Czy Piła już na zawsze pozostanie miastem bez piłki nożnej?

Wiesław Szmagaj
21.03.2009 krakow mecz hutnik krakow - neptun konskie n/z: .pilka nozna stadion hutnika pila sport pilkarze zawodnicy sedzia sedziowie liga druzynowy .fot jakub kolodziej / polskapresse gazeta krakowska Jakub Kolodziej / Polskapresse
Czy Piła już na zawsze pozostanie miastem bez piłki nożnej?

72 pytania o Poznań i Wielkopolskę na 72. urodziny "Głosu Wielkopolskiego".

Mirosław Mumot,były piłkarz Polonii Piła, działacz sportowy

Czy Piła już na zawsze pozostanie miastem bez piłki nożnej?

Nie jestem w tej kwestii optymistą. Widzę to w czarnych kolorach. Piła nigdy nie miała piłki nożnej na najwyższym poziomie, ale były momenty, że był on niezły i niewiele brakowało, aby miejscowa Polonia awansowała do II ligi, czyli obecnej I ligi. Teraz Piła jest największym w naszym kraju miastem bez zespołu piłkarskiego. Moim kolegom z innych miast trudno jest to zrozumieć.

Na razie nikt, łącznie z włodarzami miasta, nie jest zainteresowany, żeby w Pile była piłka nożna. Stawia się na siatkówkę czy żużel. Nie ma też żadnego biznesmena, który chciałby stworzyć dobrą drużynę. Mam na myśli pasjonata tej dyscypliny sportu. Pocieszające jest natomiast to, że w Pile w różnych akademiach ćwiczy wielu młodych chłopców. To jednak długa droga do odbudowania tego, co przez lata zaprzepaszczono.

Kiedyś zapotrzebowanie na piłkę nożną w Pile było spore. Grałem w meczu Polonii Piła z GKS-em Tychy w Pucharze Polski, który obejrzało trzy tysiące kibiców. Inne spotkania, na przykład z Trzcianką, też potrafiły zgromadzić dwa tysiące widzów. Myślę, że dziś trudno byłoby o taką widownię, ale gdyby pilski zespół prezentował dobry poziom, to mógłby liczyć na tysiąc widzów. Starsi pilscy kibice, pamiętający dawne czasy, już się wykruszają z racji wieku. Młodzi z kolei nie mieli okazji oglądać w naszym mieście dobrej piłki nożnej, ale jestem pewien, że szybko polubiliby tę dyscyplinę sportu. W czasie dużych imprez, jak mistrzostwa świata czy Europy, widać, że zainteresowanych futbolem u nas nie brakuje.

Paweł Kryka, prezes UKS Soccer Stars Piła

Czy Piła już na zawsze pozostanie miastem bez piłki nożnej?

Taki stan rzeczy nie powinien długo trwać, ale potrzebna jest cierpliwość. Po pierwsze, na szczęście jest w Pile dużo ludzi, którzy wierzą, że da się odbudować piłkę nożną na poziomie wyższym, niż był ostatnio. Po drugie, ilość szkółek i trenujących w nich obecnie dzieci napawa optymizmem i stwarza dobrą perspektywę na najbliższe lata. Nie można od razu rzucać się na głęboką wodę, a raczej trzeba się skupić na wychowaniu tych młodych adeptów piłki nożnej na dobrych zawodników. Twierdzę, że w perspektywie do dziesięciu lat będzie dobra piłka nożna w wykonaniu seniorów. Nie ma sensu tworzenie drużyny na zasadzie zakupu piłkarzy z innych klubów czy zbierania starszych zawodników.

Jeżeli będziemy mieli w Pile około 50 juniorów uprawiających tę dyscyplinę, to można wyselekcjonować z nich „dwudziestkę” piłkarzy, którzy utworzą klub. Jest to realne, bo obecnie w pilskich szkółkach trenuje około 600 chłopców. Wiem z doświadczenia, że kontynuuje karierę około 20 procent, czyli około 120 młodych piłkarzy. Zakładając, że połowa z nich z różnych przyczyn opuści Piłę, to zostanie i tak wystarczająca liczba.

Pozostaje jeszcze kwestia udostępnienia bazy sportowej przez nasze miasto i powiat. O środki finansowe na dobrą drużynę seniorów nie trzeba się martwić, bo idą one za wynikami. Żaden sponsor nie wyłoży pieniędzy na słaby zespół. Jeśli będzie chciał on wykreować swoją firmę czy nazwisko na piłce nożnej, to zdecyduje się jedynie na drużynę, która gwarantuje sukcesy. O tym trzeba pamiętać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.