Chcą, by za lekcje religii w szkołach płacił Kościół i rodzice

Anna JarmużZaktualizowano 
Chcą, by za lekcje religii w szkołach płacił Kościół i rodzice
Chcą, by za lekcje religii w szkołach płacił Kościół i rodzice 123rf
W sobotę w Poznaniu "Świecka szkoła" będzie zbierać podpisy pod projektem obywatelskim. Chcą, by za lekcje religii płaciły związki wyznaniowe i rodzice. Z postulatami tej grupy nie zgadzają się katecheci. Ich zdaniem akcja to przedwyborcza gra polityczna.

Lekcje religii kosztują państwo rocznie ponad miliard złotych (dokładnie 1 mld 364 mln zł). Zdaniem inicjatorów akcji "Świecka szkoła" - grupy, do której na facebooku dołączyło już prawie 70 tys. osób - za katechezę płacić powinny związki wyznaniowe lub rodzice.

- Być może wtedy okazałoby się, że nie są potrzebne trzy lekcje religii w tygodniu - wystarczy jedna lub, że nie muszą na nie uczęszczać wszystkie roczniki - uważa Leszek Jażdżewski, redaktor pisma "Liberté!", pomysłodawca akcji.

Członkowie grupy sprzeciwiają się finansowaniu lekcji religii ze środków publicznych. Dlatego rozpoczęli zbieranie podpisów pod projektem obywatelskim. Zgodnie z jego zapisami minister edukacji i władze Kościołów mają określić, w ramach rozporządzenia sposób rozliczenia zajęć z religii.

- Nie chcemy wyprowadzić religii ze szkół, ale uregulować kwestie jej finansowania - tłumaczy Leszek Jażdżewski. Zauważa on jednak także inne problemy. - Często nie ma dla dziecka alternatywy. Lekcja religii jest zaplanowana w środku zajęć. Do tego dochodzą rekolekcje czy pielgrzymki, które też odbywają się w ramach lekcji - mówi Leszek Jażdżewski. - W czasie trwania akcji spotkałem rodziców, którzy są niewierzący, ale i tak zapisywali dziecko na religię, aby uniknąć jego wykluczenia.
Pierwsze 3 tys. podpisów, wraz z projektem "Świeckiej szkoły" trafiło już na ręce marszałka Sejmu. Jeśli jego odpowiedź będzie pozytywna, inicjatorzy zmian będą mieli trzy miesiące, by zebrać wymagane 100 tys. podpisów. W sobotę wyjdą na ulice kilku polskich miast.

- To sygnał, że przechodzimy do kolejnego etapu - mówi Leszek Jażdżewski. - Jeżeli się uda, nad projektem będą musieli pochylić się posłowie. Mamy nadzieję, że wezmą pod uwagę głos tak dużej liczby obywateli.

Spór o likwidację religii w szkołach

Zwolenników "Świeckiej szkoły" można będzie zobaczyć również w stolicy Wielkopolski. Akcja zbierania podpisów rozpocznie się w samo południe przed pomnikiem Starego Marycha.

- Będziemy widoczni. Zaopatrzyliśmy się w koszulki i ulotki. Każdy będzie mógł z nami porozmawiać i podpisać się pod naszą inicjatywą - mówi Joanna Ellmann, koordynatorka poznańskiej akcji. - Jestem przerażona kwotą, która jest przekazywana na organizację lekcji religii. Tymczasem nie ma pieniędzy na lekcji informatyki. Mamy sytuację, gdy uczniowie mają jedną lekcję chemii w tygodniu, katechezy - trzy.

Poznanianka wspomina czasy, gdy lekcje religii odbywały się w salkach katechetycznych.

- Uważam, że zarówno dla Kościoła, jak i młodzieży było to lepsze rozwiązanie - stwierdza Joanna Ellmann. - Lekcje religii powinny mieć wymiar duchowy. Trudno o to, gdy odbywają się one w szkole, pomiędzy wuefem a matematyką.

Z założeniami "Świeckiej szkoły" nie zgadzają się katecheci.

- Lekcje religii są cały czas finansowane przez rodziców dzieci, które na nie uczęszczają. Płacą oni podatki - tłumaczy Aleksandra Bałoniak, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Katecheta" i nauczycielka religii w jednym z poznańskich liceów ogólnokształcących. - Wszelkie zamachy na edukację dzieci i młodzieży są grą polityczną.

Zdaniem katechetki trudno też powiedzieć, że lekcji religii jest w szkole za dużo.

- W szkole podstawowej dzieci kształtują swój system wartości, przygotowują się do sakramentów, potrzebują zrozumienia wspólnoty. Wówczas na lekcjach religii uczą się rozumienia rzeczywistości widzialnej i niewidzialnej. Religia pomaga im zrozumieć siebie, życie, system wartości i norm moralnych. Największych wartości uczymy się doceniać przez pryzmat wyznawanej religii - tłumaczy Aleksandra Bałoniak. - Na tym etapie edukacyjnym lekcje religii są potrzebne dla pełnego i harmonijnego rozwoju człowieka. Co do etapu ponadgimnazjalnego to uważam, że dyskusje na temat liczby godzin religii w tygodniu powinny się odbyć wśród odpowiedzialnych za katechezę.
Grupa przeciwna postulatom "Świeckiej szkoły" powstała także na facebooku. Fanpage polubiło ponad 62 tys. osób.

Religia w szkołach - nie zawsze w sali lekcyjnej

Przed wojną
W 1921 r. konstytucja marcowa nałożyła na państwo obowiązek prowadzenia lekcji religii w szkołach publicznych.
PRL
W 1945 r. Polska wypowiedziała konkordat. Mimo to w początkowym okresie PRL-u lekcje religii nadal się w szkołach odbywały. Ograniczono jednak ich liczbę - z dwóch do jednej godziny tygodniowo. Lekcje przestały też być obowiązkowe. Od 1949 r. władze rozpoczęły proces usuwania religii ze szkół. Na początku - w 1956 r. zezwolono na nieprowadzenie tych lekcji. Religia została usunięta ze szkół w 1961 r. Jej prowadzeniem zajmowały się odtąd parafie, a lekcje odbywały się często w przykościelnych salkach katechetycznych.
Po 1989 roku
Wraz z upadkiem komunizmu religia wróciła do szkół. W ramach konkordatu z 1993 r. dyrektorzy szkół publicznych wpisują ją do planu lekcji. Program nauczania opracowują jednak władze kościelne. Katecheci i księża prowadzący lekcje otrzymują za to pensję - tak jak nauczyciele świeccy. Uczestnictwo w lekcjach religii jest nieobowiązkowe. Ocena z tego przedmiotu nie wpływa na promocję do następnej klasy, jest jednak wliczana do średniej ocen.

Wideo

Materiał oryginalny: Chcą, by za lekcje religii w szkołach płacił Kościół i rodzice - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 54

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej

To nie Jażdżewski zbiera podpisy. Tylko każdy z osobna. to jest obywatelski projekt i obywatelskie zbieranie podpisów. Proszę przeczytać projekt - to nie boli. Nie ma w nim nic groźnego. Tylko powrót do tego co było zawsze domenom kościoła. Kiedyś katecheci pracowali w ramach misji za darmo w salkach przykościelnych. Teraz, kiedy uczą w szkole, nic się nie zmieniło. Uczą tego samego co wtedy. Dlaczego teraz za tę samą misję i tę samą działalność ewangelizacyjną chcą dostawać pieniądze?

M
Maciej

"Zdaniem k********* ... na lekcjach religii uczą się rozumienia rzeczywistości widzialnej i niewidzialnej". Ona mówi o gusłach?

C
Cezary Lipski

Całkowicie popieram inicjatywę zlikwidowania darmowego korzystania wyznawców religii (każdej)z publicznych szkół, przedszkoli!
Rodzice dzieci które pobierają owe nauki winni ponosić koszty tej nauki,wykładowcy winni być finansowaniu z pozyskanych środków finansowych a nie z budżetu RP.
Jestem całkowicie z rozdziałem państwa i kościoła!!!!!!!!!

t
taka prawda

A dostanę zwrot podatku w związku z tym? Skoro państwo miałoby zrezygnować z całkowitej bezpłatnej edukacji to chcę moje pieniądze na to przeznaczone.

g
gosc

Jezus istnieje podobnie jak Zeus,Horus,Kriszna,Święty Mikołaj,Krasnoludki,Elfy,Superman i Yeti.

g
gosc

Szkoła jest od nauki a nie od mitów.

k
kecay

Facet co zbiera podpisy jest z Liberte. Wyzwól nas Panie od kolejnych wyzwalaczy, bo każde ich wyzwalanie kosztuje społeczeństwo coraz więcej. Matki do pracy - dzieciaki z kluczem na szyi i obniżony poziom wychowania i wiedzy. Dzisiaj Wos-y, gendery itp, a poziom tzw podstawy programowej odstaje od tego co było z komuny. Dzieciaki nie chcą się uczyć bo wiedza jest przekazywana schematycznie i dotego mają smartfony i inne gadżety, a nauczyciele nie umieją zainteresować przedmiotem. W rezultacie każdy chce być managerem, a kończy w sklepowej kasie po zarządzniu i bankowości, ale JEST WYZWOLONY LIBERTE. Liberałowie spadajcie już na drzewo ze swoimi pomysłami.

L
Laikat

Zakłamanie katolików polega na tym, że udają jakoby nie było przymusu, albo jako alternatywę podają nauczanie historii Islamu w Unii. Otóż przymus moralny jest (co widać też z postów) i wielu rodziców dla świętego spokoju posyła dzieci na religię (a dlaczego ten przedmiot nie nazywa się: Religia Katolicka?). Natomiast w Unii, ciemnoto jedna, naucza się RELIGIOZNASTWA, a nie Historii Islamu. A to zasadnicza różnica! Posługiwanie się kłamstwem lub przekłamaniem jako argumentem w dyskusji jest nieuczciwe.

L
Laikat

Oj, nieładnie tak się odnosić do innych, proszę katolika (i pewnie gorącego "patrioty" zarazem).
Nauka religii poszła w las ?

L
Laikat

Dla skata to raczej lekcje ortografii (których pewnie nie było, bo była religia)

f
fya

męczęńska śmierć w walce z niewiernymi to też część kultury, i tradycji, tak samo jak swięte krowy, obrzezanie męskiego noworodka, obrzędy voodoo, to częśc kultury i głeboko zakorzenionej tradycji. Ale dla części myślących jest to zwykły zabobon, a w formie zinstytucjonizowanej jak katolicyzm to już coś więcej, to zniewolenie pod sztandarem fanatyzmu religijnego. Myślący ludzie nie chcą działki w zamian, historii islamu, czy gnoi stadionowych, którzy nota bene jestem pewny są wszyscy ochrzczeni, po 1 komunii i bierzmowaniu, a ostatnio po katolickim pogrzebie z honorami, my chcemy tylko wolnego wyboru. A ja to na przykład wolałbym zamiast religii lekcje udzielania pierwszej pomocy, o prawdziwej tolerancji nie mówiąc

że mam do czynienia z katolikiem? w dodatku parafianinem (nie mylić z chrześcijaninem)? ładnie nam pan przedstawił swój poziom, nie odbiegający od reszty pana współwyznawców, prawda? :)

g
gość

Spadaj do Moskwy

wyjaśniło dość dokładnie, że ta religia jest tutaj gościem, nie do końca proszonym, a jej funkcjonariusze jak się okazuje w razie wpadki są obywatelami innego kraju niż Polska. A przeciwnicy religii w szkołach to nie zboczeńcy, jak sugerujesz. Ładnie tak w gościach się zachowywać i krzyczeć na gospodarzy tego kraju?

G
Gość

Pewnie marksizm-leninizm i lekcje typu "jak zaspokoić kolegę analnie" im już nie przeszkadzają i nie przeszkadza im, że katolickie społeczeństwo musi płacić za zabijanie nienarodzonych dzieci

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3