Ciało kobiety w Warcie niedaleko Wronek

    Ciało kobiety w Warcie niedaleko Wronek

    KAEF, JL

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ciało kobiety w Warcie niedaleko Wronek

    Ciało kobiety w Warcie niedaleko Wronek ©Łukasz Gdak

    Ciało kobiety zostało znalezione w Warcie na wysokości Karolewa koło Wronek.
    Ciało kobiety w Warcie niedaleko Wronek

    Ciało kobiety w Warcie niedaleko Wronek ©Łukasz Gdak

    Ciało kobiety znalezione w Warcie na wysokości Karolewa koło Wronek. - informuje Radio Merkury. Informację potwierdzają wielkopolscy policjanci.

    Kim może być kobieta wyłowiona z Warty?

    Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskich policjantów twierdzi, że nie zgłoszono zaginięcia tej kobiety, ale rodzina miała z nią ostatni raz kontakt wczoraj i zwróciła się do policji z pytaniem, czy nie została ona przez nich gdzieś wylegitymowana.

    Kobieta pochodziła z tamtych okolic. W okolicy trwają Dni Wronek - kilkudniowa impreza z okazji majówki.

    Na miejscu pracują policjanci, strażacy i prokurator.

    W związku ze zdarzeniem po raz kolejny pojawiło się przypuszczenie, że odnaleziona kobieta to zaginiona w listopadzie ubiegłego roku Ewa Tylman.

    - Żadne informacje jeszcze do nas nie dotarły. Z cierpliwością czekamy - mówi mec. Mariusz Paplaczyk, pełnomocnik rodziny Ewy Tylman.

    Wkrótce więcej szczegółów.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    c.d. do Pelagia

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    niezrozumiałego znalezienia się jej dowodu przy przystanku AWF. Nawet gdyby znaleziono torebkę przy zwłokach Ewy to nadal pozostaje tajemnica tego dowodu osobistego.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do Pelagia

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Musisz pamiętać o tym, że te monitoringi mają różne rozbieżności czasowe i nie możesz na to spoglądać z dokładnością co do sekundy czy nawet minuty. Zresztą były juz wielokrotnie wałkowane na...rozwiń całość

    Musisz pamiętać o tym, że te monitoringi mają różne rozbieżności czasowe i nie możesz na to spoglądać z dokładnością co do sekundy czy nawet minuty. Zresztą były juz wielokrotnie wałkowane na forach poświęconych Ewie i jakiegoś przełomu nie wniosły. Jak czytałem, policja dotarła do wszystkich kierowców samochodów, które w czasie zaginięcia przejeżdzały w okolicy mostu i nic nie wniosło do sprawy ich przesłuchanie. Czy aby na pewno ten trop został dokładnie sprawdzony ? Jeśli chodzi o monitoringi to mnie z tych wszystkich ujawnionych monitoringów zastanowił szczególnie tylko jeden zaistniały fakt. Mowa tu o monitoringu z kościoła św Rocha. Otóż o godz. 2.54 (patrząc na czas w tej kamerze) wyjeźdza z Serafitku biały samochód po czym skręca w kierunku mostu i w okolicy parkingu (będącego po stronie Politechniki) przy moście zatrzymuje się i po chwili odjeżdza. Po żmudnej przeprowadzonej analizie z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że wysiada z niego jedna lub więcej niż jedna osoba. Samochód ten po chwili odjezdza w kierunku mostu. Po kolejnych analizach stwierdziłem, że są na monitoringu 3 rodzaje białych samochodów (nie osobowych). Samochód typu "skrzynia" , samochód typu "dostawczak" i najbardziej interesujący rodzaj samochodu to typ VAN. Właśnie ten ostatni samochód był typem samochodu który zatrzymał się przy moście i z którego wysiadła osoba lub osoby. Ten typ pojazdu pojawia się potem na monitoringu jeszcze kilkukrotnie , ale nie wiadomo czy jest to ten sam samochód z godz. 2.54 czy jakiś inny. Jeśli założymy ewentualny udział osób trzecich w zaginięciu Ewy to pokusiłem się o pewne scenariusze. Są to tylko moje przypuszczenia i oczywiście wcale nie muszą być prawdziwe ani w całości ani po części. Pierwsza to taka, że osoba/osoby które wysiadły z białego samochodu typu VAN czekają ukryte w pobliżu parkingu między drzewami przy ul. Przystań (oczywiście muszą wiedzieć, że kamera usytuowana przy parkingu jest atrapą i że ich nie nagra). Adam z Ewą przechodzą przez most i dochodzą w pobliże parkingu (pamiętajmy że - jak pokazywał Rutkowski - monitoring z kortów nagrał dwie osoby przy końcu mostu własnie niedaleko parkingu). Wtedy Ewa zostaje „przejęta” przez te osoby a Adam idzie z powrotem na most i kieruje się w stronę domu. I tutaj mamy do czynienia tylko z dwiema możliwościami. Albo Ewa zostaje pozbawiona życia a jej ciało wrzucone do rzeki od strony kortów tenisowych albo zostaje wciągnięta do samochodu (innego!) i porwana w nieznane miejsce. Natomiast biały VAN jeździ jeszcze jakiś czas po tym zdarzeniu kilkukrotnie w pobliżu mostu dla zmylenia tropu podczas, gdy Ewa zupełnie innym samochodem zostaje wywieziona z tego miejsca. W pierwszym przypadku (po pozbawieniu życia Ewy) potencjalni sprawcy po dokonaniu zbrodni mogli oddalić się z miejsca zdarzenia w różne strony ścieżką przy rzece po czym wejśc z łąki na obszar zamieszkany dopiero w jakimś ustronnym zalesionym miejscu, gdzie nie ma kamer, które mogłyby wychwycić ich wejście z nad rzeki. Jeśli by tak było to trzeba by przeglądnąć zapisy kamer nie ze 100 godzin nagrań, ale z tysiącami godzin nagrań z dużej części miasta żeby znaleźć początek drogi każdego człowieka z odpowiedniego przedziału czasowego w którym te osoby mogłyby odpowiadać czasowi zniknięcia Ewy. Syzyfowa praca, albo wręcz niewykonalna, ale nie byłoby innej możliwości. Gdyby natomiast została porwana samochodem to byłoby znacznie łatwiejsze dotarcie do trasy tego samochodu, gdyż zostawia on znacznie większy ślad na monitoringach niż pojedyńczy człowiek w środku nocy, który na lądzie może wejść wszędzie. Wersja z wrzuceniem ciała Ewy do wody od strony kortów nie trzyma się oczywiście kupy jeśli przypomnimy sobie którędy poszły psy tropiące z niemiec (zakładając, że te psy się nie myliły). Ja osobiście podtrzymuje ewentualny wątek osób trzecich tylko dlatego, że nie potrafię logicznie wytłumaczyć braku jakichkolwiek rzeczy osobistych Ewy (tj. torebki i innych drobiazgów) izwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czasem wydaje mi się że otaczają nas idioci i imbecyle.

    a może to chłop? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Faktycznie trudno jest odróżnić zwłoki leżące w wodzie od pół roku od zwłok topielca z wczoraj.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ewa

    grzesiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Nawet gdyby było to ciało Ewy to i tak nie powiedzą tego najpierw mediom, tylko po wstępnym rozpoznaniu poinformowana zostanie najbliższa rodzina. Potem żeby mieć 100% pewność będą badania DNA a to...rozwiń całość

    Nawet gdyby było to ciało Ewy to i tak nie powiedzą tego najpierw mediom, tylko po wstępnym rozpoznaniu poinformowana zostanie najbliższa rodzina. Potem żeby mieć 100% pewność będą badania DNA a to potrwa trochę czasu. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hello

    Mloda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Kurde no co się dzieje!!!we Warcie ciągle zwloki!!! To nie jest zbieg okoliczności nie wierzę jak i pewnie większość z Was....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    15 min oczekiwania

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Czyżby, komentarze podlegały cenzurze? Chyba Policja ich nie kontroluje?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciągła niepewność

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Kolejne zwłoki wyłowione z Warty i kolejna niepewność rodziny Ewy Tylman. Dopóki akta sprawy dotyczące zaginięcia Ewy Tylman nie zostaną udostępnione pokrzywdzonym i ich pełnomocnikom, dopóty można...rozwiń całość

    Kolejne zwłoki wyłowione z Warty i kolejna niepewność rodziny Ewy Tylman. Dopóki akta sprawy dotyczące zaginięcia Ewy Tylman nie zostaną udostępnione pokrzywdzonym i ich pełnomocnikom, dopóty można się tylko domyślać nad czym pracuje policja wraz z prokuratorem. Wygląda to na asekurację policji, a przecież inni mogą mieć odmienne spojrzenie na sprawę. Czy Prokurator Generalny spowoduje naprawę stanowiska prokuratora i rodzina z pełnomocnikami uzyska w końcu wgląd do akt. Wtedy zapewne dowiemy się czy prowadzone są inne wątki niż ten oficjalny, że Ewa Tylman wpadła do Warty. Choćby ten związany z zapisem monitoringu z godz. 3:36:10 do 3:42:42, patrz: https://www.youtube.com/watch?v=NQIrLSelMMM Około pół minuty wcześniej tj. o godz. 3:35:40 Adam Z. został namierzony przez monitoring z hotelu IMBIS. Wszystko wskazuje na to, że Adam Z. miał kontakt z tymi osobami i wie kim oni byli. Dlatego Warta może być nic nie warta. Nadto, czy policja ustaliła, co się stało z torebką Ewy Tylman i w jaki sposób jej dowód osobisty znalazł się na przystanku przy AWF/Królowej Jadwigi oraz kto wyciągnął ten dowód z torebki.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    T

    Bjbj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    Kolejne zwłoki w Wronkach ? Czy to jest ten sam artykuł co ostatnio ???

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ..

    S (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Jesli sa to zwloki sprzed kilku dni to nie bedzie problemu z rozpoznaniem

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nbsbjdjdjsks

    hdjdjdi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Kilka temu,czytaj ze zrozumieniem!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo