Alkohol, trawa i seks, czyli świat nastolatka w sieci

Anna Jarmuż
Alkohol, trawa i seks, czyli świat nastolatka w sieci
Alkohol, trawa i seks, czyli świat nastolatka w sieci Zdjęcie ilustracyjne
O dzikim "melo" (jak to młodzi określają melanż - dobrą imprezę) w jej własnym domu dowiedziała się... z facebooka. O tym, że córka - zamiast robić projekt z koleżanką - piła alkohol na działce u znajomych też wie z portalu społecznościowego. Rodzice coraz częściej są zmuszeni stosować takie sztuczki. Nastolatki "ze starymi" nie rozmawiają. Za to chętnie chwalą się swoimi dokonaniami w internecie.

- Początkowo o tym, co robi moja 12-letnia wówczas córka dowiadywałam się od znajomych. Pytali mnie: widziałaś, jakie zdjęcia Marta wystawiła na facebooku? Wtedy jeszcze nie wiedziałam - żali się Karolina , mama nastolatki z Poznania.

Polecamy:

Nastolatki coraz częściej uprawiają seks za pieniądze

Początkowo 12-letnia dziewczynka pozowała do zdjęć w dość prowokacyjnych pozach. Z czasem - już w wieku 13, 14 lat - upubliczniać zaczęła też zdjęcia z zakrapianych alkoholem imprez.

- Kiedy w końcu obejrzałam jej profil, nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Po rozmowie na ten temat córka "zamknęła" konto. Wgląd do niego mieli tylko jej facebookowi znajomi - wspomina kobieta.

Sprawdź też:
Sex boxy zwitają do polskich... przedszkoli? Boją się tego niektórzy rodzice!

Aby wiedzieć, co robi nastolatka, jej matka założyła fikcyjny profil, nawiązujący do zainteresowań córki.

- W ten oto sposób dowiedziałam się, że kiedy córka miała być na urodzinach u koleżanki, w rzeczywistości piła alkohol za miastem, na działce u znajomych. Kiedy mówiła, że idzie robić z przyjaciółmi szkolny projekt, bawiła się na Morasku - na "Wielkim Grillowaniu". Najbardziej zdenerwowałam się jednak, gdy dowiedziałam się o dzikiej imprezie, która odbyła się w naszym domu, podczas mojej nieobecności - wspomina mat-ka nastolatki. - Córka próbowała się tłumaczyć. Mówiła, że rzeczywiście przyszło parę osób, ale szybko ich wyprosiła, bo źle się zachowywali. Ja tymczasem widziałam na zdjęciach, że pijany nastolatek pozuje z piwem w porannym słońcu, a reszta ekipy śpi smacznie w moim łóżku.

Czytaj również:

Hello Kitty: Kto uważa, że to znak szatana?

Rodzice sięgają też po inne sposoby. Pani Beata, mama 14-letniej Ani za pomocą internetu postanowiła się z córką... zaprzyjaźnić. Założyła na face-booku fikcyjny profil, gdzie wcieliła się w rówieśniczkę córki. Początkowo pisały o muzyce, ulubionych aktorach. Z czasem Ania ją "zaakceptowała", choć początkowo dziwiła się, że jej nowa koleżanka ma na facebooku tak niewielu znajomych.

- Pamiętam jak postanowiliśmy z mężem spędzić weekend na działce za miastem - wspomina pani Beata. - Córka wykręciła się. Powiedziała, że chce zostać na noc u koleżanki.

Polecamy:

Nastolatki coraz częściej uprawiają seks za pieniądze

Swojej facebookowej koleżance nastolatka zdradziła jednak, że planuje wykorzystać nieobecność "starszych" i zorganizować "dzikie melo".

- Przyjechaliśmy do domu z samego rana. Młodzi nie zdążyli jeszcze posprzątać - wspomina pani Beata.

Sprawdź też:
Sex boxy zwitają do polskich... przedszkoli? Boją się tego niektórzy rodzice!

Zdaniem ekspertów problemem jest to, że dzieci i młodzież upubliczniają w internecie niemal wszystko. Profil na portalu społecznościowym dla wielu staje się pamiętnikiem. Popularne są również blogi i fotoblogi oraz dodatkowe aplikacje (np. ask.fm lub instagram.com).

- Już po dwóch godzinach od wyjścia córki z domu wiem, gdzie jest i że na pewno nie ma jej tam, gdzie miała być - mówi pani Karolina. - I dodaje: Jeśli sama córka nie wrzuci kompromitującego zdjęcia lub informacji, zrobią to jej znajomi.

Czytaj również:

Hello Kitty: Kto uważa, że to znak szatana?

Postanowiliśmy sprawdzić, czego można się dowiedzieć z profilów nastolatków. A można wiele. Nie wszyscy decydują się zablokować swoje konto dla osób postronnych. Inni, zdjęcia z alkoholem, papierosem lub...skrętem zamieszczają już na ogólnodostępnym zdjęciu profilowym. Normą jest pochwalić się udziałem w zakrapianej imprezie - w plenerze, szopie, piwnicy lub domówce - kiedy "starych" nie ma w domu. Zdarza się, że na publikowanych z dumą zdjęciach nie pojawia się jedno piwko, lecz skrzynki piwa. Nastolatki lubią również chwalić się swoimi doświadczeniami z narkotykami, zwłaszcza mariuhuaną. Młodzi epatują też seksem. I nie chodzi już tylko o prowokacyjne pozy czy miny.

- Lubię bawić się z chomikami. Lubię pieścić je ustami - prowokuje na swoim profilu nastoletnia Agnieszka. - Lubię k...sy - dodaje jej koleżanka Natalia (pod wpisem jest 27 "lajków"). Inna nastolatka bawi się na zdjęciu prezerwatywą, a kolejna całuje się... ze swoją koleżanką.

Polecamy:

Nastolatki coraz częściej uprawiają seks za pieniądze

- Nie wszystko, co można znaleźć w internecie jest czymś złym - stwierdza profesor Witold Wrzesień, socjolog (zajmujący się m.in. socjologią młodzieży). - Problem w tym, że dzięki nowym technologiom mamy większe możliwości dokumentowania, a co za tym idzie obrażania czy ośmieszania. Ekshibicjonizm jest cecha ludzką. Jednak młodemu człowiekowi, który dopiero wchodzi w dorosłość, granice mogą się czasem zacierać - dodaje.

Wielu młodych nie zdaje sobie też sprawy z konsekwencji karnych lub tego, że zamieszczając w internecie prywatne informacje, mogą paść ofiarą przestępstwa.

Sprawdź też:
Sex boxy zwitają do polskich... przedszkoli? Boją się tego niektórzy rodzice!

- Zawierając znajomości przez internet, nigdy nie wiemy, kto może być po drugiej stronie - tłumaczy Filip Grzegorzewski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, zajmujący się przestępstwami internetowymi. - Udostępniane przez nastolatka informacje mogą być wykorzystane przeciwko niemu. Z internetowych portalów możemy dowiedzieć się, między innymi tego, jaki jest statut majątkowy rodziny.

A to już wykorzystać mogą porywacze czy naciągacze. Z internetu korzystają także sekty czy pedofile. Nieświadomie prawo łamać mogą również same nastolatki.

Czytaj również:

Hello Kitty: Kto uważa, że to znak szatana?

- Pomawianie, ośmieszanie, spamowanie - to również przestępstwo - wyjaśnia Filip Grzegorzewski.

Imiona naszych bohaterów dla ich dobra zostały zmienione.

Akcja "Głosu Wielkopolskiego"
Tydzień temu rozpoczęliśmy wakacyjną akcję "Co Twoje dziecko robi w wakacje". Pokazujemy, że rodzice nie mogą spać spokojnie, bo młodym bardzo łatwo obejść oficjalne zakazy i...wpakować się w kłopoty.
Nadmiar wolnego czasu podczas wakacji może być dużym problemem dla nastolatków. Dla młodych ludzi to czas na eksperymenty. Problemem jest, że np. po alkohol sięgają coraz młodsi, nierzadko uczniowie podstawówek. Na komisariaty w Poznaniu miesięcznie trafia średnio 4-5 nastolatków. W czasie wakacji statystyki te są jeszcze bardziej niepokojące.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Daniello

Identyczny przypadek znam z 12 latką, która pije, pali i która też trawy spróbowała, aż wylądowała w szpitalu...

S
Sonia

To dzieci alkoholikow z okresu PRLu i musza sie stymulowac bo inaczej zyc nie potrafia Marnie sie zapowiadaja nastepne pokolenia polakow beda inwalidami umyslowymi nowa kategoria chorobowa spoleczna

o
outlaw

Wywiadownia typu "facebook" czy też inne działają sprawnie. I wykorzystują publikacje nawet bez wiedzy zainteresowanego. To fakt. Ale trzeba być tak naiwnym, żeby zamieszczać kompromitujące dane w wirtualnym świecie. Ktoś kiedyś sięgnie po nie w najmniej spodziewanym momencie. I będzie taka osoba szantażowana za "błędy młodości". Starając się np. o pracę, kandydując do jakiejś prestiżowej posady. A tu wyciągną je jak "królika za uszy" i koniec. D**a blada. Tak się likwiduje konkurencję. Życzę nastolatkom miłej zabawy ale też baczenia na to czy ktoś, nawet "najlepszy" przyjaciel (przyjacółka) nie zrobi nam psikusa upubliczniając bez naszej wiedzy wizerunku czy komentarza. Bo to ociera się już o paragrafy i wysokie odszkodowania. Za obecne i przyszłe straty moralne i finansowe. Bawić się można i należy ale pamiętać trzeba z kim i w jakich okolicznościach. A hasła do konta można i tak złamać. Wszystko jest możliwe. Kwestia tylko, czy się opłaca i za ile. I co można za to zyskać ?

l
ldkfjhdfjkldf

Chyba, żeś się debilu chował w jakiejś katolickiej szkółce np. w Pobiedziskach...
30-40 lat temu nie piło się alkoholu na imprezach, nie chodziło się na ciche prywatki, na dyskoteki bez wiedzy rodziców???
No to wypada ci tylko współczuć straconej młodości!

B
Biniu

naprawdę twoja wiedza jak było 30-40 lat temu jest porażająco-debilna!

d
dghdgjhfsdhfbjh

Niech sobie przypomną jacy sami byli w tym wieku!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3