Kielce Live 11 19 5 4 2 15-12
    7 Lech Poznań Live 11 17 5 2 4 17-14
    8 Zagłębie Lubin Live 11 16 5 1 5 17-17
    9 Arka Gdynia Live 11 14 3 5 3 12-11
    10 Pogoń Szczecin Live 11 13 3 4 4 13-13
    11 Śląsk Wrocław Live 11 12 3 3 5 16-15
    12 Miedź Legnica Live 11 12 3 3 5 15-20
    13 Wisła Płock Live 11 10 2 4 5 14-20
    14 Górnik Zabrze Live 11 9 1 6 4 11-17
    15 Zagłębie Sosnowiec Live 11 7 1 4 6 15-24
    16 Cracovia Live 11 7 1 4 6 8-17