Kto pomoże mieszkańcom?

Mateusz Ludewicz
Mateusz Ludewicz.
Mateusz Ludewicz.
Przy ulicy Klenowskiej, obok giełdy na Franowie stoi słup, na którym wisi znak: zakaz zatrzymywania się i postoju. Pod znakiem umieszczono tabliczkę - zakaz handlu. Wokół przez sześć dni w tygodniu parkują samochody kupców, którzy sprzedają maliny, ziemniaki, jabłka, śliwki...

Klenowska przez sześć dni w tygodniu jest także odwiedzana przez policję i straż miejską. Mundurowi karzą sprzedających mandatami, a w tym samym czasie władze giełdy zapewniają, że nie mają z handlarzami nic wspólnego. Taka sytuacja trwa od lat.

Jest jeszcze jeden element tej układanki. Z Klenowskiej codziennie korzystają także mieszkańcy pobliskiego osiedla. I pomimo że każdy z bohaterów opowieści o ulicy zapewnia, że sumienia ma czyste, to przez sześć dni w tygodniu mieszkańcy nie mogą spokojnie dojechać do swoich domów. Czy ktoś im w końcu pomoże?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kowalska

Kupcy zaopatrujacy się na franowie w owoce i warzywa też chcą aby giełda była otwarta już od 18-tej.nie wiem czy Pan hempowicz po zamknięciu sklepu o godz,18 tej chciałby jeszcze pracowac w nocy.Osobiście byłam w tej sprawie u Pani Poseł Łybackiej która interweniowała w tej sprawie u Pana Hempowicza.Wtedy tłumaczył godziny otwarcia giełdy jej rozbudową tym że jezdzi tam ciężki sprzęt i po zakonczeniu robudowy godziny będą zmienione. Nic w tej sprawie się nie zmieniło a Pan Hempowicz jak Pan na włościach nic sobie nie robi z prosbami kupców.Nie wiem kto byłby władny aby to się zmieniło.

Dodaj ogłoszenie