Bieg Niepodległości w Poznaniu tym razem odbędzie się nad Maltą. Amatorzy wystartują falami, a o medale MP na dystansie 10 km powalczą panie

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Artur Kujawiński i Damian Kaczmarek zapraszają poznaniaków i Wielkopolan do udziału w siódmej edycji Biegu Niepodległości Run Poland
Artur Kujawiński i Damian Kaczmarek zapraszają poznaniaków i Wielkopolan do udziału w siódmej edycji Biegu Niepodległości Run Poland Radosław Patroniak
Udostępnij:
Niespełna tydzień pozostał do 7. Biegu Niepodległości Run Poland w Poznaniu (11 listopada, początek o godz. 9). Tym razem nie odbędzie się on na ulicach stolicy Wielkopolski, tylko nad Jeziorem Maltańskim. W ramach biegu, w którym wystartuje około 4 tys. zawodników, rozegrane zostaną 10. MP kobiet na dystansie 10 km. Organizatorzy zawodów w środę przedstawili trasę zawodów, opowiedzieli o falach na starcie i cudownych butach z karbonu, które mogą ponieść biegaczki z elity do rekordowych osiągnięć.

– W ubiegłym roku mieliśmy drugi, co do wielkości bieg wirtualny w Polsce. Wyprzedził nas jedynie Wings for Life. Teraz wracamy powoli do normalności, bo już połowa uczestników pojawi się na starcie, który będzie odbywał się falami. Do rekordowej frekwencji z 2018 r., czyli 22,5 tys. biegaczy na trasie oczywiście się nie zbliżymy, ale na pewno jest to dobry krok w kierunku tego, by za 2-3 lata nadal organizować jedną z największych imprez biegowych w Polsce i Europie – tłumaczył Artur Kujawiński, dyrektor poznańskiego Biegu Niepodległości i pierwszy Polak, który przebiegł trasę wzdłuż granic Polski.

O tym, że liczby uczestników biegów nie będą rosnąć w błyskawicznym tempie opowiadał również Damian Kaczmarek.

– Dane statystyczne są mało optymistyczne. 42 procent Polaków w czasie pandemii przytyło i to średnio aż o 5,7 kg. 1,5 mln naszych rodaków zgłasza problemy depresyjne. Część z nas wciąż ma obawy przed zgromadzeniami. Dlatego zaproponowaliśmy formułę biegu falami i regularne treningi przed nim dla tych, którzy chcą odzyskać dawną formę biegową – zauważył dyrektor sportowy Biegu Niepodległości.

Zobacz też: TOP 10 najładniejszych lekkoatletek w Polsce

Godz. 11.11, tradycyjna godzina rozpoczęcia imprez biegowych w dniu 11 listopada, zarezerwowana został dla biegaczek, które będą walczyć po raz kolejny w Poznaniu o tytuł mistrzyni Polski w biegu na 10 km.

– Rok temu na Torze Poznań padły bardzo dobre rezultaty, bo była płaska trasa i dobra pogoda. Na tę ostatnią nie mamy wpływu, ale na profil trasy już tak. Dlatego postanowiliśmy, że chyba po raz pierwszy w historii nasz bieg odbędzie się niezgodnie z ruchem wskazówek zegara. Biegacze ze startu na wysokości Term Maltańskich pobiegną w stronę miasta, a nie w stronę hangarów. Jakie mogą wynikać z tego korzyści? Choćby takie, że ostatnie metry trasy to będzie bieganie w dół, a nie pod górę czy po płaskim odcinku. Nie będziemy więc zaskoczeni, jeśli któraś z zawodniczek poprawi wynik 33.05, ubiegłorocznej zwyciężczyni Aleksandry Lisowskiej – przekonywał Kujawiński.

Największe szanse na zwycięstwo i świetny rezultat będzie miała rewelacyjna szczecinianka, Monika Jackiewicz, która jest objawieniem polskich biegów ulicznych w ostatnich dwóch sezonach. Zadanie mogą jej też ułatwić buty z karbonową płytką, w których zakochał się już cały świat.

– Czynników, które doprowadziły do rekordowych wyników w niedawnym poznańskim półmaratonie było kilka, ale jednym z najważniejszych było na pewno najnowszej generacji obuwie. Z badań wynika, że kobiety mogą mieć dzięki nim wyniki lepsze w maratonie nawet o dwie minuty. Spodziewam się, że w Poznaniu wystartują w nich wszystkie zawodniczki elity. Koszt jednej pary nie jest już taki kosmiczny, bo wiąże się z wydatkiem 1 tys. zł. Problem polega jednak na tym, że cudowne buty tracą swoje walory po przebiegnięciu 160-200 km – dodał Kaczmarek, który jest mistrzem Polski w biegu na 100 km z 2019 r.

Równie ważna, a może nawet ważniejsze niż wyniki elity są dla organizatorów Biegu Niepodległości jego symbolika.

– Oczywiście nie zapominamy o akcentach patriotycznych i chcemy, by był to bieg w barwach biało-czerwonych. W takich kolorach będą też wielofunkcyjne kominy dla biegaczy w pakietach startowych. Z kolei medal w postaci husarza ma być wyrazem niezłomności narodu polskiego. Ciekawi jesteśmy jak zostanie on odebrany przez zawodników, bo w przeszłości zawsze byliśmy wysoko oceniani za medalową pamiątkę – zakończył Kujawiński i poinformował, że gościem specjalnym Biegu Niepodległości będzie po raz kolejny słynny średniodystansowiec, Marcin Lewandowski.

Zanim poznańską Maltę opanują biegacze w scenerii lasu buczynowego rozegrany zostanie w sobotę 6. Rogoziński Półmaraton Przemysła II.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie