Kościół modli się za ofiary pedofilii. Pod katedrą protesty [ZDJĘCIA, WIDEO]

Karolina Koziolek
Kościół modli się za ofiary pedofilii [ZDJĘCIA, WIDEO] Waldemar Wylegalski
Metropolita poznański modlił się za ofiary pedofilii. - Nie tylko tej, której dopuścili się duchowni, ale też świeccy - podkreślił.

Polski Kościół po raz pierwszy obchodził Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych. W poznańskiej katedrze abp Stanisław Gądecki odprawił mszę św. oraz nabożeństwo pokutne. To wytyczne papieża Franciszka.

- Modlimy się dziś za wszystkie ofiary pedofilii w Kościele, a Kościół stanowią księża, zakonnicy, osoby konsekrowane, jak i świeckie. Nie modlimy się dziś wyłącznie za ofiary księży, jakoby oni byli jedynymi sprawcami - zaczął piątkowe modlitwy metropolita poznański. Nawiązał w ten sposób do krytycznych głosów pod adresem Kościoła, mówiących, że diecezje ukrywają fakt, że dzisiejsze nabożeństwa są związane bezpośrednio z przypadkami pedofilii w samym Kościele.

Podczas rozważań w trakcie nabożeństwa pokutnego Drogi Krzyżowej odniesień do pedofilii było wiele. Mowa była o upokorzeniu, bezsilności wspólnoty Kościoła oraz o współczuciu.

Obecni byli głównie klerycy z seminarium arcybiskupiego. Wiernych była garstka.

Ofiary mówią o PR-rze
Ofiary pedofilii uważają taki sposób reagowania instytucji za niewystarczający. Nazywają działania Kościoła zabiegiem pijarowskim. Fundacja „Nie lękajcie się”, zrzeszająca ofiary pedofilii duchownych, również zwraca uwagę na fakt, że niektóre z diecezji zapowiadając „dzień pokuty” przemilczały fakt, że chodzi o ofiary duchownych pedofili, mowa była o ofiarach ogólnie.

- Nie traktuje się nas poważnie. Kościół mówi o tym, że „ubolewa”, „łączy się z nami w bólu”, ale my nie chcemy frazesów. Z naszym bólem i traumą i tak jesteśmy sami. To czego oczekujemy, to głośnego „przepraszam” i prośby o wybaczenie - mówi Marek Lisiński, współzałożyciel Fundacji „Nie lękajcie się” pomagającej ofiarom pedofilii. Dodaje także, że wymowę Dnia Modlitwy i Pokuty, rozmywa fakt, że Kościół nie mówi jednym głosem.
- Fakt, że niektóre diecezje ukrywają powód, dla którego Kościół modli się tego dnia, pokazuje, że instytucja jest skłócona. Są biskupi, którzy widzą problem, są tacy, którzy mają nas za nic, umniejszają tym samym naszemu cierpieniu - uważa.

Przypomina, że jakiś czas temu diecezja krakowska ogłosiła lokalnie dzień modlitw za ofiary księży pedofili, mimo głośnego przyznania się do odpowiedzialności, wiele się nie zmieniło.

- Nabożeństwa nic nie dały. Wciąż czujemy się opuszczeni. Jesteśmy dla Kościoła niewygodni - opowiada Lisiński.

Bez odszkodowania
W Polsce dotychczas nie zapadł żaden wyrok w sprawie pedofilii w Kościele. W dużej mierze odpowiedzialne za to są przepisy. Zgodnie z nimi o ewentualnej odpowiedzialności Kościoła można mówić wtedy, gdy ksiądz pedofil dopuścił się molestowania podczas wykonywania obowiązków związanych z posługą kapłańską. Dodatkowo jego przełożonym należy udowodnić, że wiedzieli o tym i ukrywali ten fakt.

W wielu przypadkach jednak księża działali w tzw. czasie prywatnym. Tak było m.in. w sprawie księdza pedofila z Puszczykowa. - Rozumiem, że dla społeczeństwa mniej liczą się tu przepisy prawa, a bardziej odpowiedzialność moralna. Jednak sąd bierze pod uwagę przepisy. Można mówić tu o luce w prawie - mówi mec. Krzysztof Wyrwa, reprezentujący Kościół w sprawach dotyczących pedofilii. - Instytucjonalna pomoc Kościoła powinna być doprecyzowana także w obrębie przepisów kościelnych. Teraz diecezje reagują według uznania - dodaje.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

Arcybiskup byl arcypedofilem! W insygniach pochowany. Nie ma to tamto. Watykan chroni swoich.

P
Polak

Jak długo jeszcze tak jak ostatnio w Szczecinie  sędziowie "niezależni od odpowiedzialności" bezkarnie będą wypuszczać  z kryminału  przed czasem na wolność pedofilów? Czy polska jest demokratycznym państwem prawa, skoro przedstawiciele  "nadzwyczajnej kasty togowych" są bezkarni za swoje  przestępstwa i interpretację prawa z "kapelusza"? Czy kogokolwiek dziwi tak straszne wycie "elit togowych" i zblatowanychz nimi polityków i presstytutek o kolejnym zamachu w p[olsce, tym razem zamachu na "niezależny wymiar sprawiedliwości"? Czy codziennie togowi nie dają sami podstaw ku temu,aby tą nadzwyczajną kastą  ktoś zajął się uczciwie?

 

PS

Kiedy wreszcie deubekizacja  nadzwyczajnej kasty nadludzi?

Kiedy pracownicy wymiary sprawiedliwości będą płacić ZUS jak Polacy?

Dlaczego emerytura  (stan spoczynku) pracowników wymiaru sprawiedliwości nawet tylko po kilku latach pracy wynosi AZ 75%  ich pensji?Dlaczego inni uczciwie płacący ZUS,niektórzy przez całe życie w maksymalnej wysokości (250% średniej krajowej)  po ponad 40 latach pracy dostają groszową emeryturę?

m
miś

pewnie, gwałcona dziewczynka miała nagrywać swojego gwałciciela-księdza, by mieć dowód? albo zawołać przed gwałtem na świadka koleżankę - Kasiu, wpadnij dziś o 19 na plebanie - ksiądz marek będzie mnie gwałcił analnie - będziesz świadkiem? Myśl baranie - sam chyba lubisz pedofilie...

X
X – Y - Z

X – Y - Z

szukaj na fb: kz nszz solidarnosc organistów (z do-PiS-kiem: 2; 3; 4; 5; 6; 7; 8; 9 i 10 ) Resztę obejm u je PiS – lamowska CENZURA!

X – Y - Z

Któryś był w więzieniu?

Petz
Wesołowski
I duzo dużo wiecej.

w
wert

że ktoś nie mając żadnych dowodów oskarża kogoś o pedofilie z dalekiej przeszłości.Trzeba było nagrać albo mieć świadków. Tak to wygląda jakby po prostu chodziło o odszokodowania.

P
PW

KK organizuje modły, ale zamiast oczyścić swoje środowisko, przenosi pedofilów do innych parafii, słusznie rozumując, ze homoseksualizm nie jest zboczeniem.

G
Gość

chciały oczyścić swoje szeregi z pedofilów.

g
gołosłownym

dane tego artykułu: "Parafia z Moraska nic nie dostała. Wyrok prawomocny" Barbara Sadłowska 28 lutego 2017 17:11
Nie ma na www Głosu, ale Google cache pamięta. Internet nie zapomina.

m
marcin

Abp. Gadecki za wszelką cenę chce rozmyć odpowiedzialność za pedofilię wśród księży - oczywiście nie chodzi o dobro ofiar i usunięcie tych zboczeńców z kościoła, ale o ochronę finansów Kurii ! byle była pełna, a ofiary niech się wieszają w lesie - to jest ich metoda na walkę z księżami - pedofilami ! Ciekaw jestem ile dzieciaków zostało zgwałconych przez księży w czasie gdy trwały te msze ?

a
antygona

obluda siegnela himalajow!!modlitwa za darmo!! spokoj sumienia chca kupic sobie?? obludnicy

Kilka dni temu był w Głosie artykuł o tym jak im odszkodowanie przeszło koło nosa. Artykuł dosłownie "był", bo zniknął w ciągu kilku minut i później się nie pojawił, choć sprawa była głośna. Kto za tym stoi, by w ten sposób dezinformować społeczeństwo?

G
Gość

To takie zastępcze zadośćuczynienie zamiast odszkodowania pieniężnego. Co innego, gdy kościół czuje się poszkodowany, wtedy jedyną formą odszkodowania są pieniądze i to duże. No, ale przecież biskup nie będzie modlił się w swojej sprawie, no to odszkodowanie musi wystarczyć.

B
Były fan Jaśkowiaka

Paetz to akurat święty jest bo przecież to gej!

s
słowo boże

a co było z tym zboczeńcem wesołowskim?? przebrał się za arcybiskupa, poleciał na Dominikanę
aby głosić słowo boże!! głosił,owszem, w ten sposób, że bzykał tamtejsze dzieci.
Dali mu rozgrzeszenie, bo miał dorodnego zaganiacza!

Dodaj ogłoszenie