"Dress For Success" przed kamerami

TR
Dziesięć różnych kobiet to dziesięć różnych pomysłów na autoprezentację
Dziesięć różnych kobiet to dziesięć różnych pomysłów na autoprezentację Marek Zakrzewski
"Jestem kompetentna", "Ukończyłam studia w Polsce i Holandii", "W wolnym czasie piszę książkę", "Potrafię wszystko". Tak przed kamerami przedstawiały się swoim przyszłym szefom uczestniczki drugiej edycji projektu "Dress For Success", który ma pomóc dziesiątce kobiet w różnym wieku, z różnym wykształceniem i różnym doświadczeniem zawodowym wrócić na rynek pracy.

Amerykanie już dawno odkryli, że dobrego wrażenie, które częściej przesądza o wyniku rozmowy kwalifikacyjnej niż listy referencyjne, nie można zrobić tylko słowami. Ponad połowa informacji przekazywana jest mową ciała. Jak nauczyć swojego ciała "mówić", że jestem pewna siebie, że jestem najlepsza?

Ewa, Agnieszka, Lidia, Maria, Jadwiga i reszta z 10-osobowej grupy uczyły się na własnych błędach. Do tego właśnie potrzebna była kamera.
- Ewa robi wrażenie mocno stojącej na nogach, opanowanej i konkretnej. Sprawiasz wrażenie, że wiesz, co mówisz, co chcesz powiedzieć - tak grupa oceniła autoprezentację Ewy.

I tak było w każdym przypadku: najpierw kilka minut przed kamerą, z mniejszym bądź większym luzem, z mniejszą bądź większą pewnością siebie, a potem oglądanie każdego nagrania i komentarz grupy. Potem można było już przejść do kolejnej ważnej próby - symulacji rozmowy kwalifikacyjnej, już nie z kamerą, ale z żywym człowiekiem.

Można powiedzieć, że mężczyźni mają genetycznie i kulturowo uwarunkowaną pewność siebie. W przypadku kobiet tę pewność siebie trzeba wydobyć

Treningi z autoprezentacji, które prowadziła jedna z trenerek-wolontariuszek Dress For Success, radna wojewódzka Tatiana Sokołowska, były już ostatnim etapem przed "laboratorium". Tak Alina Sztuba, koordynatorka projektu, nazywa tę część warsztatów, w której trenerki zastąpią profesjonaliści od wizażu, makijażu i fryzury.

Pierwszym krokiem do nałożenia "stroju dla sukcesu", w którym wybiorą się na prawdziwą już rozmowę o pracę, były jednak warsztaty nad wzmocnieniem poczucia własnej wartości, asertywności, odkryciem swojego potencjału, radzenia sobie z konfliktami, zmianami itepe.

- Można powiedzieć, że mężczyźni mają genetycznie i kulturowo uwarunkowaną pewność siebie - mówi Tatiana Sokołowska. - W przypadku kobiet tę pewność siebie trzeba wydobyć. Tymczasem na rynku pracy muszą walczyć z mężczyznami jak równy z równym. Często są lepiej wykształcone, mają więcej do zaoferowania pracodawcy, ale nawet nie podejmują walki z powodu braku wiary w siebie. A im dłuższy czas bez pracy, tym poczucie własnej wartości jest jeszcze niższe. To, czego ich uczymy, to sprzedawania swojej wartości za dobrą cenę. Dostają od nas swoistą skrzynkę z narzędziami do obsługi świata.

Tymczasem zainteresowanie projektem "Dress For Success" nie tylko w Poznaniu, ale w całej Wielkopolsce jest coraz większe.
- Jeszcze w czerwcu ruszamy z kolejną edycją - mówi Alina Sztuba, koordynatorka projektu.
A to oznacza kolejne kobiety, które dostaną swój "strój dla sukcesu" i swoją skrzynkę z narzędziami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie