Hokej na trawie: Za dwa tygodnie boje finałowe w Poznaniu

Jacek Pałuba
Po trzech latach przerwy, ponownie w finale mistrzostw Polski hokeistów na trawie, zmierzą się dwa poznańskiej zespoły - obrońca tytułu Grunwald oraz AZS Politechnika Pocztowiec. Finał dla wojskowych, to nie jest żadna niespodzianka. Ale za taką należy uznać awans do boju o złoto, ekipy AZS Politechniki.

Grunwald nie miał żadnych problemów w pojedynkach z poznańskimi akademikami. Po piątkowym zwycięstwie 10:1 (7:0), w sobotę wojskowi strzeli rywalom tuzin goli, wygrywając jeszcze wyżej - 12:1 (4:1). To niespotykane rezultaty w tej fazie mistrzostw Polski. Akademicy właściwie poddali się w obu spotkaniach bez walki, będąc jedynie błędnym tłem dla obrońców tytułu. Grunwald wcale się nie wysilając, pokonał wyraźnie swojego przeciwnika. Po drugim pojedynku Jerzy Jóskowiak, trener AZS AWF Poznań, przepraszał wojskowych za słabą grę swoich podopiecznych.

Oczywiście wojskowi pozostają faworytem do złota. Ich finałowym przeciwnikiem tym razem nie będzie Pomorzanin Toruń, tak jak to było przed dwa poprzednie sezony, a inny poznański zespół - AZS Politechnika Pocztowiec. Drużyna trenera Zbigniewa Rachwalskiego, przeżywająca w ostatnich latach trudne chwile ze względu na problemy organizacyjno-finansowe, pokazała w tym sezonie wielki charakter. Po tym, jak na początku tego roku, zespół znalazł się pod organizacyjnymi skrzydłami poznańskiej Politechniki, w ekipie poprawiła się atmosfera, która przyniosła już sukces. Bo za taki trzeba uznać awans do finału mistrzostw Polski. Poznaniacy nie byli faworytem w potyczkach z torunianami, ale już w pierwszym, piątkowym spotkaniu pokazali, że bardzo chcą zagrać o złoto. Po dramatycznej walce pokonali Pomorzanina na swoim boisku 4:3 i do grodu Kopernika pojechali pełni nadziei. W Toruniu podopieczni trenera Rachwalskiego zagrali bardzo mądrze taktycznie. Uwagę skupili na defensywie (gdzie nie popełnili praktycznie żadnego błędu) i wręcz wzorowo wyprowadzali kontrataki. To przyniosło im sukces 1:0, po golu Dariusza Rachwalskiego. Akcje rozpoczął Adam Chwalisz, a potem skutecznie zakończyli ją bracia Krzysztof i Dariusz Rachwalscy.Po tym ciosie gospodarze próbowali walczyć, ale niewiele wskórali, bo w obronie poznaniacy byli nie do przejścia. Goście mogli wygrać wyżej, ale torunian ratował bramkarz Łukasz Domachowski oraz obrońcy, którzy przynajmniej trzy razy wybijali piłkę z linii bramkowej. I tak doszło do niespodzianki.

Spotkania finałowe zaplanowane są na weekend 15-17 czerwca i zostaną rozegrane w Poznaniu. Na pewno pierwszy mecz odbędzie się na boisku przy moście Św. Rocha, a następny i ewentualnie trzeci (gra do dwóch zwycięstw) na boisku AWF przy ul. Królowej Jadwigi.

Znane są już zespoły, które zagrają o 5. miejsce w tym sezonie. To Warta Poznań oraz LKS Gąsawa. Z kolei Start Gniezno, MKS Siemianowice, Polonia Środa oraz drugi zespół II ligi - Ósemka Tarnowskie Góry, wystąpią w turnieju barażowym. Ostatni zespół z tej imprezy zagra w II lidze. Do pierwszej ligi (w miejsce spadkowicza LKS Rogowo), awansowała Stella Gniezno.

Półfinały mistrzostw Polski
Grunwald Poznań - AZS AWF Poznań 12:1 (4:1)
bramki: Karol Majchrzak 4 (2, 56, 63, 64), Adrian Chalamski 2 (18, 69), Tomasz Choczaj (27), Marcin Strykowski (33), Patryk Petrykowski (40), Waldemar Rataj (67), Tomasz Górny (68), Piotr Kozłowski (70-kr) - Szymon Oszyjczyk (11).
w play-off Grunwald wygrał 2-0
Pomorzanin Toruń - AZS Politechnika Pocztowiec Poznań 0:1 (0:1)
bramka: Dariusz Rachwalski (27).
w play-off ekipa AZS Politechnika Pocztowiec wygrała 2-0

Mecze o miejsca 5-8
Start Gniezno - Warta Poznań 1:4 (0:1)
bramki: Maciej Wejerowski (42) - Artur Semonowicz 2 (3, 62), Tomasz Wachowiak 2 (54, 65).
Warta - Start 4:6 (1:4)
bramki: Tomasz Wachowiak 2 (22, 40), Maciej Walkowiak (63-k), Artur Semonowicz (69-kr) - Maciej Wejerowski 4 (19, 28, 34, 50-kr), Marcin Grotowski 2 (14, 55-kr).

MKS Siemianowice - LKS Gąsawa 0:2 (0:0)
bramki: Mikołaj Hutek (45), Karol Kwiatkowski (67).
LKS Gąsawa - MKS Siemianowice 5:0 (1:0)
bramki: Przemysław Rosiński 2 (26, 58), Radosław Katulski 2 (66, 70), Kacper Karge (49-kr).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie