Baza samolotów F-16 musi zniknąć z Krzesin. Potrzeba odważnej decyzji

Paulina Jęczmionka-Majchrzak
Grzegorz Małecki (w środku) od lat walczy z bazą lotniczą w Krzesinach
Rozmowa z Grzegorzem Małeckim, były prezesem, działaczem Stowarzyszenia Ekologiczne Marlewo.

10 lat temu samoloty F-16 pojawiły się w bazie w Krzesinach - 5 km od wielkich, ratajskich osiedli i 8 km od centrum Poznania. Znalazł Pan już odpowiedź na pytanie: dlaczego taka lokalizacja?
Wraz z innymi członkami stowarzyszenia prześledziliśmy proces decyzyjny i wiele dokumentów na ten temat. W wielu punktach nasuwały się podejrzenia, że doszło do nieprawidłowości. Potwierdził to też „Raport oddziaływania modernizowanego lotniska wojskowego w Poznaniu-Krzesinach na środowisko naturalne”, który w trakcie inwestycji sporządziła wrocławska firma Czyste Powietrze. Jasno wskazywał, że hałas samolotów będzie znacznie wykraczał poza obszar bazy wojskowej. Według niego, Krzesiny były dopiero 12. w kolejności wytypowaną lokalizacją. A wybrano ją pewnie dlatego, że elita polskiego wojska chciała mieszkać przy dużym, rozwiniętym ośrodku miejskim, a nie gdzieś na odludziu.

W 2011 r. także Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła lokalizację bazy samolotów F-16. I zaleciła wykonanie analizy kosztów przeniesienia.
Czy w tym kraju ktoś przejmuje się wynikami kontroli NIK? W raporcie Izba stwierdzała przekroczenia założonych kosztów budowy bazy. Także strefy ograniczonego użytkowania, moim zdaniem, nie zostały wytyczone prawidłowo. Dlatego od ubiegłego roku trwa weryfikacja i ciągłe pomiary hałasu. Mimo wygłuszenia, w naszych domach podczas przelotu F-16 nadal ciężko posłuchać radia. A grill w ogródku jest wykluczony. Małe dzieci uciekają, chowają się pod stół ze strachu.

Dużo ludzi się wyprowadziło?
Po uzyskaniu odszkodowań - dość sporo.

Pan nie chciał?
Może i o tym myślałem, ale cena za dom w okolicach Krzesin, nawet po dodaniu odszkodowania, nie równa się domom w podobnie położonych i skomunikowanych miejscach miasta. To się po prostu nie kalkuluje.

Baza lotnictwa powinna zostać przeniesiona?
Oczywiście, że tak. Hałas obejmuje niemal całe miasto i podpoznańskie gminy. W Stanach Zjednoczonych lotnisko, wokół którego w odległości 10 km jest jakaś zabudowa, byłoby nie do pomyślenia. To skrajna nieodpowiedzialność. Jestem niemal pewien, że państwo by zarobiło na sprzedaży tego gruntu pod działki budowlane. Potrzeba tylko odważnej decyzji.

Wierzy Pan, że po takim czasie ktoś ją podejmie?
Podejmie, kiedy wydarzy się coś złego, dojdzie do katastrofy i ucierpią ludzie.

Wideo

Komentarze 94

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojciech
Czy nie można ulżyć dziesiątkom tysięcy znanym z pracowitości kulturalnym poznaniakom i nie narażać ich na przeraźliwy hałas podczas przelotu tych ryczących i wyjących F16 przekierowując na zmienioną trasę omijającą Luboń,Świerczewo, Rataje np. na Gądki i dalej w okolice Kromolic -tereny rolne. Dlaczego kilku żołdaków uprzykrza życie tysiącom ciężko pracującym podatnikom .Czy jest to ponad możliwości intelektualne lotniczych tzw. dowódców !! (Alkoholizm to straszna choroba-wypala szare komórki)
J
Ja
W mózg sobie te stopery wsadz zolnierzyku z pukaweczka.
m
maria
Zastanawiam się, czy ktoś próbuje sprawdzić naszą wytrzymałość na hałas. Te wszystkie loty są nieludzkim eksperymentem, wojsko powinno płacić nam bardzo wysokie odszkodowania za utratę zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego. Hałas jest nie do wytrzymania.
k
karlito
proponuje stopery kupić jak hałas F-16 przeszkadza
j
józef
Usa są powierzchniowo olbrzymim krajem i porównywanie z malutką Polską jest nie na miejscu
B
Bob
A mnie wkurwia szczekanie waszych kundli
O
OLP
Popieram.
A
Aneta
Nad os. Orła Białego w Poznaniu jest straszny hałas od F16, kto sprowadził to gówno do Poznania, dlaczego nie latają nad Strzeszynem gdzie głównie mieszkają i w Kórniku, tylko nam robią na Ratajach taki hałas, że okna nie można otworzyć, a dziś w sobotę to koszmar!!!!!
B
Becela
To lotnisko musi zniknac i zniknie
a
alladin
A ławica niby okej? też jest w obrębie miasta latają nad całym miastem nad centrum nad zabytkami... krzesiny od drugiej wojny światowej tam gości lotnictwo, kto się w erze komunistycznej a i w demokracji zastanawiał kupując działkę tam? kto wydał pozwolenie na rozbudowę miasta w tamta stronę? ziemia tania to brali... samochody w mieście więcej hałasu robią niż efki...jak hałas nie odpowiada to zapraszam do centrum poznania...potem proszę o wypowiedź...dźwięk przelatującej efki czy miga to muzyka względem zgiełku samochodów. moje dzieci lubią ten hałas ;) dzień bez lotów dzień stracony! może wrócić pokazy na Krzesinach jak w latach dziewięćdziesiątych? fajnie by było :)
a
ane
Inne samoloty wojskowe 40 lat temu, a F16 dziś to zupełnie coś innego, sama miałam działkę w Krzesinach i nie było nic słychać, a teraz na Ratajach urywa głowę!!!
A
Aneta
Mieszkam na Ratajach i huk jest nie do zniesienia, jak tak głośne samoloty mogą latać nad miastem.
d
dyn
Lotnisko w Krzesinach istnieje juz 40 lat wczysniej były Migi rosyjskie .... Kto pozwolił sie budować w tej strefie???? co za bzdury tu pisza
o
obieżyświat
Z tymi Stanami to przesada. Wiele baz lotniczych (a nie liczę cywilnych portów) leży pośród osiedli. Nawet bywa i tak, że mieszkańcy wystawiają plakaty "I love jet noise".
W
Wacek
"W Stanach Zjednoczonych lotnisko, wokół którego w odległości 10 km jest jakaś zabudowa, byłoby nie do pomyślenia. "
Szanowny Pan bzdury opowiada, w San Diego są trzy lotniska jedno cywilne - dwa razy większe od Okęcia i dwa woskowe Navy Coronado i Marines Miramar . Wszystkie są w środku dwu milionowej aglomeracji. Proszę sprawdzić ale "może ciemny lud" to kupi co Pan mówi.
Dodaj ogłoszenie