Lech chce wziąć rewanż za 1:5! Zuar Sadajew następcą Łukasza Teodorczyka?

Radosław Patroniak
Zdaniem trenera Mariusza Rumaka, Zaur Sadajew z Lechii Gdańsk mógłby być następcą Łukasza Teodorczyka
Zdaniem trenera Mariusza Rumaka, Zaur Sadajew z Lechii Gdańsk mógłby być następcą Łukasza Teodorczyka Fot. gdansk.naszemiasto.pl
Lech już ma tylko matematyczne szanse na „majstra”, a mimo to na meczu z Pogonią (sobota, godz. 15.30) zapowiada się wiosenny rekord frekwencji.

Rewanż za klęskę 1:5 w Szczecinie obejrzy prawdopodobnie około 30 tys. widzów.

– Nie ma lepszych i gorszych meczó w lidze. Chcemy zagrać dobre spotkanie i udowodnić sobie oraz kibicom, że jesteśmy w dobrej formie. Przeszłość za bardzo nas nie interesuje.Dwie porażki z Pogonią w tym sezonie nie oznaczają wcale, że to niewygodny dla nas rywal – przekonywał trener Mariusz Rumak.

Nie chciał on odnieść się do spekulacji transferowych w kontekście konkretnych nazwisk, ale nie ukrywał, że liczy na skompletowanie drużyny do 16 czerwca, bo wtedy rozpoczną się przygotowania Kolejorza do następnego sezonu.

– Jakie są podobieństwa i różnice między Łukaszem Teodorczykiem a Marcinem Robakiem? Największa różnica to wiek, a największe podobieństwo to skuteczność. Chciałbym, żeby w Lechu grał Zlatan Ibrahimovic albo Karim Benzema, ale bądźmy realistami. W polskiej lidze trudno byłoby znaleźć następcę „Teo”. MożeZaur Sadajew by się nadawał, ale to nie znaczy, że go kupimy – dodał szkoleniowiec Kolejorza.

Najlepszy strzelec Lecha jest na celowniku beniaminka II ligi niemieckiej, RB Lipsk. Mówi się też o odejściu Gergo Lovrencsicsa i Marcina Kamińskiego. Tego ostatniego mógłby zastąpić Maciej Wilusz z PGEGKS Bełchatów. Jego menedżerem jest Marcin Kubacki, czyli agent Teodorczyka i Dawida Kownackiego. To uprawdopodabnia transfer, bo widać, że Kubacki ma coraz większą siłę przebicia na Bułgarskiej.

– Lech jest klubem z określonej europejskie półki i co za tym idzie nie uniknie demontażu. Zresztą przypływ świeżej krwi zawsze się przyda. Musimy tylko szybko i konsekwentnie szukać wartościowych następców – zakończył trener Lecha.
Na przedmeczowej konferencji towarzyszył mu Tomasz Kędziora. Młody obrońca negocjuje z Lechem warunki nowego kontraktu i czeka na przyjazd, w barwach Pogoni, Rafała Murawskiego. – Kiedyś się na nim wzorowałem, a teraz pierwszy raz w życiu zagram przeciwko niemu – zauważył Kędziora.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Laik

Zmiany trzeba zacząc od..ZMIANY TRAINERA!!!!

p
pp

Transfery są wszędzie, tylko poważny klub nie sprzedaje połowy składu, a następców szuka po fakcie.

Dodaj ogłoszenie