Enea Basket Poznań postraszył Dziki, ale nie zdołał wygrać. Beniaminek pokazał dobry basket i zachęcił kibiców do przyjścia na mecz w sobotę

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Trener Enei Basket Poznań, Przemysław Szurek w rozmowie ze swoimi zawodnikami
Trener Enei Basket Poznań, Przemysław Szurek w rozmowie ze swoimi zawodnikami Beata Brociek
Od porażki z Dzikami w Warszawie rozpoczęli rozgrywki I ligi koszykarze Enei Basket Poznań. Faworytem meczu byli gospodarze, ale nasz zespół napędził im strachu i był blisko wygranej.

Obraz spotkania na przestrzeni kwart wyglądał dość podobnie. Zarówno gospodarze, jak i goście postawili na silną obronę i próbę przechodzenia do szybkich kontrataków, czego efektem miały być łatwe punkty.

– Jestem zadowolony z przebiegu tego spotkania, ale nie z jego wyniku. Plan na ten mecz zrealizowaliśmy niemal w całości. Zabrakło kilku trafionych rzutów wolnych i przynajmniej dwóch więcej trójek z otwartych pozycji. Z drugiej strony, jeśli nasz zespół będzie grał z taką determinacją w obronie i poprawi grę w ataku należy patrzeć z optymizmem w przyszłość. W końcu graliśmy na parkiecie zespołu, który zadeklarował walkę o ekstraklasę, a byliśmy naprawdę blisko sprawienia dużej niespodzianki na inaugurację ligi – podkreślił trener gości, Przemysław Szurek.

Stołeczna drużyna rzeczywiście nie kryje dużych aspiracji i spodziewała się raczej łatwiej wygranej w starciu z poznańskim beniaminkiem, tym bardziej, że w serii spotkań sparingowych pokonała naszą ekipę bardziej zdecydowanie i to na parkiecie w hali CityZen.

– To był bardzo trudny mecz, dlatego tym bardziej gratuluję mojemu zespołowi zwycięstwa. Poznańska ekipa bardzo nas zaskoczyła swoją obroną. Przygotowali na nas zupełnie coś innego, niż to, czego się spodziewaliśmy. Udawało nam się utrzymywać prowadzenie i przewagę głównie dzięki indywidualnym umiejętnościom naszych koszykarzy. Dlatego tym bardziej gratuluję im zwycięstwa, ale także gratuluję postawy drużynie gości – stwierdził z kolei trener gospodarzy, dobrze znany w Poznaniu (w latach 1999-2005 prowadził drużyny młodzieżowe Pyry Poznań), Krzysztof Szablowski.

W drugiej kolejce poznaniacy wystąpią przed własną publicznością w sobotę o godz. 15 w meczu przeciwko HydroTruckowi Radom.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze - kibice na ulicach - bez komentarza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie