Koleje regionalne: W internecie rozkłady nieaktualne!

Dawid Gałat
Chcesz mieć pewność, że znasz godzinę odjazdu, jedź na dworzec!
Chcesz mieć pewność, że znasz godzinę odjazdu, jedź na dworzec! Waldemar Wylegalski
Wybierasz się w podróż kolejami regionalnymi? Broń Boże nie sprawdzaj rozkładu jazdy w internecie, bo możesz zostać na peronie. Godziny odjazdów pociągów umieszczone na stronie PKP mają bowiem niewiele wspólnego z rzeczywistością. Także brak lub nieprecyzyjne informacje, z którego peronu odjeżdżają pociągi potęguje bałagan.

Doświadczył tego jeden z naszych czytelników, który kilka dni temu wybrał się na dworzec w Krakowie, by wrócić do Poznania.

CZYTAJ TEŻ:
Maszynistę tanio wynajmę!

Dodatkowe pociągi nad morze i w góry

Pociąg odjechał znacznie wcześniej niż podano w rozkładzie. - Wykupiłem bilet na godzinę 16.07. Na szczęście, zjawiłem się na dworcu około 20 minut wcześniej - opowiada poznaniak. - Pociąg odjechał 12 minut przed wskazanym czasem, czyli o 15.55. Wielu zaskoczonych pasażerów nie zdążyło - dodaje.

Okazuje się, że nie był to jedynie incydent. Porównaliśmy internetowy rozkład jazdy z dostępnym na dworcu Poznań Główny. Wiele pociągów ma przypisane różne godziny odjazdu. Na przykład, pociąg TLK do Krakowa Głównego, zapowiadany w internecie na godzinę 12.39, według rozkładu dworcowego odjeżdża sześć minut później.

W tym przypadku różnica nie jest duża, a i spóźnieni nie będą narzekać. Z kolei do Torunia na pociąg zapowiadany w internecie na godz. 12.02 zdążą tylko ci, którzy przyjdą znacznie wcześniej, bo naprawdę odjeżdża o 11.50. Jeśli nie, to poczekają prawie dwie godziny, na kolejny skład o 13.44. Nie lepiej mają pasażerowie udający się do Bydgoszczy. Nie dość, że pociągu o 7.50 nie ma w internetowym spisie, to na dodatek "w realu" odjeżdża wcześniej o 30 minut! Natomiast pociąg do Wrocławia według planu ma jechać o 15.25, a naprawdę rusza z peronu o 15.20.

- Takie nieporozumienia zdarzają się nie pierwszy raz. To wina osób wprowadzających dane do internetu, które nie reagują na bieżąco na zmiany w rozkładzie - mówi nam anonimowo pracownik PKP, dodając, że podróżni, jak dawniej, dla pewności powinni wybrać się dzień wcześniej na dworzec i sprawdzić godziny odjazdów.

To jednak też nie daje stuprocentowej pewności, że odjedzie się we właściwym kierunku.
- Niedawno odprowadzałam na poznański dworzec rodziców na pociąg do Szczecina - mówi Dominika Grzyb, studentka UAM. - Numer peronu, z którego skład miał odjechać kilkakrotnie zmieniano. W końcu dwa pociągi, w tym ten do Szczecina, podstawiono na peron czwarty. Pociąg do Szczecina nie był w ogóle oznakowany. Pytaliśmy pracowników kolei, jednak i oni nie potrafili odpowiedzieć. W końcu rodzice wraz z kilkoma innymi osobami wybrali, jak się później okazało, zły pociąg, jadący w kierunku Gniezna - dodaje Dominika.

Ale te kłopoty powinny się niedługo skończyć. Przewoźnicy mają bowiem wprowadzić obowiązek umieszczania tablic o kierunku jazdy pociągu nie tylko na pierwszym i ostatnim wagonie, ale na wszystkich.

A bałagan z rozkładem jazdy? Odpowiadają za nie spółki, które są właścicielami pociągów i wynajmują dworce od grupy PKP. Krzysztof Pawlak z Wielkopolskiego Oddziału Przewozów Regionalnych tłumaczy problemy z rozkładem krótkotrwałymi zmianami w połączeniach.

- Rzeczywiście, zdarzają się nam wpadki, za które przepraszamy. Jednak do stałego wykazu, który jest wywieszony na dworcu Poznań Główny, wprowadzamy tylko te zmiany, które planowane są na dłuższy czas, przynajmniej na dwa, trzy tygodnie. Jeśli taka korekta dotyczy jednego czy dwóch dni, wzmianka pojawia się tylko w internecie. Dodatkowo można zasięgnąć informacji w naszej infolinii - tłumaczy K. Pawlak.

Sprawdziliśmy. Aktualna informacja o zmianach w rozkładzie jest dostępna w internecie, ale na stronie Przewozów Regionalnych. Tymczasem jednak każdy, kto wpisze w wyszukiwarce hasło "rozkład jazdy PKP", znajdzie strony PKP lub InterCity, na których są nieaktualizowane dane. Mało komu przychodzi do głowy szukanie stron konkretnego przewoźnika.

Dlaczego więc PKP Intercity nie nanosi na bieżąco zmian innych przewoźników? - Rozkład zmieniamy, jeśli różnica w odjazdach pociągów jest większa niż 15 minut - wyjaśnia Małgorzata Sitkowska, rzecznik spółki. - Będziemy monitorować sytuację i wprowadzimy niezbędne zmiany - obiecuje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bydłoszewsski

No nie - młody redaktorek odkrył hAmerykę, że na kolejach POkracznego grabarczyka jest bałagan. Chłoptasiu redaktorku - zbudź się - już od 4 lat doświadczamy permanentnie rosnącej rozpierduchy i to nie tylko na kolejach. A ty i tak jak większość lemingowatych POkrak i tak za chwilę zagłosuje na POlską Zjednoczoną Partię Oszustów i złodziei by.....bałagan był jeszcze większy.

Dodaj ogłoszenie