Krzysztof Urbaniak, dyrektor ANR w Poznaniu, odwołany

Łukasz Cieśla
Agencja Nieruchomości Rolnych w Poznaniu ma nowego szefa.
Agencja Nieruchomości Rolnych w Poznaniu ma nowego szefa.
Krzysztof Urbaniak, dyrektor oddziału ANR w Poznaniu, został dziś odwołany ze stanowiska. To spore zaskoczenie, bo dotychczas, mimo licznych skarg na poznański oddział, mówiono, że Urbaniak ma mocną pozycję u swoich przełożonych w Warszawie.

Oprócz Krzysztofa Urbaniaka stanowiska stracili dziś szefowie oddziałów w Bydgoszczy i Olsztynie. Takie są decyzje Leszka Świętochowskiego, nowego prezesa agencji, który centralą w Warszawie kieruje od lutego tego roku.

- Nowy prezes najwyraźniej robi swoje porządki. Odwołano nie tylko mnie, ale też innych dyrektorów - mówi nam Krzysztof Urbaniak. - Jednak dzisiejszą decyzją jestem zaskoczony. Kierowany przeze mnie oddział miał największą w kraju dynamikę sprzedaży. Odchodzę więc z poczuciem dobrze spełnionego zadania. Oddział zostawiam w dobrym stanie - dodaje Urbaniak.

Leszek Świętochowski to były poseł z ramienia PSL. Jest kojarzony z ludowcami. Krzysztof Urbaniak jest z kolei kojarzony z PO. Jego bratem jest Jarosław Urbaniak, były poseł PO, obecnie prezydent Ostrowa Wlkp. W 2009 roku pisaliśmy, że wstawiennictwu brata-posła PO miał zawdzięczać pozostanie na stanowisku dyrektora poznańskiego oddziału ANR.


PRZECZYTAJ WIĘCEJ**Polityczne stanowiska w ANRBałagan w poznańskiej ANRKontrowersje wokół ośrodka w Czerniejewie**

Z kolei w przeszłości Krzysztof Urbaniak był łączony z PiS. Był bowiem bliskim współpracownikiem Tomasza Lipca w okresie, kiedy ten w rządzie PiS był ministrem sportu.

Lipiec kilka dni temu został skazany w procesie korupcyjnym na karę więzienia. Nasi rozmówcy związani z poznańską ANR twierdzą, że dzisiejsze odwołanie Urbaniaka ma związek właśnie z niedawnym skazaniem Lipca. Zwracają też uwagę, że na Krzysztofa Urbaniaka do centrali w Warszawie trafiały liczne donosy. Dotyczyć miały m.in. rzekomego zaniedbywania przez niego obowiązków, rzadkiego pojawiania się w pracy, kontrowersji wokół polityki sprzedaży nieruchomości zarządzanych przez ANR.

- Nic nie wiem o donosach. A dawna współpraca z ministrem Lipcem nie miała wpływu na moje odwołanie. Uważam, że dobrze wypełniałem obowiązki dyrektora oddziału. Ale powodów mojego odwołania nie znam, bo mi ich nie podano - mówi Krzysztof Urbaniak.

Grażyna Kapelko, rzecznik centrali ANR w Warszawie, nie ujawnia powodów zdymisjonowania Urbaniaka.

- Zwyczajowo się ich nie podaje zarówno w momencie czyjegoś powołania, jak i odwołania ze stanowiska - zaznacza Grażyna Kapelko.

Pełniącym obowiązki dyrektora poznańskiej ANR został Mieczysław Szempiński, dotychczas jeden z zastępców Krzysztofa Urbaniaka.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected].

Wideo

Dodaj ogłoszenie