Jasna Chopok: narty po słowackiej stronie Tatr

    Jasna Chopok: narty po słowackiej stronie Tatr

    Łukasz Cieśla, Akcja specjalna

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Na Chopok, z obu stron góry, kursują wygodne gondole. Stojąc na szczycie mamy do wyboru kilka tras zjazdowych.
    1/15
    przejdź do galerii

    Na Chopok, z obu stron góry, kursują wygodne gondole. Stojąc na szczycie mamy do wyboru kilka tras zjazdowych. ©TMR

    Tak blisko, tak alpejsko – takim hasłem opisuje siebie słowacki ośrodek narciarski Jasna. Blisko, bo z okolic Zakopanego to niespełna sto kilometrów. Alpejsko, bo ze szczytu Chopok (2024 metry) możemy jeździć na 50 kilometrach zróżnicowanych tras.
    Pierwszymi „narciarzami” pod Chopokiem byli leśnicy i listonosze. Poźniej, po drugiej wojnie światowej, zbudowano elementy kolei linowej na północnej stronie góry. A już pod koniec lat 50. ubiegłego wieku jej obie strony połączono koleją linową. Prawdziwy boom inwestycyjny nastąpił w ostatnich latach. Obecnie Jasna Chopok jest największym ośrodkiem narciarskim w naszej części Europy. Na trasach spotkamy turystów z Rosji, Bałkanów, ale także m.in. z Anglii, którzy korzystają z połączeń lotniczych do pobliskiego Popradu. Oczywiście sporą grupę stanowią Polacy, dla których Chopok jest dobrą opcją nawet na krótki wypad.

    Zapewne gdyby nie narciarstwo, Jasna byłaby zapomnianą wioską w słowackich Niskich Tatrach. Dziś to duży resort narciarski, z wciąż powstającymi nowymi hotelami, sklepami, wieloma atrakcjami. Noclegów można też poszukać w całej Dolinie Demianowskiej i rano dojechać samochodem na jeden z parkingów lub skorzystać ze skibusów.

    Trzeba przyznać, że Słowacy dobrze rozwiązali kwestię dojazdu do ośrodka. Od północy prowadzi do niego jedna droga, którą w sezonie od rana sunie sznurek samochodów. Jednak kilka wielkich parkingów ze sprawną obsługą pozwala na szybkie przyjęcie dużych grup narciarzy.

    Niedawno po północnej stronie góry oddano do użytku wygodną, ośmioosobową kanapę Lucky. Zabiera narciarzy z jednego z parkingów. Do swoich aut mogą dojechać łagodną, niebieską trasą. Jest idealna dla rodzin z dziećmi oraz początkujących narciarzy i snowboardzistów. Z kolei po południowej stronie, na Krupowej, również niedawno stanęła kolejna gondola w ośrodku. Łącznie w ośrodku jest już 27 wyciągów: kanapy, krzesełka, gondole i orczyki. Co pewien czas pojawiają się kolejne inwestycje.

    Aby zmniejszyć kolejki do wyciągów, w Jasnej wprowadzono specjalne, pojedyncze wejścia. Korzystają z niego osoby, które jeżdżą same lub które mogą odłączyć się od swojej grupy. Pozwala to na maksymalne wykorzystanie wolnych miejsc na kanapie lub w gondoli. „Zmorą” wielu ośrodków są bowiem ci narciarze, którzy wręcz za wszelką cenę muszą jechać razem ze znajomymi na kanapie. W efekcie przed bramkami powstaje tłok, a kanapy czy gondole jadą w niepełnej obsadzie.

    Jeśli komuś zależy na absolutnej pewności, że będzie pierwszy na stoku, w Jasnej jest na to rozwiązanie. Wprowadzono usługę Fresh Track. Od godziny 7.15, jeszcze przed otwarciem ośrodka, za dodatkową opłatą grupa maksymalnie 80 osób jest wpuszczana na stok. Poranne szusowanie kończy się po prawie dwóch godzinach śniadaniem w nowej restauracji Rotunda na szczycie Chopok. Widoki z niej, zwłaszcza w słoneczną pogodę, są godne polecenia.

    Jasna Chopok ma także ten atut, że śnieg jest właściwie gwarantowany. Między innymi dlatego, że najniżej położone trasy to te na ponad 900 metrach nad poziomem morza. Ich przygotowanie zapewnia też nowoczesny system naśnieżania. Trasy mają zróżnicowaną trudność, od bardzo łagodnych po czarne. Łatwych jest ponad 20 kilometrów, umiarkowanych prawie 18 kilometrów. Nie brakuje terenów do freeridu. Obiekt, co stało się już tradycja, otwiera pierwsze trasy na początku grudnia.

    Co po nartach? Bardzo popularnym miejscem jest aquapark Tatralandia w pobliskim Liptovskim Mikulaszu. Obiekt z gorącymi źródłami i atrakcjami dla dzieci od kilku lat należy do spółki TMR, która jest również właścicielem m.in. ośrodka w Jasnej. Po szusowaniu można też odpocząć w licznych barach i restauracjach w Jasnej, skorzystać z wieczornej jazdy albo wybrać się na sanki do parku zabaw Maxiland.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane