Burmistrzu, czy gośliniacy to lud ciemny? [KOMENTARZ]

Grzegorz Dembiński
Grzegorz Dembiński

Wideo

Drogi panie. Za miesiąc mieszkańcy Murowanej Gośliny odpowiedzą na pytanie, czy odwołać pana z urzędu. Domyślam się, że w najbliższe dni zrobi pan wszystko, żeby swoich zwolenników zatrzymać w domach, a niezdecydowanych zniechęcić. Zrobi pan też wszystko, żeby nie odpowiedzieć na wątpliwości i zarzuty, które mają w stosunku do pana mieszkańcy gminy.

Z tego zresztą uczynił pan metodę sprawowania władzy: nikomu, z niczego się nie tłumaczyć. Dlatego nie zgodził się pan na swobodne zadawanie pytań przez dziennikarzy Głosu przed kamerą. Nie odpowiedział pan na wątpliwości, które chcieliby rozwiać w imieniu mieszkańców. Nie zrobi pan tego ponieważ okazałoby się, że padną pytania niewygodne.

Powiedzieliście to nam wprost z pana zastęp-cą podczas wtorkowego spotkania: „nie będziemy odpowiadać na pytania niezwiązane z referendum”. A chcieliśmy zadać pytania oczywiste, które goślińscy dziennikarze, radni, mieszkańcy, od wielu miesięcy panu zadają. O zaniedbania w pozyskiwaniu środków na inwestycje w gminne. O to ile lat jeszcze poczekają na remont ruiny dworca, gdy większość sąsiednich gmin takie remonty przeprowadziły. Spytalibyśmy o fatalną atmosferę pracy w magistracie, klimacie strachu, czy też czarnych protestach jego pracowników, którzy ostatecznie odchodzą pracować w innych urzędach gmin powiatu.

Chcielibyśmy też wiedzieć, czy są jeszcze jakieś kompromitujące filmiki z pana udziałem, w czyim są posiadaniu i czy na pewno nie mają one wpływu na pańskie decyzje dotyczące gminy. Padłoby pytanie o sprawę zatrudniania w urzędzie w charakterze sekretarki, a później pracownika socjalnego kobiety, która była w tym samym czasie pana partnerką. I o uczynienie z gminnej gazety, na którą zrzucają się wszyscy mieszkańcy, propagandowego biuletynu, służącego łajaniu przeciwników politycznych. Oczywiście to dla pana bardzo wygodne: nie odpowiadać na pytania. Wygodniej w pośpiechu zafundować mieszkańcom kilka festynów z bańkami mydlanymi i potańcówką.

To są, proszę pana, stare metody satrapów: ciemny lud to kupi, dajmy ciemnemu ludowi „igrzyska”. Mam świadomość, że pan wcale nie jest pewien werdyktu w referendum 29 sierpnia. Co więcej, pan się go panicznie boi. Ponieważ Murowana Goślina to nie jest ciemny lud, któremu pan się tłumaczyć nie musi i któremu wystarczy przedreferendalny ochłap w postaci festynów.

Czytaj więcej na ten temat: Kontrowersyjny burmistrz Murowanej Gośliny nie boi się referendum. Jego przeciwnicy są pewni zwycięstwa

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie