Żużel: Zadyszka lidera z Rawicza

TS
Żużlowcy Kolejarza Rawag złapali małą zadyszkę. W poprzedniej kolejce drugiej ligi Niedźwiadki przegrały w Rybniku, a teraz poległy w Krakowie. Na domiar złego, w obu tych spotkaniach nie zdobyli nawet punktu bonusowego.

A zaczęło się wyjątkowo dobrze, bo juniorzy, Alexander Edberg i startujący jako gość Wojciech Lisiecki podwójnie pokonali swoich rówieśników z Krakowa. Na tym jednak skończyło się wszystko co dobre w tym spotkaniu dla zespołu z Wielkopolski. Trzy kolejne wyścigi wygrali bowiem i wyszli na prowadzenie 15:9. Później mecz był już nieco bardziej wyrównany, ale to cały czas Wanda, głównie za sprawą świetnie dysponowanych Andrieja Kudriaszowa oraz wypożyczonego z Ostrowa, Tobiasa Kronera, cały czas dyktowała warunki.

Losy spotkania zostały rozstrzygnięte już w biegu jedenastym, w którym młody Vaclav Milik razem z Jozsefem Tabaką nie dali szans Edbergowi i Sławomirowi Musielakowi. W tym momencie rawiczanie mogli jedynie walczyć o bonusa (pierwszy mecz wygrali 50:40), ale w końcówce rywale jeszcze powiększyli przewagę.

Wanda Kraków - Kolejarz Rawag Rawicz 53:37
Wanda:
Burza 11+1 (3,1,3,1,3), Pyszny 3 (1,2,0), Tabaka 8+2 (2,3,w,2,1), Kudriaszow 12 (3,w,3,3,3), Kroner 12 (3,3,3,3,d), Milik 5 (1,1,0,3), Przedpełski 2+1 (0,2,0).
Kolejarz Rawag: S. Musielak 5+1 (2,2,1,0), Kiełbasa 3 (0,1,2,d), Dym 6+2 (0,2,1,1,2), Gołubowskij 6 (1,0,2,2,1), Andersson 10 (1,3,2,2,0,2), Edberg 4 (3,0,1), Lisiecki (gość) 3+1 (2,0,1).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie