Alpe Adria z triumfami Polaków i niesamowitym finiszem

Radosław Patroniak
Podium po sobotnim wyścigu Superbike Alpe Adria
Podium po sobotnim wyścigu Superbike Alpe Adria Fot. Jerzy Raube
Po latach przerwy, wyścigi motocyklowe w międzynarodowej stawce WMMP/Alpe Adria znów odbyły się na torze „Poznań”. W doborowym towarzystwie najlepszych zawodników z Europy dominowali reprezentanci naszego kraju. Warto dodać, że na starcie stanęło 137 zawodników z trzynastu krajów.

Najmocniejsza klasa Superbike cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem licznej widowni. Zaledwie trzy tygodnie po nabawieniu się kontuzji Paweł Szkopek stanął do walki i wygrał oba wyścigi pierwszej rundy motocyklowych mistrzostw Polski klasy Superbike. Zawodnik ekipy Pazera Racing triumfował także w sobotnich zmaganiach międzynarodowej serii Alpe Adria.

W piątkowym wyścigu Szkopek finiszował na motocyklu Yamaha, ustępując tylko znanemu z mistrzostw świata Czechowi Karelowi Hanice i jednocześnie wygrywając w klasyfikacji mistrzostw Polski. W sobotę obrońca tytułu nie miał już sobie równych, pokonując polskich oraz zagranicznych rywali i sięgając po spektakularne zwycięstwo. Jego zespołowy kolega, poznaniak Piotr Prendota oba wyścigi ukończył na szóstej pozycji w stawce WMMP.

- To było znakomite rozpoczęcie sezonu, choć początek weekendu nie był łatwy – mówił Szkopek, który prowadzi w klasyfikacji generalnej Alpe Adria i WMMP. – W wypadku na Słowacji ucierpiałem nie tylko ja, ale także mój motocykl, dlatego podczas treningów mieliśmy sporo pracy, ale ostatecznie wszystko poszło zgodnie z planem.

Aż 31 motocyklistów podziwialiśmy w wyścigu klasy Superstock 1000. Piątkowy wyścig – to świetna jazda Bartosza Wiczyńskiego, który na drugim okrążeniu wyprzedził Adriana Paska i przez kolejne 12 okrążeń pewnie zmierzał do mety po zwycięstwo.
Ciekawie też było w piątkowym wyścigu supersportów. Węgier Alan Gyorfi z 220 H Moto wygrał z utytułowanym Sebastianem Zielińskim o zaledwie 0,009 sekudny, dosłownie o włos. Takiego finiszu w Poznaniu dawno nie oglądano. Zieliński prowadził niemal cały wyścig, więc przegrana bardzo go zabolała.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie