Pięć dni przed terminem Sejm zdecyduje ostatecznie, czy 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy. Jeśli nawet - nie dla wszystkich. Dla kogo nie? To też nie jest to do końca jasne. Tak czy owak - komplikacji nie unikniemy.

Projekt ustawy przedłużającej świętowanie z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości trafił do Sejmu dopiero 23 października. Projekt ustawy przewidywał, że dzień wolny nie będzie dotyczył służby zdrowia i handlu. W tej postaci trafił do Senatu. Wrócił do Sejmu z poprawką uwzględniającą wolne także dla handlu. Przyjęcie tej poprawki nie jest jednak tak proste jak mogłoby się wydawać. Wciąż nie wiadomo więc co będzie można załatwić, a czego nie. Nie ma jednak wątpliwości co do tego, że mniejszych lub większych komplikacji nie unikniemy.

Do lekarza bez zmian
Informacja o możliwym dodatkowym dniu wolnym najbardziej zaniepokoiła tych, którzy mają na 12 listopada umówione wizyty u lekarzy, mieli być przyjęci do szpitala czy przechodzić zabiegi.

- To już za kilka dni, a dalej nie wiadomo - będzie wolne czy nie - mówi Mirosława Heinrich. - Mam na poniedziałek umówioną wizytę u lekarza na drugim końcu miasta. Nie chcę jechać na darmo, a dopóki nie będzie ostatecznej decyzji w sprawie dnia wolnego nikt i tak nie udzieli mi wiążącej informacji. Jak dobrze pójdzie dowiem się czegoś dopiero w środę - irytuje się poznanianka.

Zobacz też: Ekspresowe zmiany w ustawie o wolnym poniedziałku 12 listopada

Dyrektorzy placówek służby zdrowia uspokajają. - Jakiejkolwiek decyzji nie podjąłby Sejm, publiczna służba zdrowia i tak jest wyłączona ze świętowania - mówi Stanisław Szczepaniak, zastępca dyrektora Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. - Będziemy pracowali jak w każdy inny dzień. Przyjęcia do szpitala, zabiegi, wizyty w poradniach odbędą się zgodnie z planem.

Także w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Lutyckiej wszystkie zabiegi, przyjęcia i wizyty odbędą się zgodnie z planem.
- Zorganizujemy pracę tak, że pacjenci w żaden sposób tego nie odczują - zapewnia Konrad Napierała, rzecznik prasowy szpitala.