sportowy24
    Jasmin Burić: Przed nami mecz sezonu [ROZMOWA]

    Jasmin Burić: Przed nami mecz sezonu [ROZMOWA]

    Karol Maćkowiak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    - Musimy być dobrze przygotowani taktycznie i fizycznie do tego meczu, ale przede wszystkim musimy być skoncentrowani – mówi Jasmin Burić, bramkarz Lecha, przed meczem półfinałowym Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec.
    Burić jako jeden z niewielu lechitów w meczu ze Śląskiem zagrał najlepiej spośród lechitów

    Burić jako jeden z niewielu lechitów w meczu ze Śląskiem zagrał najlepiej spośród lechitów ©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse

    Przed Wami mecz Pucharu Polski, ale chyba niepokoić powinno Was, że najlepszym piłkarzem w poprzednim spotkaniu był w Lechu bramkarz…
    W meczu ze Śląskiem zagraliśmy bardzo słabo i rywal wygrał zasłużenie. Nie mieliśmy nawet zbyt wielu sytuacji do strzelenia bramek. Śląsk gra dobrze, odkąd przyszedł tam Mariusz Rumak. Dobrze się ustawili, nasz trener nie miał też jak odpowiedzieć, bo na ławce byli sami defensywni zawodnicy. Nie mogliśmy liczyć na to, że z ławki wejdzie ktoś, kto nam da z przodu trochę świeżości.

    Patrząc na to, jak wyglądała Wasza gra w meczu ze Śląskiem, nie obawia się pan, co się stanie w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec?
    Oczywiście, będzie nam ciężko w Sosnowcu. Jestem tu już trochę czasu i wiem, jak się gra z drużynami z I ligi. Po pierwsze to zawsze są trudne mecze, bo oni chcą pokazać, że mogą powalczyć z Lechem, a po drugie stawką tego meczu jest finał Pucharu Polski. To my jednak prowadzimy w dwumeczu 1:0 i jeden strzelony gol, dałby nam bardzo dużo. Ale wiadomo, że oni też chcą awansować do finału.

    Lech powinien bać się meczu z drużyną z I ligi?
    Nie mogę się bać. Gram w Lechu Poznań. Wiemy, że nasza gra nie wyglądała ostatnio dobrze, ale teraz będzie nowy mecz i nie wiadomo jak on się ułoży. Na przykład z Ruchem graliśmy trudny mecz na wyjeździe, ale wszystko się udało, wygraliśmy dzięki pięknym bramkom. Musimy być dobrze przygotowani taktycznie i fizycznie do tego meczu, ale przede wszystkim musimy być skoncentrowani. Legia już na nas czeka, na pewno zagra w finale i my chcemy awansować, żeby znów zagrać o puchar. Możemy powiedzieć, że to dla nas mecz sezonu.

    Ostatnio był pan na zgrupowaniu reprezentacji. Wrócił pan do Poznania zbudowany tym, że zagrał w narodowych barwach po ośmiu latach przerwy, ale powrót do ligowej rzeczywistości okazał się wyjątkowo brutalny…
    Dobrze jest zagrać w reprezentacji, ale też nie przesadzajmy. Dla mediów jedna dobra interwencja w kadrze narodowej jest więcej warta niż w klubie. Ja to traktuję tak samo. Po kilku latach wreszcie zagrałem w reprezentacji, zachowaliśmy czyste konto i wygraliśmy. To oczywiście powód do radości. Dla mnie ważne jest to, że jestem w kadrze i pokazałem się z dobrej strony. Wiadomo, że ciężko mi będzie zastąpić Asmira Begovicia. On gra w Chelsea, a ja w Lechu. Taka jest rzeczywistość. Ale trzeba walczyć, być przygotowanym na grę, gdy znów pojawi się okazja.

    Jak pana zdrowie? Po jednej z interwencji w spotkaniu z wrocławianami długo trzymał się pan za bark i nie podnosił.
    Uderzyłem się w słupek przytrzymujący siatkę na dole bramki. Na szczęście to nic groźnego.

    Rozmawiał Karol Maćkowiak




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mecz sezonu ?

    kolejorz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Z kim mecz sezonu ? jak jest takie podejście to macie przegrane.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jasiu!!!

    Kibic z Łazarza (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    najlepszym zawodnikiem mógł być bramkarz gdyby był remis!!! Natomiast Jasmin puścił tego gola. To tak jak by dostał czerwona kartkę i nieistotne ile później wybronił. Poza tym "wypluwa" co mecz po...rozwiń całość

    najlepszym zawodnikiem mógł być bramkarz gdyby był remis!!! Natomiast Jasmin puścił tego gola. To tak jak by dostał czerwona kartkę i nieistotne ile później wybronił. Poza tym "wypluwa" co mecz po dwie trzy piłki. Co na to trener Dawidziuk?zwiń

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Wyniki

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Wywiady

    Twitter