Agresywny żebrak w tramwaju. Nie ma na niego sposobu!

Agnieszka Smogulecka
Motornicza musiała zatrzymać tramwaj, bo niewidomy, który żebrał, awanturował się, obrzucał wyzwiskami pasażerów, nie reagował na prośby o opuszczenie pojazdu.
Motornicza musiała zatrzymać tramwaj, bo niewidomy, który żebrał, awanturował się, obrzucał wyzwiskami pasażerów, nie reagował na prośby o opuszczenie pojazdu. archiwum
Czy nic nie można zrobić z niewidomym żebrakiem, który potrafi być nieprzyjemny i agresywny? - pyta nasza czytelniczka. Wybryki mężczyzny są znane pasażerom i pracownikom MPK, strażnikom miejskim, policjantom i... wszyscy bezradnie rozkładają ręce.

- Spotykam tego człowieka przynajmniej kilka razy w tygodniu. Chodzi po tramwaju, potrąca pasażerów. Przystaje na chwilę przy każdym, pyta, czy ktoś mu wrzuci coś do kubka, czeka - opowiada pani Natalia. - Niektórzy wrzucają mu drobne. Ale bywają i inne sytuacje. Kiedyś osoba wychodząca z tramwaju potrąciła go ramieniem. Zareagował agresywnie: wyzwał ją od najgorszych. Ostatnio to ja zostałam wyzwana.

Gdy pytamy straż i policję, co można zrobić, okazuje się, że można niewiele

Kobieta opisuje, że kiedy żebrak podszedł do niej, zasugerowała mu, że jest naciągaczem.
- Odpowiedział mi podniesionym głosem: "Ja jestem oszust, a ty kur...". Nie wdawałam się w dyskusję z obawy o bezpieczeństwo - tłumaczy i przypomina, że niedawno żebrak doprowadził do wstrzymania tramwajów.

- Faktycznie, była taka sytuacja w styczniu - mówi Iwona Gajdzińska z MPK. - Przy dworcu PKS motornicza musiała zatrzymać tramwaj, bo niewidomy, który żebrał, awanturował się, obrzucał wyzwiskami pasażerów, nie reagował na prośby o opuszczenie pojazdu. Wyprowadzili go pracownicy nadzoru ruchu, których wezwano.

- Z tym mężczyzną mamy do czynienia od lat - mówi Jacek Kubiak ze straży miejskiej w Poznaniu. - Kiedyś nawet szarpał się z funkcjonariuszami… Kilka lat temu był przeciwko niemu skierowany wniosek o ukaranie. On twierdził, że nie ma pieniędzy do życia, my mieliśmy dowody, że odbiera rentę. Ale od pewnego czasu nie mamy dotyczących go interwencji - dodaje.
Zgłaszane są one policji.

- W 2009 roku prowadziliśmy przeciwko niemu sprawę o uszkodzenie mienia i żebractwo, w 2011 o żebranie w szpitalu onkologicznym, w tym roku znów wszczęto sprawę o żebractwo, kolejna jest przekazywana z wildeckiego komisariatu na Stare Miasto - wylicza Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Mimo postępowań żebrak ciągle zbiera pieniądze w pojazdach MPK. - Mężczyzna bywa agresywny - zwraca uwagę pani Natalia. Nic nie można zrobić?

- Można - twierdzą policjanci i strażnicy. Ale gdy pytamy o szczegóły, okazuje się, że można niewiele. Karalne jest żebractwo natarczywe, oszukańcze, prowadzone, gdy ma się dochody.

- Gdy żebrak jest natarczywy lub agresywny, należy wezwać policję lub straż miejską - radzi A. Borowiak. - Za wykroczenie grozi grzywna, sąd może nawet zdecydować o aresztowaniu.

- Ale gdy nie jesteśmy świadkami wykroczenia, potrzebujemy dowodów. Wiele osób rezygnuje, gdy okazuje się, że mają zeznawać - tłumaczy J. Kubiak.

- Wg regulaminu ZTM pasażerom zabrania się rażącego zakłócania spokoju w pojeździe, a ten pan czasami tak się zachowuje - dodaje I. Gajdzińska. - W takich sytuacjach prowadzący pojazd powinien podjąć działania, by usunąć zagrażającego innym pasażerom z pojazdu.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bilet

a ten gość za darmo może mpk jeździć? jakim prawem skoro WIDZI????

s
see

zebrac chlopakow i porzadnie go przekopać

K
KC

ZTM ma również zapis o wydawaniu wyłącznie oryginałów potwierdzenia nałożenia opłaty dodatkowej i mimo poparcia w wewnętrznych przepisach, powołując się na notoryczność i wzgląd publiczny (Publiczny: Skoro nie respektują jako organ regulaminów tworzonych przez siebie, to my, obywatele, też nie płacimy za bilety bo pisze o tym ten "nieistotny" regulamin) każą płacić, uzasadniając w kuriozalny sposób brak winy z swojej strony, mimo iż przepisy prawo transportowe w rozumieniu delegacji nakazują stosowania do skonstruowanego dobrowolnie regulaminu... Regulamin ZTM to "bezwartościowe zrzeszenie liter" -w rozumieniu ZTM... Tak więc ostatnie zdanie to zbędna teoria, bo motorniczy nic nie zrobi...

a
all

Pan bardzo agresywny znany mi z tego od lat, nie tak dawno odgrażał sie w tramwaju, ze zabije moją matkę, zastanawia mnie, czy on w ogole jest człowiekiem niewidomym.

k
kika

No na tego gościa niema w ogóle sposobu,jedynie olać go i udawać,że się nie widzi i nie słyszy jego prośby o kasę.A dla ciekawskich-zapraszam koło 17 na dworzec PKS ,gdzie przy odrobinie szczęścia można zobaczyć,jak ów niewidomy czyta gazetę.

P
Pull

Ten człowiek stwarza realne zagrożenie dla pasażerów chociażby podczas gwałtownego hamowania tramwaju..........następnym razem jak pojedzie ze mną to go nagram a jak będzie trzeba wezwę służby i tyle. Podejrzewam że pasażerowie go prędzej wyrzucą kiedy dowiedzą się że dalej nie jedziemy ;-)

M
Motorniczy

Kiedyś interweniowałem po prośbie pasażerów do menela.Wiecie co mi powiedział? "Bo cie oskarżę o naruszenie nietykalności osobistej", czujecie?? I najgorsze,że miał racje. Nic nie możemy zrobić,totalnie nic.Pogrozić paluszkiem. Jedynie zatrzymać pojazd i wezwać służby.A co za tym idzie wstrzymanie tramwajów,pasażerowie z buta.Chaos na mieście bo służby do takich akcji się nie śpieszą. I żeby tak nie komplikować uczciwym pasażerom jazdy zawsze jedziemy z delikwentem na końcówkę. Łatwo jest sobie siedzieć w biurowcu,spijać kawę i udzielać rad.Ja nie jestem od szarpania żebraków,meneli itd.

L
Leo

Ten Pan ma dom w Bninie.Laske wyciaga po wyjsciu z autobusu

u
ula

Kiedy ludzie zrozumiecie, że ten facet NIE JEST NIEWIDOMY ?

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Agresywny żebrak w tramwaju. Nie ma na niego sposobu!

j
jw.

Ten znany żebrak nie jest niewidomy,pasiada chałupę i jezdzi autem.Tylko naiwność ludzi daje mu dostatnie życie.Dziennie zbiera kilka set złotych.Po żebractwie zwija laskę i pędzi do domu.Jest agresywny,bo wiele ludzi wie,że to oszust.

M
Mario

Dojdzie do tego że w końcu wiara się na niego gdzieś zaczai i sprawią mu sami solidny łomot skoro mamy nieudolne prawo.

Dodaj ogłoszenie